Miasto

Popularne miasta

Wrocław

  • 1353 inwestycje
  • 2979 wiadomości
  • 960 ogłoszeń
  • 202 firm

Kraków

  • 766 inwestycje
  • 3227 wiadomości
  • 2 ogłoszeń
  • 81 firm

Warszawa

  • 344 inwestycje
  • 2846 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 105 firm

Poznań

  • 325 inwestycje
  • 1150 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 52 firm

Katowice

  • 183 inwestycje
  • 1527 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 18 firm

Lublin

  • 168 inwestycje
  • 1226 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 7 firm

Gdańsk

  • 139 inwestycje
  • 1093 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 14 firm

Łódź

  • 87 inwestycje
  • 892 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 28 firm

Białystok

  • 70 inwestycje
  • 349 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 14 firm

Szczecin

  • 64 inwestycje
  • 609 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 14 firm

Bydgoszcz

  • 39 inwestycje
  • 290 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 11 firm

Toruń

  • 29 inwestycje
  • 365 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 3 firm
forum / dolnośląskie - remonty kamienic i zabytków / [Wątek zbiorczy] Zamki i pałace Dolnego Śląska (remonty, sprzedaż)

[Wątek zbiorczy] Zamki i pałace Dolnego Śląska (remonty, sprzedaż)

  • eyango
    eyango 3002
    23.01.2010


  • eyango
    eyango 3002
    23.01.2010
    [size=200:28kzrg2a]PROKURATOR ROZLICZA WŁAŚCICIELA PAŁACU [/size:28kzrg2a]

    BOŻKÓW, KŁODZKO. Prokuratura Rejonowa, na wniosek Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, wszczęła śledztwo w sprawie postępującej dewastacji pałacu w Bożkowie. O jego tragicznym losie na łamach EG pisaliśmy już wielokrotnie. Nie jest wykluczone, że wskutek tych procedur osobom z zarządu polsko-irlandzkiej spółki Fenelon Group International mogą zostać postawione prokuratorskie oskarżenia.

    Jeszcze w grudniu ub. roku pisaliśmy na naszych łamach o coraz gorszym stanie technicznym jednego z najpiękniejszych zabytków ziemi kłodzkiej - pałacu Magnisów w Bożkowie. Wydawało się, że z chwilą jego nabycia przed czterema laty przez spółkę Fenelon Group International od Starostwa Powiatowego w Kłodzku za atrakcyjną cenę 2 mln zł (nabywca skorzystał z 50-proc. ulgi przysługującej kupującym historyczne obiekty) może czekać go tylko świetlana przyszłość. Tak przynajmniej wynikało z publicznej zapowiedzi Marty Gray – wiceprezesa spółki, która deklarowała zaadaptowanie pałacu na wysokiej klasy hotel, zagospodarowanie jego otoczenia łącznie z wprowadzeniem nowych form działalności umożliwiających lepsze wykorzystanie nieruchomości pod kątem turystyki i wypoczynku. Nic takiego się nie stało. Przeciwnie – w kilka miesięcy później nowy właściciel wystawił obiekt do sprzedaży za sumę... dziesięciokrotnie wyższą od ceny nabycia. Już wtedy pojawiły się głosy o możliwości spekulacyjnego potraktowania zabytku, który – niezabezpieczony - ubożał wręcz z każdym tygodniem: z jego wnętrz znikło wartościowe wyposażenie, złodzieje poczynili spustoszenie w uzbrojeniu budynku. Przez nienaprawiony dach do środka przedostawały się wody opadowe powodując przeogromne zniszczenia.

    Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu poprzez swoją delegaturę w Wałbrzychu wielokrotnie przywoływał właściciela do podjęcia działań na rzecz uratowania tego dziedzictwa kultury narodowej. W żadnym przypadku nie spotkało się to z jego reakcją. W konsekwencji Konserwator Zabytków wystąpił z wnioskiem do Prokuratury Rejonowej w Kłodzku o wszczęcie postępowania i równocześnie do Sądu Rejonowego w Kłodzku o ukaranie właściciela za popełnienie wykroczeń polegających na niezabezpieczeniu budowli i utrudnianiu organowi ochrony zabytków dostępu do pałacu. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.

    – Po przeprowadzeniu czynności sprawdzających 8 stycznia br. wszczęliśmy śledztwo – mówi Anna Gałkowska, prokurator rejonowy. – Naszą rolą jest ustalenie wszystkich okoliczności dewastacji tego obiektu oraz doprowadzenie do ukarania osób winnych zaistniałej sytuacji. W ostatnich latach na obszarze działania naszej prokuratury to trzecia taka sprawa, po pałacach w Piszkowicach i Jeleniowie - w obu przypadkach zmienili się właściciele zabytków. Skala zniszczeń pałacu w Bożkowie jest zatrważająca i w dalszym ciągu dewastacja tam postępuje.

    Kłodzka Prokuratura będzie zasięgała opinii ekspertów, w tym muzealników. Niewykluczone, że konieczna okaże się wycena stwierdzonych zniszczeń. Dlatego trudno jest określić, jak długo potrwa śledztwo. Członkowie zarządu Fenelon Group International tym razem nie będą jednak mogli robić uników, jak wobec Konserwatora Zabytków. W przypadku uchylania się od kontaktów z prokuratorem ściągnie się ich nawet przy pomocy listów gończych, jeśli zajdzie taka potrzeba.
    (bień)

    PS. Tymczasem bożkowski obiekt znów jest wystawiony na sprzedaż. Tym razem za 9 mln zł.

    Redaktor: Daniel Jakubowski
    EUROREGIO GLACENCIS

  • eyango
    eyango 3002
    11.02.2010

    [i:2qa0735k]Tak wyglądał pałac w Bożkowie 4 lutego 2010 roku Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta[/i:2qa0735k]

    Pałac w Bożkowie był jednym z najlepiej utrzymanych zabytków na Dolnym Śląsku. Był - bo od pięciu lat wystawiony jest na łaskę złodziei i przyrody. Jego właścicielem jest polsko-irlandzka spółka, która niespecjalnie się nim interesuje

    Przed pięcioma laty starosta kłodzki sprzedał zamek spółce Fenelon Group za 2,5 mln zł.

    - Chcemy w pałacu otworzyć centrum konferencyjne, przez cały rok planujemy 67 różnego rodzaju wydarzeń - mówiła wówczas Tula Grey, wiceprezes spółki. Nowy właściciel zobowiązał się, że w pięć lat przeprowadzi kapitalny remont obiektu. Zapowiedzi były szumne - odnowiony basen, ogród i park, a nawet pole golfowe na łące przylegającej do pałacu.

    - Cieknie dach, poodpadały sufity. Nie wiemy, jak długo potrwa remont, bo gdy odkrywamy jedną usterkę, od razu pojawia się następna - skarżyła się w 2005 roku Tula Grey.

    - To nieprawda, mamy zdjęcia i ekspertyzę, która mówi, że zamek był w dobrym stanie - zaprzecza Barbara Nowak-Obelinda, kierowniczka wałbrzyskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

    [i:2qa0735k]Pałac w Bożkowie[/i:2qa0735k]
    [u:2qa0735k][i:2qa0735k]Pochodzi z XV wieku. Na przestrzeni wieków zmieniał właścicieli, wśród których byli m.in. jezuici i lekarz cesarza austriackiego. Od końca XVIII wieku do 1945 r. właścicielem zamku był ród von Mangis, który przyczynił się do rozbudowy zamku i powstania rozległego parku. W 1956 r. zamek przeszedł remont, przez kolejne lata mieściła się w nim szkoła. Kiedy w 2005 roku irlandzka firma kupowała pałac, deklarowała, że w ciągu kilku lat obiekt ma się zmienić w pięciogwiazdkowy hotel z polem golfowym.[/i:2qa0735k][/u:2qa0735k]

    Miało być pięknie, wyszło jak zwykle

    Obiecywanego przez Irlandczyków remontu nie zrobiono do dzisiaj. Zainteresowanie nowych właścicieli zamkiem ograniczyło się do wystawienia go na sprzedaż zaraz po zakupie.

    - Na jednym z portali internetowych pojawiła się aukcja, na której można było kupić zamek za 25 mln zł - mówi Nowak-Obelinda.

    Dalsze losy zamku to już historia upadku.

    - Przez blisko rok pilnowała go firma ochroniarska, ale potem właściciele chyba przestali jej płacić. Na dziewięć miesięcy zabytek został pozostawiony samemu sobie - wspomina jeden z sąsiadów pałacu.

    Przez ten krótki okres zamek rozkradziono. Zniknęła większość miedzianych blach pokrywających dach i wszystkie rynny. Złodzieje kradli nawet kamienne rzeźby i balustrady z parku. Od wejścia uderza zapach wilgoci - w narożnikach ścian i pod sufitami wyrasta grzyb, a klepki prawie wszystkich parkietowych podłóg pod wpływem wody pęcznieją i wybrzuszają się. Ze ścian odpadają gipsowe i drewniane sztukaterie. Na boazerii widać zamarznięte strużki wody. - W tej sali przy każdych wyborach ustawiano urnę i kabiny do głosowania. Wzdłuż tej ściany przy piecu siedziała komisja wyborcza - pokazuje były pracownik szkoły.

    W dawnej sali balowej niezniszczone pozostały tylko dwa balkoniki, większość sztukaterii odpadła, parkiet jest wypaczony. Z oświetlających ją kiedyś trzech żyrandoli nie pozostał ani jeden, tylko piec nadal stoi.

    W sąsiednim pokoju na podłodze leży oberwany sufit, a pod ścianami piętrzy się czerwony gruz. Mróz rozsadza wilgotne ściany krusząc cegły. Deszcz leje się swobodnie przez dziurę w dachu. Woda zniszczyła pokoje na górnych kondygnacjach i na parterze. Na ścianach klatki schodowej pozostały puste miejsca po obrazach. Na chwiejących się poręczach schodów brakuje stojących kiedyś na ich zakończeniach rzeźb.

    - To był naprawdę piękny obiekt, odbywały się tutaj zjazdy i konferencje. Nakręcono tutaj trzy filmy - wspomina były pracownik szkoły.

    - Złodzieje ukradli wiele obrazów i rzeźb. Wynosili wszystko, co miało jakąś wartość. Szli tu jak po swoje - wspomina jeden z sąsiadów zamku.

    Żeby ratować meble, obrazy i sztukaterie, które pozostały jeszcze w zamku, pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w lipcu 2009 roku przenieśli je do muzeum w Kłodzku. - Niemal 40 procent pomieszczeń zamkowych jest nieodwracalnie zniszczonych - ubolewa Nowak-Obelinda.

    Wszystkiemu winien kryzys

    James Chadrey, pełnomocnik Fenelon Group, brak prac na zamku tłumaczył kryzysem.

    - Jeden z naszych wspólników z Irlandii zbankrutował, a sami nie byliśmy w stanie remontować budynku - mówi. - Przez ostatnie półtora roku szukaliśmy inwestora, który dokończyłby z nami remont.

    Zapewnia, że celem spółki nie było sprzedanie zamku z zyskiem, tylko przekształcenie go w hotel.

    Mimo jego zapewnień na tym samym portalu aukcyjnym co przed pięciu laty nadal można kupić zamek w Bożkowie. Wystawiony jest na dwóch aukcjach, pierwsza opiewa na 10 mln zł, a druga na 9,5 mln.

    - W grudniu zawiadomiliśmy Prokuraturę Rejonową w Kłodzku o popełnieniu przestępstwa - mówi Nowak-Obelinda.

    Na początku stycznia prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie. - Śledztwo ma ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za obecny stan zamku - mówiła prokurator Anna Gałkowska.

    Prawo przewiduje od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności za niszczenie i uszkadzanie zabytków.

    - Niezależnie od śledztwa prokuratury mamy zamiar złożyć wniosek o wywłaszczenie obecnego właściciela - zapewnia Nowak-Obelinda.

    Starosta kłodzki nie jest zwolennikiem takiego postępowania w stosunku do spółki Fenelon Group. Zapowiada jednak, że podejmie kroki w tej sprawie, jeżeli UOZ wystąpi do niego z takim wnioskiem.

    - Zgodnie z prawem w przypadku wywłaszczenia na rzecz skarbu państwa środki finansowe na ten cel powinien zabezpieczyć wojewoda dolnośląski - mówi Krzysztof Baldy, starosta kłodzki.

    - W budżecie województwa na ten rok nie przewidziano środków na wywłaszczenia nieruchomości. Nie ma też rezerw, z których można by sfinansować takie działania - mówi Róża Gruszecka, zastępczyni dyrektora wydziału finansów i budżetu w urzędzie wojewódzkim.

    Zobacz zdjęcia pałacu z czasów świetności na http://www.gmerek.net.pl. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię:



    Dawid Zielkowski - Gazeta Wyborcza Wrocław

    Źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... ruiny.html

  • eyango
    eyango 3002
    17.02.2010

    [i:1cvx2ik0]Konserwator chce, by właściciel stracił zabytek. Będzie miał jednak prawo do odszkodowania (© Dariusz Gdesz)[/i:1cvx2ik0]

    [b]Konserwator zabytków w Wałbrzychu chce wystąpić z wnioskiem o wywłaszczenie pałacu w Bożkowie.


    Właściciel - polsko-irlandzka firma Fenelon Group - doprowadziła zabytek do ruiny. Dziś jedynym sposobem na to, by obiekt całkiem nie zniszczał, jest oddanie go w ręce inwestora, który wreszcie zajmie się remontami.

    Szkopuł jednak w tym, że wywłaszczenie może wcale nie dojść do skutku. Okazuje się, że inwestor, który przejmie zabytek, będzie musiał zapłacić właścicielowi odszkodowanie. Tak mówią przepisy. A na to chętnych nie ma. Zwłaszcza że kwota byłaby niemała, sięgająca kilku milionów złotych - tyle może wynosić wartość rynkowa pałacu.

    Takich pieniędzy nie jest w stanie wyłożyć gmina Nowa Ruda, na terenie której pałac stoi, czy powiat kłodzki, choć za sprzedaż posiadłości do budżetu trafiły ponad 2 mln zł.- A zgodnie z prawem w przypadku wywłaszczenia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa pieniądze powinien zapewnić wojewoda - mówi starosta Krzysztof Baldy. Wojewoda jednak też nie planuje wykładać pieniędzy na pałac. - W tegorocznym budżecie nie przewidziano środków na wywłaszczenia nieruchomości - mówi Celina Dzidziak, dyrektor wydziału finansów i budżetu w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu.

    Osiemnastowieczna posiadłość wystawiona jest na sprzedaż m.in. na jednym z popularnych portali aukcyjnych. Oferty są dwie: 9 mln zł i 10,5 mln zł. Zainteresowanych kupnem brak.

    Niestety, wszystko wskazuje na to, że pałac w Bożkowie podzieli los innych niszczejących zabytków na Dolnym Śląsku. Przykłady można mnożyć.

    Jednym z nich jest popadający w ruinę XVI-wieczny pałac w Gorzanowie koło Bystrzycy Kłodzkiej, który kilkanaście lat temu za 10 tys. zł kupiła Austriaczka z polskim paszportem. Kobieta nic nie zrobiła w zabytkowym budynku i jest dla urzędników nieosiągalna. Gdyby doszło do wywłaszczenia, o co starał się wojewódzki konserwator zabytków, otrzymałaby 750 tys. zł odszkodowania. Na tyle wyceniono obecną wartość nieruchomości. Ostatecznie starosta kłodzki odmówił wszczęcia postępowania i sprawa utknęła w martwym punkcie.

    Dziś można dewastować, nie ponosząc kary
    Z Barbarą Obelindą, wojewódzkim konserwatorem zabytków w Wałbrzychu, rozmawia Natalia Wellmann

    Dlaczego chcecie wystąpić z wnioskiem o wywłaszczenie? [/b]
    To jedyne, co w tej sytuacji jeszcze możemy zrobić. Kolejne ponaglenia właściciela nie odnosiły skutku. Jedyna szansa w prokuraturze, która tak ich wystraszy, że zamiast sprzedawać pałac za 10 mln zł, będą chcieli za niego zaledwie 3 mln zł.

    Okazuje się jednak, że odebranie pałacu wcale nie będzie proste...
    Cały problem w przepisach prawnych, które trzeba zmienić. Wciąż walczymy o wprowadzenie do ustawy o ochronie zabytków zapisu, który zezwalałby na odebranie nieruchomości właścicielowi, jeśli doprowadza swoją posiadłość do ruiny. Niestety, mimo deklaracji różnych parlamentarzystów, ten problem pozostaje nietknięty.

    Jak teraz wyglądają przepisy?
    Dziś można w Polsce kupić zabytek z 50-procentową ulgą i albo zrobić na tym interes, sprzedając go za cenę znacznie wyższą, albo zdewastować, nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności. I dopóki przepisy się nie zmienią, dalej wiele zabytków będzie niszczeć.

    Natalia Wellmann - Polska Gazeta Wrocławska

    Źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/stronagl ... ,id,t.html

  • eyango
    eyango 3002
    09.03.2010
    Elisabeth von Küster, szefowa Fundacji Ochrony Kultury Śląskiej i właścicielka pałacu w Łomnicy koło Jeleniej Góry, nie ochłonęła jeszcze z wrażenia po tym, jak otrzymała zaproszenie do Warszawy na spotkanie z księciem Walii Karolem.

    W trakcie rozpoczynającej się 15 marca wizyty w Polsce książę zamierza poświęcić sporo uwagi popadającym w ruinę zabytkowym, dolnośląskim rezydencjom.



  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    10.03.2010
    Joanna Lamparska, autorka przewodników po naszym regionie ostrzegała w Radiu Wrocław przed pochopną decyzją o kupnie takiego obiektu, bo choć cena może być atrakcyjna, to jednak dopiero początek ogromych wydatków.

    Joanna Lamparska zwraca uwagę, że mogą pojawić się niespodziewane wydatki... Jakie? Przykładowo: renowacja drogocennych fresków. (Posłuchaj):




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    11.03.2010
    Ruszy odkładany od lat remont dachu na zamku w Grodźcu. Ministerstwo kultury przyznało gminie Zagrodno 250 tys. zł dotacji na ten cel.

    - Jeszcze tej jesieni zamierzamy udostępnić do zwiedzania krużganki - zapowiada kasztelan Grodźca Zenon Bernacki. Do tej pory nie można było wpuszczać tam turystów ze względu na lecące z góry dachówki.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    11.03.2010
    Ministerstwo Kultury 700 tysięcy złotych na kontynuację odbudowy murów obronnych zamku Lenno. Swój wkład w ratowanie wleńskiego zamku miał poseł Marcin Zawiła.

    Ministerstwo kultury po raz kolejny doceniło starania samorządowców z Wlenia w ratowanie najstarszego, murowanego zamku w Polsce. Tym razem skarb państwa przyznał 700 tysięcy złotych na odbudowę zawalonego odcinka muru obronnego, który runął w kwietniu 2006 roku.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    12.03.2010
    Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego może zamknąć drogę do odzyskania nieruchomości ziemskich zabranych podczas reformy rolnej.

    W postanowieniu z 1 marca 2010 r. (sygn. akt P 107/08) TK uznał, że § 5 rozporządzenia ministra rolnictwa z 1945 r. do dekretu o reformie rolnej utracił moc obowiązującą już w 1958 r. wraz z zakończeniem reformy. Organy administracji nie mają więc podstawy prawnej do wydawania decyzji stwierdzających, czy dana nieruchomość ziemska była faktycznie objęta przepisami dekretu o reformie rolnej.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    14.03.2010
  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    16.03.2010
    Książę Karol zainteresował się dolnośląskimi zamkami. Ma o nich we wtorek rozmawiać z ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim.

    Jedna czwarta polskich zamków, dworków i folwarków jest właśnie na Dolnym Śląsku. Pasjonaci chcą stworzyć tam drugą Dolinę Loary. Tyle, że będzie to polska Dolina Bobru - Nie mamy się czego wstydzić. Zamek w Łomnicy, Wojanów Bobrów, w Janowicach Wielkich jest pałac, idąc dalej w dół Bobru mamy kolejne trzy pałace we Wleniu, Płakowice koło Lwówka Śląskiego, potem pałac w Brunowie - wylicza Krzysztof Korzeń z fundacji "Dolina Pałaców i Ogrodów". Są oddalone od siebie często o kilkaset metrów. Na powierzchni stu kilometrów kwadratowych jest ponad 30 zjawiskowych rezydencji.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    17.03.2010
    Powstał polsko- brytyjski zespół, który przygotuje dokumentację zabytków i ofertę dla przyszłych inwestorów

    Oczekiwania Dolnoślązaków się sprawdziły. Brytyjski następca tronu zajmie się zrujnowanymi zabytkami na Śląsku. Wprawdzie nie kupi żadnego pałacu, ale obejmie patronatem działania polsko-brytyjskiego zespołu stworzonego do ratowania upadających budowli. - Książę był bardzo zainteresowany naszymi zabytkami - mówi Andrzej Kubik, dolnośląski konserwator zabytków, który wczoraj w ambasadzie brytyjskiej brał udział w spotkaniu z księciem Karolem, ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim i osobami związanymi z zabytkami z Polsce.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    17.03.2010
    Nie sfinansuje też remontu żadnego z nich. Obiecał natomiast patronat nad działaniami polsko-brytyjskiej grupy, która przeprowadzi pilotażowy program renowacji jednego z dworków wiejskich w regionie. Za czyje pieniądze, na razie nie wiadomo.
    - Spotkanie było przełomem. Ale nie dlatego, że książę Karol uratuje któryś ze zrujnowanych dolnośląskich zabytków. Ale jego zainteresowanie sprawiło, że Ministerstwo Kultury i Generalny Konserwator Zabytków nie mogą już dłużej udawać, że nie ma problemu - mówi Wojciech Wagner, współautor publikacji "Śląsk: Kraina umierających pałaców".




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    19.03.2010
    Mamy 760 zamków, dworów i pałaców, żaden region w Polsce nie ma ich tyle i żaden nie ma ich aż tak zniszczonych. W ich ratowaniu nie pomoże nam ani książę, ani szejk arabski. Spekulacje mediów, które chciały ratować dolnośląskie zabytki za pieniądze podróżującego po Polsce księcia Karola, nie sprawdziły się.



  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    22.03.2010
    Stowarzyszenie "Nasz Parchów" chce przejąć ruiny pałacu z pobliskim zabytkowym parkiem w Parchowie, w gminie Chocianów, od Agencji Nieruchomości Rolnych - obecnego zarządcy. - Dlatego powołaliśmy organizację - dodaje Stefan Trochanowski, sołtys wsi.

    Pochodzących z początku XVIII wieku ruin mieszkańcy nie zamierzają odbudować, bo to przerasta ich możliwości. Oczyszczą je, uporządkują i ogrodzą. Obok ustawią tablice: informacyjne o historii budowli i ostrzegające, że nie jest to obiekt do zwiedzania w środku.

    - Park chcemy posprzątać, zrobić alejki, postawić ławeczki - dodaje Stefan Trochanowski.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    23.03.2010
    Spółka Davotech, właściciel Pałacu Gruszów w powiecie świdnickim wyremontuje ten zabytkowy obiekt i urządzi w nim niewielki hotelik. Kolejny dolnośląski pałac odzyska swój blask.



  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    26.03.2010
    Następca brytyjskiego tronu podjął decyzję o uratowaniu popadającej w ruinę rezydencji w naszym regionie. Do wakacji ma być znana lista zabytków, z której wybierze ten jeden. Na liście mogą się znaleźć pałace w Bożkowie, Dobrocinie, Wiśniowej, Dobromierzu, Roztoce, Ścinawce Średniej-Sarnach i Kluczowej. Książę szuka rezydencji w środku wsi, z folwarkiem.



  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    30.03.2010
    Przed budowlą, którą nabył Dariusz Miłek, pojawił się ciężki sprzęt. Pałac należał do najokazalszych w tej części Dolnego Śląska.

    Pałac Chrostniku, jak podaje Henryk Rusewicz w książce "Historia i zabytki powiatu lubińskiego", powstał w latach 1723-1728 w miejscu wcześniejszego zamku rodziny Brauchistch (Brzuchaczy), do których należała wieś. Przodkowie rodu mieli brać udział w bitwie pod Legnicą w 1241 r. Jeden z jego potomków należał do bardziej znaczących dowódców wojsk hitlerowskich - Walther von Brauchitsch kierował agresją na Polskę w 1939 r. i Związek Radziecki w 1941 r. Autorem założeń architektonicznych barokowego pałacu był Martin Frantz, który projektował również budowle w Rząśniku i Chocianowie. Z czasem pałac zmieniał właścicieli. Od 1939 r. stał się rezerwową kwaterą dyrekcji kolei z Wrocławia.





  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    01.06.2010
    Trwa wycena Pałacu Królewskiego w Mysłakowicach. Planowana jest bowiem sprzedaż tego okazałego gmachu. Pozyskane pieniądze mają trafić na pulę przeznaczoną na budowę nowej szkoły, która od 1951 roku mieści się we wnętrzach zabytku, który ma zupełnie inne cele.Choć placówka obejmuje także budynek sąsiedni, w pałacu brakuje obecnie miejsca, aby swobodnie prowadzić zajęcia. W 2012 roku powstaną najprawdopodobniej dwa nowe oddziały, ponieważ naukę rozpocznie duża grupa sześciolatków.



  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    13.06.2010
    Ten zabytkowy obiekt znalazł się w raporcie „Śląsk: kraina umierających pałaców”. Książę Karol po ostatniej wizycie w Polsce nie ukrywał zdziwienia, że na Dolnym Śląsku jest wiele zabytkowych pałaców i zamków, które popadają w coraz większą ruinę. W efekcie postanowił, że uratuje jeden z nich. Zakupem, a później remontem takiego obiektu zajmie się jedna z fundacji kierowanych przez brytyjskiego następcę tronu. Brytyjczycy stawiają jednak konkretne wymagania.



  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    15.06.2010
    Chciałbym, aby pieszycki pałac stał się perłą miasta, a Pieszyce perłą Dolnego Śląska – tak mówił Marian Hajduk w lutym 2001 roku na spotkaniu z władzami gminy. – To żona namówiła mnie - dodał - do przyjazdu do Pieszyc, bo czuła duchowo, że to będzie ten właśnie pałac.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    22.06.2010
    W Kliczkowie rozpoczyna się rewitalizacja 19-wiecznego parku okalającego jeden z najpiękniejszych dolnośląskich zamków. To praca na pokolenia, bo park ma aż 70 hektarów powierzchni. To kosztowne przedsięwzięcie współfinansowane jest z unijnej kasy.



  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    24.06.2010
    Tydzień temu (czwartek,17 czerwca) wałbrzyska delegatura Urzędu Ochrony Zabytków złożyła wniosek do kłodzkiego starostwa o wywłaszczenie pałacu w Bożkowie.

    Ponownie jego właścicielem miałby się stać Skarb Państwa. Od ponad pół roku kłodzcy prokuratorzy prowadzą śledztwo w sprawie właściciela obiektu, czyli irlandzkiej firmy Fenelon Group International. Pierwszą decyzją konserwatorów było zawiadomienie Prokuratury Rejonowej
    w Kłodzku o możliwości popełnienia przestępstwa przez właścicieli obiektu. Wkrótce poznamy efekty pracy prokuratorów.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    28.06.2010
    OGŁOSZENIE
    Wójta Gminy Kobierzyce
    z dnia 15 czerwca 2010 r.

    Wójt Gminy Kobierzyce ogłasza II przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż w drodze przetargu nieograniczonego własności nieruchomości zabudowanej zabytkowym zespołem pałacowo – parkowym wraz ze sprzedażą prawa użytkowania wieczystego działki nr 5/12 o pow. 2,3066 ha, położonej w obrębie Pustków Żurawski, dla której IV Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego dla Wrocławia Krzyków prowadzi księgę wieczystą nr 199444.

    Więcej informacji o przetargu: http://ugk2.ugk.pl/PI/Pi.nsf/3c736f43f6 ... enDocument


  • Orzech ADMIN
    Orzech 171904
    01.07.2010
    Nowe parkingi i wyremontowane sale mają zachęcić turystów do odwiedzenia Zespołu Pałacowego w Bagnie. Ponad 1,7 mln zł unijnej dotacji otrzymało Towarzystwo Boskiego Zbawiciela Księży Salwatorian na remont tego zabytkowego obiektu. Pieniądze przyznane przez Zarząd Województwa Dolnośląskiego pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego (RPO WD).