Miasto

Popularne miasta

Wrocław

  • 1353 inwestycje
  • 2977 wiadomości
  • 960 ogłoszeń
  • 202 firm

Kraków

  • 764 inwestycje
  • 3225 wiadomości
  • 2 ogłoszeń
  • 81 firm

Warszawa

  • 344 inwestycje
  • 2846 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 105 firm

Poznań

  • 325 inwestycje
  • 1150 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 52 firm

Katowice

  • 183 inwestycje
  • 1527 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 18 firm

Lublin

  • 167 inwestycje
  • 1225 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 7 firm

Gdańsk

  • 139 inwestycje
  • 1093 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 14 firm

Łódź

  • 87 inwestycje
  • 892 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 28 firm

Białystok

  • 70 inwestycje
  • 349 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 14 firm

Szczecin

  • 64 inwestycje
  • 609 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 14 firm

Bydgoszcz

  • 39 inwestycje
  • 290 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 11 firm

Toruń

  • 29 inwestycje
  • 365 wiadomości
  • 0 ogłoszeń
  • 3 firm
forum / dolnośląskie - infrastruktura i transport / [Wrocław] SKM + kolej aglomeracyjna

[Wrocław] SKM + kolej aglomeracyjna

o inwestycji:
Inwestor: spółka PKP S.A.
Projektant:
Wykonawca:
  • Gesah
    Gesah 1231
    09.04.2008


    Zaczęły się wyraźne ruchy w temacie, więc pozwoliłem sobie założyc nowy wątek.

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    09.04.2008
    Masz dość korków? Wsiądź do pociągu

    Wrocławianie nie muszą godzinami stać w korkach. Sprawdziliśmy jak łatwo można je ominąć, przesiadając się do pociągów.
    Ze stacji Wrocław Leśnica do Wrocławia Głównego jest 14 km, a pociąg pokonuje ten odcinek w 20 minut, kilkakrotnie krócej niż autobus i tramwaj. Na dodatek, kolej proponuje nam jazdę bez przesiadek. Korzystając z miejskiej komunikacji na tej trasie musimy zmieniać środek lokomocji dwa razy.


    Jednorazowy bilet na pociąg z Leśnicy do Dworca Głównego kosztuje 4 zł. A dopłacając 16 złotych do biletu miesięcznego komunikacji miejskiej otrzymamy miesięczny bilet aglomeracyjny, który pozwoli nam podróżować pociągami osobowymi drugiej klasy na terenie całego Wrocławia.
    - To naprawdę oszczędność - przekonuje wrocławianka Anna Kaczmarek, która codziennie pociągiem dojeżdża do ul. Legnickiej z Psiego Pola. Na miejscu jest po kwadransie.
    - Gdybym wybrała autobus, albo tramwaj, nie dość, że stałabym w korkach, musiałabym się przesiadać ze dwa razy. Jadąc tylko w jedną stronę, dwa razy płaciłabym za bilet - dodaje.
    Błyskawicznie można też dotrzeć pociągiem do centrum z Nadodrza i Nowego Dworu. Obie te trasy liczą 7 km. Dla pasażerów kolei to tylko 7 kilometrów. Dla kierowców przebijających się przez Wrocław w godzinach szczytu - to aż 7 kilometrów.
    - Pociąg to naprawdę świetny sposób na ominięcie korków - przekonuje Andrzej Piech, zastępca dyrektora ds. handlowych Zakładu Przewozy Regionalne PKP we Wrocławiu.
    I czeka na decyzję magistratu, któremu kilka dni temu kolejarze zaproponowali reaktywację połączenia z Wrocławia do Jelcza-Laskowic przez Swojczyce. Dziś jeżdżą tędy tylko pociągi towarowe. PKP chce wysłać tam także składy osobowe.
    Po co? By ułatwić życie kierowcom korzystających z dróg na wschodzie Wrocławia. Już teraz trwa remont ulicy Krakowskiej, jednej z głównych dróg wyjazdowych na wschodzie.
    Druga wschodnia arteria - ul. Strachocińska, zostanie zamknięta jeszcze w tym miesiącu. Powód, to budowa kanalizacji. Kolejarze chcą więc, by kierowcy dojeżdżający do centrum Wrocławia ze Swojczyc, Wojnowa, Nadolic Wielkich czy Jelcza-Laskowic przesiedli się do wagonów.
    Miasto na ofertę kolejarzy jeszcze nie odpowiedziało. Urzędnicy zapowiedzieli, że zrobią to w połowie kwietnia.

    Sieć połączeń kolejowych we Wrocławiu może stać się bazą do wybudowania kolei aglomaracyjnej

    Magdalena Kozioł - POLSKA Gazeta Wrocławska

    http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/839203.html

  • Darek
    Darek 5495
    09.04.2008
    SKM z ciepłymi posadkami dla ludzi z PKP. SKM zbudowane za pieniądze głównie miasta plus prywatnych inwestorów (przystanki SKM wbudowane np w jakąś przytorową (centrum plus jeden-dwa "najlepsze strategicznie" przystanki po za centrum) niewielką galerię handlowo-usługową itp (żeby inwestorowi zwróciły się poniesione nakłady). Oczywiscie PKP czerpałoby sobie z tego zyski...a jakze :evil: .

    Taki sceniariusz, inaczej będzie jak do tej pory, moze z większą częstotliwoscią pociągów aglomeracyjnych...

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    12.05.2008
    Wiemy jak rozładować korki we Wrocławiu

    Tym cudownym sposobem ma być kolej aglomeracyjna. Ale kiedy wreszcie się pojawi? Opowiada Jerzy Dul, naczelny dyrektor oddziału regionalnego Polskich Linii Kolejowych S.A., radny Rady Miasta Wrocławia.


    Łukasz Medeksza: Co się stało z projektem Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej?

    Jerzy Dul: - W połowie zeszłego roku wspólnie z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem rozważaliśmy koncepcję wykorzystania istniejącej sieci kolejowej do przewozów aglomeracyjnych. Podpisaliśmy stosowne porozumienie. Ustaliliśmy, że zaczniemy od opracowania studium wykonalności modernizacji wrocławskiego węzła kolejowego. Zaprosiliśmy do współpracy marszałka województwa dolnośląskiego. Niestety, do dnia dzisiejszego nie mamy z jego strony żadnej odpowiedzi.

    Czekacie na nią od roku?

    - Tak. Bo w projekcie miały według naszej koncepcji uczestniczyć trzy podmioty: Miasto Wrocław, samorząd województwa oraz „moja” spółka Polskie Linie Kolejowe S.A. (PLK). Wstępnie ustaliliśmy, że każda ze stron ma wyłożyć na projekt po 3 mln zł na studium wykonalności. Dzięki temu opracowaniu dowiemy się – po pierwsze – w jakim stopniu można wykorzystać istniejącą sieć kolejową dla potrzeb przewozów aglomeracyjnych. Po drugie – z jakich kierunków będą napływały do Wrocławia największe ilości podróżnych, a więc które linie należy zmodernizować w pierwszej kolejności. Po trzecie – czy do połączeń aglomeracyjnych będzie nam potrzebny Dworzec Świebodzki. Po czwarte - czy będziemy musieli zbudować czwarty tor na Estakadzie Wrocławskiej.

    Na razie jednak studium nie powstaje.

    - Bo cały czas czekamy na decyzję marszałka. Oczekujemy z jego strony jasnego stanowiska. Jeśli będzie negatywne, wtedy będziemy przynajmniej wiedzieli co robić dalej.

    Wówczas PLK zrealizuje projekt wspólnie z Wrocławiem?

    - Zależy nam na tym przedsięwzięciu, dlatego będziemy poszukiwać innych rozwiązań, niewykluczone że z samym Miastem.

    Uściślijmy, czym dokładnie zajmuje się spółka Polskie Linie Kolejowe S.A.

    - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. to spółka Grupy PKP odpowiedzialna za zarządzanie państwową siecią kolejową. Nasz podstawowy produkt to rozkład jazdy ułożony na zamówienie klienta – kolejowego przewoźnika pasażerskiego bądź towarowego, sprzedawany na podstawie umowy jako trasa przejazdu. PLK odpowiada za udostępnianie linii kolejowych przewoźnikom, prowadzenie ruchu kolejowego oraz utrzymanie linii kolejowych. Oddział Regionalny odpowiada za inwestycje i modernizację infrastruktury kolejowej

    Kiedy będzie gotowe studium wykonalności?

    - Spieszymy się. Chcemy je mieć do końca 2009 r., by na jego podstawie móc pozyskać środki z funduszy unijnych. Każde przesunięcie w czasie uniemożliwia ich pozyskanie i rozpoczęcie prac modernizacyjnych jeszcze przed 2012 r.

    Ile może kosztować stworzenie takiego Zintegrowanego Systemu Transportu Szynowego we Wrocławiu i okolicach?

    - Trudno to dziś określić. To będzie wynikało właśnie ze studium. Dla przykładu mogę podać, że trwająca obecnie modernizacja węzła kolejowego w Poznaniu kosztuje ok. 900 mln zł.

    To skala możliwych kosztów całej wrocławskiej inwestycji?

    - Tak – w zakresie infrastruktury kolejowej, która pozwoli pełniej wykorzystać kolej w aglomeracji wrocławskiej.

    Czy skorzystają na tym mieszkańcy?

    - Przede wszystkim system pozwoli uniknąć korków na wrocławskich ulicach. Wiemy dobrze, że w najbliższym czasie nie powstanie żadna nowa obwodnica drogowa Wrocławia – ani wschodnia, ani zachodnia. Nie pojawi się również metro. Miasto nadal będzie zakorkowane. Jedyną możliwością rozładowania korków we Wrocławiu jest szybka kolej połączona z szybkim tramwajem. Tak jest w dużych aglomeracjach Europy Zachodniej. Wybitnym przykładem jest Berlin, gdzie kolej jest w bardzo dużym stopniu wykorzystywana do przewozów aglomeracyjnych.

    Dokąd będziemy mogli dojechać taką koleją?

    - Sieć kolejowa zapewni przyjazną komunikację do wszystkich miejscowości wokół Wrocławia. Choćby do Środy Śląskiej, Malczyc, Żmigrodu, Oławy, Brzegu Dolnego, Strzelina, Jaworzyny Śl.

    Czyja będzie ta kolej?

    - My odpowiadamy i zabiegamy za tworzenie coraz sprawniejszej infrastruktury. Z niej korzystać będą operatorzy. Może być ich kilku.

    Mogą nimi być np. gminy tworzące aglomerację?

    - Tak. Mogą to też być operatorzy krajowi, ale także zagraniczni.

    Za przewozy regionalne odpowiada samorząd województwa. W planach ma m.in. uruchomienie linii kolejowej Wrocław-Trzebnica...

    - Uważam, że wszędzie, gdzie to tylko możliwe należy reaktywować i wykorzystywać nieczynne linie kolejowe. Część tych linii, jak w przypadku linii do Trzebnicy, została lub jest w trakcie przekazywania samorządowi województwa. Ale tak jak powiedziałem, wciąż nie znamy stanowiska samorządu województwa w sprawie naszego projektu dotyczącego wrocławskiego węzła kolejowego.

    W jaki sposób kolej aglomeracyjna będzie powiązana z komunikacją miejską we Wrocławiu?

    - Rozmawiamy z miastem, żeby przy stacjach i przystankach kolejowych, jak chociażby Wrocław Główny czy Nadodrze powstały węzły komunikacyjne, w których będą zbiegać się linie tramwajowe i autobusowe.

    Możliwa jest reaktywacja Dworca Świebodzkiego?

    - Tak. Choć dopiero studium wykonalności dla całego wrocławskiego węzła kolejowego określi, czy Dworzec Świebodzki jest niezbędnym elementem systemu kolei aglomeracyjnej. Niektórzy eksperci uważają, że Dworzec Świebodzki musi być reaktywowany, inni zaś, że jest to znakomity teren pod przyszłe inwestycje.

    Nie boi się Pan takich problemów, jakie są przy inwestycjach drogowych? Z wykupem ziemi, z przetargami zaskarżanymi przez firmy, które przegrały...

    - Polskie przepisy są sukcesywnie doskonalone. Jak zapowiada rząd będziemy mieli kolejną nowelizację prawa zamówień publicznych jeszcze w tym roku. I myślę, że te wszystkie nowe rozwiązania pomogą nam zrealizować nasze inwestycje w miarę bezkonfliktowo i zdążymy z nimi przez 2012 rokiem.

    Czy nasze dworce wyładnieją dzięki kolei aglomeracyjnej?

    - Niezależnie od projektu, już dzisiaj modernizujemy wszystkie przystanki przy liniach kolejowych, objętych inwestycjami. Jednym z planowanych przedsięwzięć jest modernizacja Dworca Wrocław Główny, w tym peronów, wiat oraz przejść podziemnych. Jest duża szansa, że uda nam się to zrealizować przed Euro 2012.

    Czy PLK zarządza Dworcem Głównym?

    - Budynek i teren wokół należy do spółki Dworce Kolejowe. Natomiast perony, wiaty peronowe oraz przejścia podziemne – do nas.

    Co jeszcze zamierzacie zrobić przed Euro 2012?

    - Zbudować przystanek kolejowy przy nowym stadionie we Wrocławiu oraz wybudować nową linię kolejową ze stacji Żerniki do nowego portu lotniczego. To sztandarowe inwestycje, które powinny być zrealizowane do 2012 r. Niestety, pomimo wielu naszych starań, do dziś nie mamy środków na realizację tych projektów. W związku z tym istnieje duża obawa, że nie zdążymy przed 2012 r.

    Dlaczego nie ma tych pieniędzy?

    - Trudno powiedzieć. Spełniliśmy wszelkie wymagania, złożyliśmy odpowiednie dokumenty w komitecie ds. przygotowania Euro 2012 przy poprzednim wojewodzie dolnośląskim. Z tego, co wiem, zostały wysłane do ministerstwa sportu. I sprawa pozostaje bez odpowiedzi.

    To był wniosek o środki unijne?

    - O środki finansowe adekwatne do tych projektów. Poza nami jest określenie źródeł ich finansowania.

    Jakich pieniędzy trzeba na te podstawowe inwestycje przed Euro 2012?

    - Na kompleksową modernizację Dworca Głównego, łącznie z budynkiem, otoczeniem i naszą częścią potrzeba ok. 100 mln zł. Przystanek kolejowy przy stadionie to koszt ok. 10 mln zł. Połączenie stacji Żerniki z nowym portem lotniczym – ok. 45 mln zł. Nie są to wielkie kwoty. Tym bardziej dziwi mnie, że wciąż nie można ich pozyskać.

    Jest szansa, że cały system transportu aglomeracyjnego będzie gotowy na Euro 2012?

    - Moim zdaniem, przynajmniej główny trzon tego systemu musi być gotowy. Nie ma innego wyjścia, jeżeli chcemy organizować wydarzenie sportowe na miarę europejską, to potrzebujemy sprawnego systemu transportowego, tak w samym mieście jak i całej aglomeracji.

    Czy jako dyrektor oddziału PLK wolałby Pan rozmawiać o nowych rozwiązaniach komunikacyjnych z szefem Aglomeracji Wrocławskiej niż z poszczególnymi gminami?

    - Oczywiście, że tak. Bo wtedy rozmawialibyśmy kompleksowo o całym zagadnieniu. Dziś musimy rozmawiać z każdą gminą z osobna. A przecież interesy poszczególnych gmin bywają w wielu przypadkach rozbieżne. Zależy nam na maksymalnym wykorzystaniu potencjału sieci kolejowej Wrocławia i regionu. Jestem przekonany, że rozwiązania proponowane przez Oddział Regionalny PLK znacznie ułatwią życie mieszkańcom Wrocławia i całej aglomeracji.

    Łukasz Medeksza 11.05.2008 14:17

    http://www.prw.pl/articles/view/6482/wi ... we-wroclaw

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    13.05.2008
    Aglomeracja na dobrych torach

    W aglomeracji wrocławskiej sieć kolejowa jest istotnym elementem systemu komunikacji. We Wrocławiu zbiegają się główne międzynarodowe korytarze transportowe AGC i AGTC: północ - południe E-59 (Szczecin, Poznań, Wrocław, Międzylesie) i wschód - zachód E-30 (Przemyśl, Opole, Wrocław, Legnica, Zgorzelec), linie krajowe i regionalne.
    Wszystkie połączenia gwarantują mieszkańcom m.in. Wrocławia, Oleśnicy, Oławy, Jelcza-Laskowic, Obornik Śląskich, Brzegu Dolnego, Wołowa, Środy Śląskiej, Kątów Wrocławskich, Żmigrodu. sprawny i przyjazny dostęp do miejsc pracy, szkół, kultury i ośrodków rekreacji.

    Kolej w aglomeracji wrocławskiej będzie jeszcze szybsza i sprawniejsza. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ze środków unijnych, budżetowych i własnych prowadzi modernizacje linii na terenie województwa i miasta. Kończy się modernizacja trasy E-30. III paneuropejski korytarz transportowy na odcinku Opole - Wrocław - Zgorzelec zapewnia szybką podróż do stolicy Dolnego Śląska m.in. z Oławy, Środy Śląskiej, Malczyc. Stacje w ramach projektów współfinansowanych ze środków unijnych zyskują nowy wizerunek, stają się funkcjonalne, wygodne i przyjazne dla osób niepełnosprawnych.

    Nowe i zmodernizowane przystanki kolejowe we Wrocławiu zachęcają do korzystania z pociągów w komunikacji miejskiej. Dużą popularnością cieszy się przebudowany przystanek Wrocław Nowy Dwór. Radykalnie zmienia wygląd stacja Wrocław Żerniki. Oprócz modernizacji toru, sieci trakcyjnej, przejazdu kolejowego, powstają tam nowe perony, wiaty, zmienia się oświetlenie i oznakowanie.

    Znacznie szybciej pojedziemy pociągami w kierunku Poznania. W tym roku Polskie Linie Kolejowe Oddział Regionalny we Wrocławiu zaczyna modernizację linii E59 do prędkości 160 km/h. Koszt przedsięwzięcia w I etapie na trasie Wrocław - granica województwa dolnośląskiego to prawie 400 milionów euro (Projekt LOT A CCI 2005/PL/16/C/CT/002). W drugim etapie modernizacji po 2012r zbudujemy skrzyżowania dwupoziomowe i prędkość pociągów wzrośnie do 200km/h. Czas jazdy do Poznania skróci się do 85 min. Powstanie nowy przystanek kolejowy Wrocław Osobowice Cmentarz, który usprawni komunikację w mieście i aglomeracji wrocławskiej.

    Remont tzw. kolejowej estakady wrocławskiej usprawni kursowanie pociągów m.in. w kierunku Brzegu Dolnego, Żmigrodu, Kątów Wrocławskich. Obecnie PLK S.A. Oddział Regionalny we Wrocławiu realizuje projekt poprawy stanu technicznego wiaduktu masywnego, oraz wiaduktów stalowych nad ulicami Zielińskiego, Stysia, Placem Rozjezdnym i ulicą Zaporoską. Przywrócony będzie również historyczny wygląd estakady. W przedsięwzięciu angażujemy także środki z projektu "Poprawa stanu infrastruktury kolejowej w Polsce ISPA/FS 2001/PL/16/P/PT/015". Efektem prac będzie szybsza podróż i pełniejsze wykorzystanie możliwości kolei w centrum aglomeracji wrocławskiej.

    Kompleksowa modernizacja Wrocławskiego Węzła Kolejowego (WWK) jest niezbędna dla dobrego funkcjonowania kolej w stolicy Dolnego Śląska. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Oddział Regionalny we Wrocławiu zaproponował współpracę w opracowaniu studium wykonalności modernizacji WWK Prezydentowi Wrocławia i Marszałkowi Województwa Dolnośląskiego. W 2007r. podpisano porozumienie pomiędzy Prezydentem a PLK S.A.. Jeśli Urząd Marszałkowski poprze przedsięwzięcie to jest szansa na rozpoczęcie prac modernizacyjnych jeszcze przed Euro 2012.

    PLK Oddział Regionalny we Wrocławiu realizuje jedne z największych inwestycji kolejowych w Polsce. W 2008 roku planujemy zadania na poziomie. 600 milionów złotych. Prace znacząco wpłyną na standard podróżowania w aglomeracji wrocławskiej i zapewnią sprawny, ekologiczny i bezpieczny transport, wspierający dynamiczny rozwój miasta i regionu.

    http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,90202,5181269.html

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    13.06.2008
    Marszałek obiecuje 300 mln zł na lokalne pociągi

    Gdyby nie upór marszałka województwa, prace nad budową wrocławskiej kolei aglomeracyjnej już dawno by trwały – sugerował w maju w naszym portalu Jerzy Dul, naczelny dyrektor regionalnego oddziału Polskich Linii Kolejowych S.A. - Nieprawda – odpowiada marszałek Marek Łapiński. I tłumaczy, co samorząd wojewódzki robi dla kolei aglomeracyjnej.

    Oto fragment naszej majowej rozmowy z Jerzym Dulem:


    Łukasz Medeksza: Co się stało z projektem Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej?

    Jerzy Dul: - W połowie zeszłego roku wspólnie z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem rozważaliśmy koncepcję wykorzystania istniejącej sieci kolejowej do przewozów aglomeracyjnych. Podpisaliśmy stosowne porozumienie. Ustaliliśmy, że zaczniemy od opracowania studium wykonalności modernizacji wrocławskiego węzła kolejowego. Zaprosiliśmy do współpracy marszałka województwa dolnośląskiego. Niestety, do dnia dzisiejszego nie mamy z jego strony żadnej odpowiedzi.

    Czekacie na nią od roku?

    - Tak. Bo w projekcie miały według naszej koncepcji uczestniczyć trzy podmioty: Miasto Wrocław, samorząd województwa oraz „moja” spółka Polskie Linie Kolejowe S.A. (PLK S.A.). Wstępnie ustaliliśmy, że każda ze stron ma wyłożyć na projekt po 3 mln zł na studium wykonalności. (...)

    Na razie jednak studium nie powstaje.

    - Bo cały czas czekamy na decyzję marszałka. Oczekujemy z jego strony jasnego stanowiska. Jeśli będzie negatywne, wtedy będziemy przynajmniej wiedzieli co robić dalej.


    --------------------------------------------------------------------------------

    CO NA TO MARSZAŁEK MAREK ŁAPIŃSKI?

    Łukasz Medeksza: Dlaczego samorząd wojewódzki od roku nie odpowiedział na propozycję PLK S.A. i władz Wrocławia?

    Marek Łapiński: Nieprawda. Wyjaśnię w czym jest problem! Samorząd województwa chce, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, wspomóc to zadanie kwotą 3 mln zł. Ale Wrocławski Węzeł Kolejowy, na którego modernizacji bardzo nam zależy, jest własnością PLK S.A. i leży na terenie miasta Wrocław. Inwestowanie w państwową infrastrukturę kolejową nie jest zadaniem samorządu województwa. Zgodnie z prawem nie możemy przekazać spółce żadnej dotacji. Tymczasem propozycja porozumienia, które otrzymaliśmy do podpisania od Urzędu Miejskiego i PLK S.A. przewiduje taki właśnie wariant, czyli jest niezgodna z prawem.

    W związku z tym, od czasu kiedy zostałem marszałkiem, poszukiwaliśmy odpowiedniej formuły prawnej, która pozwoliłaby nam współfinansować opracowanie studium wykonalności tej inwestycji. Informowałem o tym prezydenta Rafała Dutkiewicza. Tyle że nie trwało to rok, a najwyżej trzy miesiące. Nie dziwię się jednak, że prezesowi Dulowi tak się to dłuży, więc nie wracajmy już do tej niefortunnej wypowiedzi.

    Jeszcze raz podkreślam, że samorząd województwa chce wspomóc to zadanie kwotą 3 mln zł. Ustaliliśmy już formę, w jakiej możemy to zrobić. Przekażemy tę kwotę, jako dotację dla gminy Wrocław, a ona do spółki PLK S.A., jeżeli tylko otrzymamy od Urzędu Miejskiego nowy projekt porozumienia.

    Równocześnie mamy szereg pytań, na które oczekujemy odpowiedzi ze strony PLK S.A., na przykład dotyczących tego, czy spółka będzie miała środki na realizację inwestycji, skoro nie ma ich na opracowanie studium wykonalności.

    Ale co właściwie ma wspólnego samorząd wojewódzki z wrocławskim projektem systemu transportu aglomeracyjnego?

    - Działania już realizowane przez samorząd województwa to fundament dla rozwoju kolei aglomeracyjnej w obrębie Wrocławia. Urząd Marszałkowski jest organizatorem kolejowych przewozów regionalnych na terenie Dolnego Śląska. Finansuje również wszystkie uruchamiane połączenia o charakterze aglomeracyjnym. Wprowadzony od grudnia 2007 r. rozkład jazdy pociągów, przygotowany i finansowany przez samorząd województwa wniósł nową jakość do oferty aglomeracyjnej. Na większości linii kolejowych wybiegających z Wrocławia zwiększona została częstotliwość kursowania pociągów, wprowadzono cykliczny rozkład jazdy w tzw. takcie 60-minutowym w szczytach przewozowych. Efekt tych działań to intensyfikacja przewozów kolejowych na linii Wrocław - Jelcz Laskowice, a równocześnie odciążenie przewozów drogowych w ciągu komunikacyjnym remontowanych ulic Krakowskiej oraz Strachocińskiej.

    Przy okazji dodam, że do tej pory nie określono zasięgu aglomeracji wrocławskiej, a bez tego nie można zdefiniować zasięgu przewozów aglomeracyjnych w obszarze Wrocławia.

    Członek zarządu województwa Grzegorz Roman oświadczył w maju, że zarząd zaopiniował pozytywnie wrocławski pomysł systemu transportu aglomeracyjnego. Czego dokładnie dotyczy ta opinia?

    - Po pierwsze: zarząd po raz kolejny potwierdza, że województwo dolnośląskie jest od dawna gotowe do współpracy w tworzeniu transportu publicznego przyjaznego mieszkańcom Wrocławia, aglomeracji i regionu.

    Po drugie: mamy zabezpieczone na ten cel pieniądze. Czekamy tylko na propozycję, jak, zgodnie z przepisami, miasto i PKP zamierza te środki wykorzystać.

    Po trzecie: jesteśmy zainteresowani przede wszystkim realnym działaniem, które daje efekty, a nie tylko koleją „na papierze”.

    Środki, jakie chcemy wydać do 2011 r. na to, aby Dolnoślązacy mogli korzystać z wygodnego systemu komunikacji kolejowej to prawie 300 mln zł, z czego 120 mln zł jeszcze w tym roku. Zarząd województwa ma więc pomysły, chce je realizować, ma na to fundusze, ma również konkretne efekty swoi dotychczasowych działań.

    Czy to nie jest tak, że istnieją dwa konkurencyjne projekty: miejski (czyli Zintegrowany System Transportu Szynowego) oraz marszałkowski (przejmowanie i uruchamianie linii lokalnych – np. Wrocław-Trzebnica – przy wykorzystaniu szynobusów)? Czy nie da się tych dwóch projektów połączyć? Po co rywalizować, gdy można współpracować?

    - Zdefiniujmy może, jakie projekty są „w toku” i czym się od siebie różnią. Z punktu widzenia mieszkańca aglomeracji wrocławskiej i tak nie ma znaczenia, kto co zrealizuje – byle dało się szybko, łatwo i wygodnie jeździć po Wrocławiu i okolicach. Bez korków, bez zbędnych przesiadek, tanio.

    Samorząd wojewódzki zdecydował, że przejmuje infrastrukturę i rewitalizuje pasażerskie przewozy kolejowe na poszczególnych liniach, np.: Wrocław –Trzebnica – tam linia jest już przejęta, projekt jest w realizacji; Wrocław -Świdnica – trwają negocjacje w sprawie przejęcia. Obydwie te linie, jako jedyne wybiegające z węzła wrocławskiego, są liniami jednotorowymi i nie zelektryfikowanymi, czyli przystosowanymi właśnie do ruchu regionalnego. I takimi pozostaną.

    Tymczasem projekt realizowany przez miasto Wrocław polega na intensyfikacji przewozów na liniach obecnie funkcjonujących, posiadających trakcję elektryczną.

    Projekty realizowane przez samorząd województwa wzmocnią system transportu publicznego w aglomeracji wrocławskiej zapewniając bardzo dobrą łączność z m.in. Trzebnicą, Bielanami Wrocławskimi, Sobótką czy Kobierzycami. Przy odpowiedniej konstrukcji rozkładu jazdy i systemu taryfowego obydwa systemy (i nasz, i miejski ) będą ze sobą spójne.

    Co dokładnie zamierza zrobić w najbliższych latach samorząd województwa, by polepszyć komunikację w obrębie aglomeracji wrocławskiej?

    - Zwiększamy i będziemy zwiększać częstotliwość połączeń w ruchu aglomeracyjnym do 30 minut (w szczycie przewozowym). Oczywiście zależeć to też będzie od wzrostu środków w naszym budżecie na ten cel.

    Zaplanowaliśmy remont infrastruktury i uruchomienie linii kolejowych przejętych przez samorząd województwa. Mam na myśli linie, o których już wspomniałem: Wrocław-Trzebnica i Wrocław-Świdnica.

    Uruchamiamy spółkę Koleje Dolnośląskie, by doprowadzić do tzw. zdrowej konkurencji na rynku kolejowych przewozów regionalnych.

    Chcemy wprowadzić nowe relacje w połączeniach o charakterze aglomeracyjnym. Jesteśmy w trakcie zakupu – w ramach środków unijnych – taboru dla potrzeb przewozów pasażerskich.

    Jak układa się współpraca samorządu województwa z PKP? Jakie są Wasze oczekiwania? Jak oceniacie szanse na to, że zostaną one spełnione?

    - PKP to grupa kapitałowa składającą się z wielu spółek. Współpraca z przewoźnikiem - spółką PKP Przewozy Regionalne - układa się poprawnie. Gorzej wygląda współpraca ze spółką PLK S.A. - operatorem infrastruktury kolejowej.

    PKP, zasłaniając się przyczynami technicznymi, usiłowała wprowadzić wiele niekorzystnych dla pasażerów zmian w rozkładzie jazdy. Samorząd województwa nie zgadza się i nie dopuszcza do wprowadzenia zmian niekorzystnych dla pasażerów, którzy korzystają z transportu szynowego.

    Prezydent Rafał Dutkiewicz wskazał w swoim blogu przeszkody, które uniemożliwiają szybkie utworzenie kolei aglomeracyjnej. Czy dobrze identyfikuje te problemy?

    - Przeszkody wymieniane przez prezydenta Wrocławia w dużym stopniu odzwierciedlają rzeczywistość, ale nie są to, wbrew temu co twierdzi prezydent, przeszkody nie do pokonania. W moim przekonaniu już teraz istnieje możliwość finansowania przewozów kolejowych o charakterze aglomeracyjnym wspólnie przez samorząd Wrocławia i samorząd województwa. Wystarczy pragmatycznie podejść do zagadnienia, a możliwe będzie wypracowanie wspólnej oferty przewozowej, systemu taryfowego oraz systemu finansowania kolejowych przewozów pasażerskich o charakterze aglomeracyjnym.

    http://www.prw.pl/articles/view/6917/ma ... ne-pociagi



    KOMENTARZ:

    Miłośnicy tropienia politycznych niuansów z pewnością odnotują, że w powyższym wywiadzie marszałek województwa (nominat PO) polemizuje z prezydentem Wrocławia. A więc, że rozmowa ta wpisuje się w narastający od kilku miesięcy konflikt pomiędzy Platformą Obywatelską a Rafałem Dutkiewiczem.

    Co ciekawe, pretekstem do wywiadu była wcześniejsza wypowiedź Jerzego Dula, dyrektora w PLK S.A. A przecież Dul jest zarazem wrocławskim radnym miejskim. Do niedawna był w PiS, teraz reprezentuje Klub Rafała Dutkiewicza.

    Marszałek Marek Łapiński nieco złośliwie sugeruje, że pomysły władz Wrocławia pozostają „na papierze”. On zaś woli „realne działania”.

    Ale dla każdego normalnego mieszkańca Wrocławia i okolic cała ta polityczna przepychanka nie ma żadnego znaczenia. Liczą się efekty. A więc sprawnie działająca i tania komunikacja aglomeracyjna. Czy da nam ją marszałek, czy prezydent, czy obaj razem – to kompletnie nie gra roli. Ważne, żeby w końcu kiedyś Wrocław był przejezdny. I przyjazny zwykłym ludziom.

    Łukasz Medeksza

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    11.07.2008
    Zabrakło pieniędzy na remont torowisk

    Magdalena Kozioł 2008-07-11 09:46:40, aktualizacja: 2008-07-11 09:50:32

    Wrocławianie mogą zapomnieć o szybkiej budowie kolei aglomeracyjnej, czyli sieci połączeń rozsianych po całym mieście oraz prowadzących m.in. do Środy Śląskiej, Malczyc, Żmigrodu, Oławy, Brzegu Dolnego czy Strzelina.

    Powód? PKP Polskie Linie Kolejowe nie mogą zacząć przygotowań do remontu wrocławskiego węzła kolejowego, czyli najważniejszych torowisk w mieście, bo zarząd województwa wstrzymuje się z przekazaniem obiecanych na to 3 milionów złotych.
    - Taką samą kwotę przekazały już gmina Wrocław i PLK - mówi Jerzy Dul, dyrektor oddziału regionalnego PKP PLK we Wrocławiu.

    Modernizacja torowisk była także zadaniem strategicznym przed Euro 2012. Chodziło o to, by pociągi, które dzisiaj wjeżdżają do miasta np. z Zielonej Góry, Poznania czy Wałbrzycha, mogły przejeżdżać normalną prędkością, a nie - jak dziś - sunąć po szynach z prędkością zaledwie 10-20 kilometrów na godzinę.

    Pieniądze obiecano kolejarzom, gdy województwem dolnośląskim rządził Paweł Wróblewski. Od tego czasu marszałek zmieniał się już 2 razy.
    - Żadna umowa z koleją jeszcze nie została podpisana - tłumaczy obecny wicemarszałek Dolnego Śląska, Grzegorz Roman. - Nasz wydział prawny i finansowy ma w tej sprawie wątpliwości i szuka rozwiązania. Zresztą, remonty torów to zadanie kolei - dodaje.

    Według Patryka Wilda, byłego wicemarszałka odpowiedzialnego za transport w województwie, dobrego rozwiązania urzędnicy jednak nie znajdą.
    - Samorząd wojewódzki nie może przekazać pieniędzy Polskim Liniom Kolejowym. Gdyby to zrobił, złamałby prawo - twierdzi Patryk Wild.

    http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html

  • jc
    jc 983
    11.07.2008
    a co z tą estakadą kolejową w centrum Wrocławia? też nie doczeka się remontu???

  • Gesah
    Gesah 1231
    11.07.2008
    no a o czym ten artykuł?

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    30.09.2008
    Wrocław: Rewitalizacja linii kolejowej Wrocław Zakrzów - Trzebnica

    data zamieszczenia: 30.09.2008

    OGŁOSZENIE O UDZIELENIU ZAMÓWIENIA - Roboty budowlane

    DATA UDZIELENIA ZAMÓWIENIA: 18.09.2008.

    LICZBA OTRZYMANYCH OFERT: 6.

    NAZWA I ADRES WYKONAWCY, KTÓREMU UDZIELONO ZAMÓWIENIA:

    Konsorcum firm DOLKOM Sp. z o.o. Wrocław ul. Hubska 6 - lider, UNITOR Sp. zo .o.Tychy ul. Przemysłowa 51 - partner, ul. Hubska 6, 50-502 Wrocław, kraj/woj. dolnośląskie.

    INFORMACJA O CENIE WYBRANEJ OFERTY ORAZ O NIE PODLEGAJĄCYCH ODRZUCENIU OFERTACH Z NAJNIŻSZĄ I NAJWYŻSZĄ CENĄ (bez VAT)

    Cena wybranej oferty: 8 843 402,32
    Oferta z najniższą ceną: 8 843 402,32 oferta z najwyższą ceną: 12 554 014.90
    Waluta: PLN.

  • jc
    jc 983
    01.10.2008
    wczoraj o 18:30 na tv Wrocław była rozmowa z szefem PKP we Wrocławiu i gość powiedział że za kilka tygodni ma być rozpisany przetarg na opracowanie studium remontu i rozbudowy wrocławskiego węzła kolejowego i że w przyszłym roku dokument ma być gotowy. PKP współpracuje w tym temacie z miastem i w ciągu kilku najbliższych lat ma powstać kilka nowych stacji i przystanków kolejowych we Wrocławiu a priorytetem będzie budowa nowej stacji przy stadionie na Maślicach oraz doprowadzenie torów kolejowych do wrocławskiego lotniska tak by jak najszybciej uruchomić połączenie kolejowe z dworca Głównego na lotnisko. gość powiedział że koszt budowy tego odcinka wcale nie będzie taki duży

  • Gesah
    Gesah 1231
    01.10.2008
    podczas debaty z okazji Dnia Bez Samochodu dowiedzieliśmy się, że miasto planuje, aby podstawowym transportem na stadion była właśnie SKM.

  • jc
    jc 983
    01.10.2008
    największe dla mnie zaskoczenie to jak pan z PKP powiedział że wrocławski węzeł kolejowy jest w dość dobrym stanie technicznym. powiedział też że wśród nowości w planach rozbudowy węzła jest nowy przystanek kolejowy na wysokości pętli tramwajowej i autobusowej na Krzykach

  • Gesah
    Gesah 1231
    01.10.2008
    ten przystanek niewiele daje:


  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    02.10.2008
    Rewitalizacja linii kolejowej Wrocław Zakrzów –Trzebnica rozpoczęta

    z dnia: 2008-10-02

    Wczoraj, 1 października 2008 roku o godz. 12:00 Dolnośląska Służba Dróg i Kolei przekazała blisko 20 kilometrowy plac budowy konsorcjum firm Dolkom i Unitor-B z Wrocławia, które zajmie się modernizacją linii kolejowej Wrocław Zakrzów - Trzebnica. Będzie to pierwsza linia kolejowa obsługiwana przez Samorząd Województwa Dolnośląskiego. Uroczyste rozpoczęcie inwestycji odbyło się na nieczynnym przejeździe kolejowym (skrzyżowanie ulic Okulickiego i Komorowskiego) na wrocławskim Zakrzowie.

    W wydarzeniu udział wzięli Marszałek Marek Łapiński, Członek Zarządu Województwa Zbigniew Szczygieł, Dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei Leszek Loch oraz Dyrektor ds. Techniczno – Handlowych Dolkom sp. z o.o. Ryszard Staszek oraz zaproszeni goście m.in. Marek Długozima, Burmistrz Trzebnicy i Robert Adach, Starosta Powiatu Trzebnickiego. Rewitalizowane połączenie stanie się odciążeniem drogi krajowej nr 15 i 5, która na odcinku Wrocław – Trzebnica stanowi jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na sieci drogowej województwa. Ponadto połączenie zapewni sprawny i bezpieczny środek transportu pomiędzy Wrocławiem a Trzebnicą i zagwarantuje efektywne wykorzystanie istniejącej infrastruktury transportowej. Połączenie to wzmocni także transport publiczny w obszarze aglomeracji wrocławskiej, ułatwiając komunikację mieszkańcom Trzebnicy i stacji pośrednich z Wrocławiem.
    Przebudowa jednego kilometra linii kolejowej będzie kosztowała 550 tyś zł brutto. Całkowity koszt modernizacji linii to ponad 11 mln zł. Docelowo linia ta będzie eksploatowana przy wykorzystaniu taboru zakupionego przez Samorząd Województwa Dolnośląskiego (szynobusy). Zakładana prędkość konstrukcyjna linii wyniesie 60-70 km/h.

    Linia kolejowa Wrocław Zakrzów - Trzebnica została przejęta w 2007 roku przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Poprzednim zarządcą linii były Polskie Koleje Państwowe PKP S.A.. Linia jest nieczynna dla ruchu pasażerskiego od 1991 roku, a dla towarowego od roku 1999. Ostatni pociąg PKP pojawił się na tej linii w roku 2002 i był to tzw. pociąg okolicznościowy, którym jechali pielgrzymi do sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy.

    Zobacz zdjęcia zamieszczone w galerii
    http://dsdik.wroc.pl/galeria.html


    http://dsdik.wroc.pl/aktualnosci/1-najn ... oczta.html

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    13.10.2008
    We Wrocławiu szybciej torami

    Eliza Głowicka 2008-10-13 08:07:38, aktualizacja: 2008-10-13 08:07:38

    Po mieście można jeździć błyskawicznie. Wystarczy z auta przesiąść się do wagonów.

    Z ulicy Piłsudskiego do centrum Korona albo do Leśnicy można dostać się w zaledwie dwadzieścia minut, podobnie jak z Psiego Pola na ul. Strzegomską. Udowodnili to w sobotę społecznicy z Koalicji Wrocław: Wspólna Sprawa. Z ich inicjatywy po wrocławskich torach kursował specjalny pociąg. Z jednego końca miasta na drugi dojeżdżał kilka razy szybciej niż stojące w korkach samochody.

    - Wrocław ma dobrze rozwiniętą sieć kolejową, która nie jest wykorzystana. A mogłaby stać się alternatywnym środkiem transportu dla pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej lub samochodu - przekonuje Jarosław Jerczyński z wrocławskiego Klubu Sympatyków Kolei.
    - Trójmiasto ma szybką kolej miejską, która świetnie się sprawdza i stanowi podstawę komunikacji. Dlaczego tak nie mogłoby być i u nas - zastanawia się.

    Wielką szansą dla rosnącej liczby mieszkańców Wojnowa, Dobrzykowic, Nadolic czy Jelcza-Laskowic dojeżdżających dziś do Wrocławia z problemami byłaby też reaktywacja połączenia ze stolicy Dolnego Śląska do Jelcza-Laskowic przez Kowale i Swojczyce.
    Od 8 lat trasą tą jeżdżą tylko pociągi towarowe. PKP chciały wysłać tam także składy osobowe. W kwietniu z taką propozycją kolejarze wystąpili do magistratu.

    Andrzej Piech, zastępca dyrektora ds. handlowych we wrocławskiej spółce PKP Przewozy Regionalne nie ukrywa, że sprawa utknęła w martwym punkcie, bo rozbija się o pieniądze.
    - Miasto wstępnie zadeklarowało, że włączy się w finansowanie tego projektu, ale tylko w granicach Wrocławia. Resztę musiałyby pokryć urząd marszałkowski i gminy. Trzeba wybudować perony, parkingi, dojazdy do stacji - wylicza.
    Zobacz także:
    Czy pociągi z miedziowej firmy zagrożą PKP?

    Wrocławiowi potrzebne jest lepsze połączenie ze stolicą

    Według Tomasza Ossowicza, dyrektora Biura Rozwoju Wrocławia, stworzenie szybkich połączeń kolejowych w obrębie miasta nie jest wcale proste. Choćby z powodu trudności w rozmowach z PKP, które każdą niemal decyzję konsultują w Warszawie.
    - Poza tym, uruchomienie we Wrocławiu kolei do przewozów aglomeracyjnych nie jest specjalnie opłacalne - uważa Ossowicz. - W Trójmieście, zaczynając od Tczewa, wszystkie stacje nanizane są na jedną nić, a Wrocław jest wielokierunkowy. Nie jest miastem podatnym na stworzenie jednej nici kolejowej na trasie, przy której mieszka np. 300 tys. ludzi - uważa.

    Innego zdania są najwyraźniej sami mieszkańcy. Choć pociągów ciągle jest mało i nie dojeżdżają wszędzie, gdzie mogłyby, ich pasażerów we Wrocławiu przybywa. - Sprzedajemy coraz więcej biletów aglomeracyjnych - potwierdza Andrzej Piech. Taki bilet nabywamy, dopłacając 16 złotych do biletu miesięcznego komunikacji miejskiej.

    Andrzej Piech, zastępca dyrektora ds. handlowych we wrocławskiej spółce PKP Przewozy Regionalne nie ukrywa, że sprawa utknęła w martwym punkcie, bo rozbija się o pieniądze.
    - Miasto wstępnie zadeklarowało, że włączy się w finansowanie tego projektu, ale tylko w granicach Wrocławia. Resztę musiałyby pokryć urząd marszałkowski i gminy. Trzeba wybudować perony, parkingi, dojazdy do stacji - wylicza.

    Według Tomasza Ossowicza, dyrektora Biura Rozwoju Wrocławia, stworzenie szybkich połączeń kolejowych w obrębie miasta nie jest wcale proste. Choćby z powodu trudności w rozmowach z PKP, które każdą niemal decyzję konsultują w Warszawie.
    - Poza tym, uruchomienie we Wrocławiu kolei do przewozów aglomeracyjnych nie jest specjalnie opłacalne - uważa Ossowicz. - W Trójmieście, zaczynając od Tczewa, wszystkie stacje nanizane są na jedną nić, a Wrocław jest wielokierunkowy. Nie jest miastem podatnym na stworzenie jednej nici kolejowej na trasie, przy której mieszka np. 300 tys. ludzi - uważa.


    Innego zdania są najwyraźniej sami mieszkańcy. Choć pociągów ciągle jest mało i nie dojeżdżają wszędzie, gdzie mogłyby, ich pasażerów we Wrocławiu przybywa. - Sprzedajemy coraz więcej biletów aglomeracyjnych - potwierdza Andrzej Piech. Taki bilet nabywamy, dopłacając 16 złotych do biletu miesięcznego komunikacji miejskiej.

    http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... l#material

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    15.10.2008
    Warszawa i Trójmiasto mogą mieć szybką kolej, a my nie

    Adam Fularz, ekonomista transportu, ekonomista miast i regionów, PAN 2008-10-15, ostatnia aktualizacja 2008-10-15 14:34

    LIST CZYTELNIKA. Przed sześciu laty, w sierpniu 2002 roku, zaproponowałem władzom Wrocławia wprowadzenie w mieście systemu szybkiej kolei miejskiej, przywrócenie systemu S-Bahn, który działał w przedwojennym Wrocławiu. Zalecałem jako podstawowy krok powołanie nowego, odrębnego przewoźnika, który realizowałby tylko przewozy miejskiej. Ideą tą nie zainteresował się wówczas niemal nikt.


    W sąsiednich Niemczech działa 17 takich systemów, kolejne trzy są w budowie. Koleje miejskie potrafią działać nawet w miastach 100-tysięcznych. Podobnie jest w Austrii, Szwajcarii, Szwecji. Niedawno taki system uruchomiono w Pradze.

    Udało mi się przekonać władze Warszawy do wprowadzenia odrębnego przewoźnika dla sieci kolejowej. Powołano spółkę wyspecjalizowaną tylko w przewozach miejskich. Od razu postawiono na budowę systemu SKM, bez oglądania się na wiecznie reformowane PKP. Dziś miasto kupuje kolejne pociągi, buduje się kolejne linie, m.in. na lotnisko Okęcie, w planach jest kilkanaście kolejnych. Uruchomienie linii SKM, mając już istniejące torowisko, jest znacznie tańsze niż budowa nowej drogi.

    SKM jest tanią alternatywą dla kosztownego w budowie metra. Pociągi SKM potrafią już kursować co 90 sekund, jak na głównej linii Stadtbahn w Berlinie. Jest to tylko kwestia odpowiednich systemów sygnalizacji i sterowania ruchem.

    PKP twierdzi że na odcinku Dworzec Główny- Wrocław Mikołajów brak dostatecznej przepustowości. Ale mimo to PKP potrafi na tę linię wysłać dwa pociągi w odstępie pięciu minut, a w godzinie szczytu wjeżdża na nią tylko dziewięć pociągów w jednym kierunku. Do ruchu pociągów co 90 sekund, jak w Berlinie, zostało jeszcze bardzo daleko. Ci, którzy wiecznie twierdzą, że się "nie da", są z innej epoki.

    Wrocław, nie wiedzieć czemu, próbował stworzyć kolej aglomeracyjną, podmiejską, zamiast miejskiej. Ale to właśnie w centrum miasta są największe korki i w pierwszym rzędzie to tutaj powinno się oferować rozwiązania.

    Zgadzam się z opinią Rafała Dutkiewicza, prezydenta miasta, że przewoźnicy nie mają gwarancji otrzymania slotów (praw do wykorzystania przepustowości torów), że nie znają przyszłych cen dostępu do infrastruktury, etc. Ale przykład warszawski pokazuje, że mimo to można działać na tym rynku, a prawa do slotów są przecież zgodnie z europejskimi tradycjami dziedziczone. W Warszawie kupuje się nowy tabor, powstają kolejne linie SKM, podobnie jest z koleją SKM w Trójmieście. W obu miastach trwa budowa i projektowanie linii do portów lotniczych. We Wrocławiu w tej kwestii nie zrobiono jeszcze nic.

    We Wrocławiu długofalowo konieczna jest poprawa przepustowości już istniejącej infrastruktury, wykorzystywanej ekstensywnie zamiast intensywnie. Z powodzeniem można jeden tor z trzech torów docierających do Dworca Wrocław Główny przekazać na potrzeby SKM (przy dobudowaniu mijanek możliwy jest ruch kolei miejskiej co pięć minut w obu kierunkach), a dla ruchu dalekobieżnego dwa tory wystarczą w zupełności. Należy ożywić Dworzec Świebodzki, mogący obsługiwać linie kolei miejskiej z zachodnich części miasta.

    Ale przede wszystkim- to samorząd miejski powinien włączyć się aktywnie w sprawę SKM. To on powinien znaleźć przewoźnika, ogłosić przetarg na obsługę połączeń miejskich. Zgodnie z prawem to samorząd odpowiada za organizację transportu zbiorowego na swoim terenie. Samorząd Wrocławia, mimo że miasto stoi w korkach, niestety już od sześciu lat nie czuje się zobligowany do wynajęcia przewoźników kolejowych i przerzucenia choćby tylko jednej piątej ruchu miejskiego z ulic na tory. A taki udział w ruchu mają systemy SKM, i to nawet w Polsce.

    Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

    http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... _a_my.html

  • anubis
    anubis 6353
    24.11.2009
    Opracowanie analizy: Rozwój Infrastruktury kolejowej w powiązaniu ze strukturą osadniczą we wrocławskim obszarze metropolitalnym na przykładzie wybranej linii kolejowej - studium przypadku

    data:20/11/2009

    miejscowość: Wrocław

    zamawiający: I. 1) NAZWA I ADRES: Gmina Wrocław Urząd Miejski Wrocławia , pl. Nowy Targ 1/8, 50-141 Wrocław, woj. dolnośląskie, tel. 071 7779230, 7779231, faks 071 7779229.

    Adres strony internetowej zamawiającego: www.wroclaw.pl


    Określenie przedmiotu oraz wielkości lub zakresu zamówienia: Przedmiotem zamówienia jest wykonanie opracowania analizy Rozwój infrastruktury kolejowej w powiązaniu ze strukturą osadniczą we wrocławskim obszarze metropolitalnym na przykładnie wybranej linii kolejowej - studium przypadku. Zadanie wchodzi w zakres międzynarodowego projektu europejskiego Via Regia Plus realizowanego w ramach programu Europa Centralna. Planowane zadanie zrealizowane ma zostać przez miasto Wrocław, które jest partnerem wiodącym w projekcie, w ramach działania: Rozwój przestrzenny i zarządzanie przestrzenią.

    Suburbanizacja stanowi istotny proces w rozwoju przestrzennym, społecznym i gospodarczym miast. Jej skutkiem jest spadek ludności w miastach, przy równoczesnym wzroście liczby mieszkańców w ich strefach podmiejskich. Pociąga to za sobą wiele konsekwencji przestrzennych. Jedną z nich jest wzmożone generowanie ruchu drogowego i zasadnicze utrudnienia w transporcie kolejowym.
    We wrocławskim obszarze metropolitalnym występuje duży potencjał związany z transportem kolejowym, jednak wieloletnie zaniedbania w zakresie infrastruktury kolejowej spowodowały, iż obecnie jej stan, a wraz z tym jakość oferowanych usług wymaga natychmiastowych działań modernizacyjnych i rewitalizacyjnych w celu podniesienia ich atrakcyjności. Nie jest jednak możliwe podjęcie równoczesnych działań mających na celu poprawę stanu technicznego wszystkich wymagających tego linii kolejowych.
    Dlatego też założeniem niniejszego opracowania jest analiza konkretnego przypadku wybranej linii kolejowej, która stanowić ma projekt pilotażowy, czyli pewnego rodzaju wyznacznik dla działań inwestycyjnych odnoszących się do efektywnego wykorzystania linii kolejowych we wrocławskim obszarze metropolitalnym. Linia kolejowa objęta studium przypadku wybrana zostanie w ramach analizy ogólnej opartej o zasady analizy SWOT.

    Przedmiot zamówienia obejmuje:
    CZĘŚĆ I - ANALIZA OGÓLNA
    1. Analiza funkcjonalno-przestrzenna wskazanych linii kolejowych w obszarze objętym opracowaniem
    2. Analiza transportowa wskazanych linii kolejowych w obszarze objętym opracowaniem
    3. Analiza SWOT
    4. Wnioski
    5. Wybór jednej linii kolejowej do analiz w CZĘŚCI II.
    CZĘŚĆ II - ANALIZA WYBRANEJ LINII KOLEJOWEJ - STUDIUM PRZYPADKU
    1. Szczegółowa charakterystyka wybranej linii.
    2. Analiza funkcjonalno-przestrzenna obszaru oddziaływania linii.
    3. Wariantowe koncepcje zagospodarowania obszaru oddziaływania linii.

    Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub ofert: 30.11.2009 godzina 09:00, miejsce: Urząd Miejski Wrocławia - Wydział Zamówień Publicznych, Al. Kromera 44, 51-163 Wrocław, pok. 25.

  • anubis
    anubis 6353
    25.11.2009
    Bartłomiej Knapik
    2009-11-25 00:49:18, aktualizacja: 2009-11-25 00:49:18


    Którą linię kolejową w najbliższym otoczeniu Wrocławia zaczną wykorzystywać wkrótce ludzie dojeżdżający do pracy? Skąd trzeba będzie dowozić do miasta pasażerów koleją podmiejską? Odpowiedzi na te pytania poznamy wkrótce.

    Urząd miejski zamówił właśnie opracowanie, w którym rozwój kolei ma być powiązany ze strukturą osadniczą we Wrocławiu i okolicach. Chodzi głównie o to, gdzie będą wprowadzać się nowi mieszkańcy.

    Rzecz w tym, że nie wystarczy prześledzić, gdzie dziś mieszka najwięcej ludzi. Opracowanie wymaga bowiem znacznie szerszej perspektywy. Dlatego w załącznikach do przetargu znalazły się wszystkie inwestycje kolejowe i drogowe, jakie są planowane w najbliższych latach w stolicy Dolnego Śląska i jej najbliższym otoczeniu.

    Przypomnijmy, że jako pierwsi napisaliśmy o pomyśle, żeby wrocławskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne zajęło się przewozem pasażerów szynobusami.

    Zamówienie takiego opracowania w oparciu o zewnętrzne badania to świetny pomysł. Inaczej było na przykład w przypadku Dworca Świebodzkiego, który automatycznie został uznany za najlepszy do tego, by z niego odjeżdżały szynobusy (nie przeprowadzono wówczas tak rozległych badań ani analiz).

    Tym razem miejscy urzędnicy do problemu podchodzą rozważnie. Nie mówią dziś autorytatywnie, że na przykład nowy pociąg pojedzie do Trzebnicy, a za dwa lata do Strzelina. Najpierw chcą zbadać, gdzie to się będzie najbardziej opłacało. Za to trzeba ich pochwalić. Oczywiście, jeśli wyniki badań zostaną wykorzystane. I to będziemy sprawdzać.

    Źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/fakty24/ ... ,id,t.html

  • anubis
    anubis 6353
    27.11.2009
    Magda Nogaj 2009-11-27, ostatnia aktualizacja 2009-11-26 20:03

    Od 13 grudnia zacznie obowiązywać nowy rozkład jazdy pociągów. Pojawią się dodatkowe kursy do Wrocławia z Obornik, Wołowa, Oleśnicy i Trzebnicy. Żadne z połączeń nie zostanie zlikwidowane. Nowością będą nocne pociągi weekendowe

    To pierwszy rozkład jazdy, który nie jest wynikiem burzliwych sporów, ciągnących się miesiącami pertraktacji i wreszcie z trudem osiąganego kompromisu. Urząd marszałkowski mógł ułożyć kursowanie pociągów tak jak chciał, bo od blisko roku nie tylko płaci za przewozy, ale także jest właścicielem firmy, która je realizuje. Nie musi walczyć z PKP o każdy dodatkowy pociąg, bo przejął od nich spółkę Przewozy Regionalne.

    - Teraz możliwość elastycznej współpracy z przewoźnikiem jest bez porównania większa - mówi Krzysztof Bańkowski z marszałkowskiego departamentu infrastruktury.

    W nadchodzącym roku samorząd planuje wydać na kolej 88 mln zł. To o 18 mln więcej niż w poprzednim budżecie. Ale tamten był niedoszacowany i w trakcie roku okazało się, że trzeba zwiększyć pulę dofinansowania.

    - W nowym rozkładzie skoncentrowaliśmy się na poprawie połączeń kolejowych z miejscowościami, z których wielu pasażerów dojeżdża do Wrocławia do pracy, szkół i uczelni - mówi Bańkowski. - Godziny kursowania ułożyliśmy tak, by z pociągów korzystało jak najwięcej pasażerów i by rozwiązać problemy komunikacyjne. Może ktoś zrezygnuje z jazdy samochodem.

    Od 13 grudnia w godzinach szczytu wprowadzone zostaną dodatkowe pociągi. Rano do Wrocławia, po południu z Wrocławia.

    Dwa dodatkowe kursy w tę i z powrotem zyskają mieszkańcy Obornik. Zamiast 14 będą mieć 16 par połączeń. Trzy dodatkowe pociągi jeździć będą z i do Wołowa. W sumie będzie ich 15. Oleśniczanie będą mieć o pięć kursów więcej. - Tam są dwie stacje, skąd wyruszać będzie w sumie 25 pociągów, w szczycie średnio co 15 minut - zachwala Bańkowski.

    Łatwiej będzie również dojechać szynobusami z Trzebnicy. Dotychczas do Wrocławia i z powrotem były trzy kursy. Teraz będzie ich dziewięć.

    Na Dolnym Śląsku w przyszłym roku nie zostanie zlikwidowane żadne połączenie. Urząd marszałkowski ograniczy jedynie z trzech do jednego liczbę połączeń na trasie Kłodzko - Kudowa-Zdrój. Powodem tego ograniczenia jest zły stan infrastruktury kolejowej. - Pociągi kursują tam 20 km na godzinę, przez co 44-kilometrowy odcinek pokonują nawet dwie godziny - tłumaczy Bańkowski. - Z takiego połączenia korzystało niewielu pasażerów. Planujemy remont tej linii, ale dopiero w 2011 roku.

    Nowy rozkład jazdy może zachęcić również wrocławian, by zamiast pchać się na drugi koniec miasta samochodem, przesiedli się na kolej. - Na odcinku Dworzec Główny - Psie Pole pociągi kursować będą w szczycie co kilkanaście minut - zapewnia Bańkowski. - To efekt zwiększenia liczby pociągów w kierunku Oleśnicy i Trzebnicy.

    Na tych dwóch trasach urząd marszałkowski przetestuje także nową ofertę w postaci nocnych pociągów weekendowych. Wyruszać będą z Wrocławia Głównego około godz. 2 z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę. - Mieliśmy sygnały od pasażerów, że chętnie by z takiego połączenia korzystali, wracając z imprez - tłumaczy Bańkowski. - Takie pociągi wprowadziły wcześniej Trójmiasto oraz Szczecin i świetnie się sprawdziły.

    Gazeta Wyborcza Wrocław

    Źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... lnymi.html

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    28.06.2010
    Polska, Wrocław: Świadczenie usług kolejowych w zakresie lokalnego transportu zbiorowego na obszarze Wrocławia i Wrocławskiej Strefy Suburbialnej
    Ogłoszenie o zamiarze przyznania zamówienia w trybie bezpośrednim obejmującym świadczenie usług kolejowych w zakresie lokalnego transportu zbiorowego na obszarze Wrocławia i Wrocławskiej Strefy Suburbialnej


    NAZWA I ADRES WYKONAWCY KTÓREMU ZAMAWIAJĄCY ZAMIERZA UDZIELIĆ ZAMÓWIENIA:
    Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Sp. z o.o., ul. Bolesława Prusa 75/79, 50-316 Wrocław, POLSKA.



    Numer dokumentu: 186876-2010

    Data ukazania się: 26.06.2010

    Dz.U. S: 122

    Miejsce: Wrocław

    Nazwa zamawiającego: Gmina Wrocław, Urząd Miejski Wrocławia

    Język oryginalny: pl
    Kraj: PL
    Kategoria zamawiającego: Władze lokalne
    Dokument został odesłany: 16.06.2010
    Dokument został otrzymany:
    Zamówienie: Zamówienie publiczne na usługi
    Procedura: Informacje ogólne
    Dokument: Informacje ogólne
    Postanowiono: Wspólnoty Europejskie
    Rodzaj oferty: Nie określone
    Kryteria w celu zadawania zamówienia: Nie określone

  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    30.06.2010
    Nie musimy przesiadać się z tramwaju na pociąg. Możemy mieć pociągo-tramwaj, którym dojedziemy z ul. Świdnickiej do Środy Śląskiej, albo do Siechnic.
    Wrocławska Kolej Metropolitalna to koncepcja, nad którą pracujemy w MPK. Nie jest jeszcze gotowa, ale jest już na takim etapie, że można ją prezentować.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    15.07.2010

    Prezes Urzędu Transportu Kolejowego przyznał wrocławskiemu MPK licencję, zgodnie z którą spółka będzie mogła przewozić pasażerów również pociągami. - To decydujący krok do tego, byśmy mogli uruchomić kolej aglomeracyjną - mówi wiceprezes MPK Patryk Wild.

    - MPK czekają duże zmiany. Jesteśmy jedną z pierwszych spółek miejskich, która uzyskała licencję na świadczenie usług kolejowych - mówi Wild. - Dzięki tej licencji możemy rozpocząć rozmowy ze spółką PKP Polskie Linie Kolejowe, by uzyskać dostęp do torów i uruchomić kolej aglomeracyjną.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    03.09.2010
    Kolej mogłaby być alternatywą dla podróżnych, którzy nie chcą stać w korkach. Jednak kupno wspólnego biletu na pociąg i komunikację miejską wymaga sporego zachodu. Sprzedają je tylko trzy kioski. Do tego brakuje informacji.

    Teoretycznie pasażerowie mogą podróżować koleją, po czym przesiąść się do tramwaju czy autobusu bez konieczności kupowania dwóch biletów. Zgodnie z porozumieniem, jakie miasto podpisało ze spółką Przewozy Regionalne, w kioskach i kasach na Dworcu Głównym sprzedawany jest wspólny bilet na pociąg i komunikację miejską.




  • Orzech ADMIN
    Orzech 171845
    13.10.2010
    Wrocław: Remont obiektów inżynieryjnych kolejowych w km 4.719, 13.760, 14.271, 16.248, 18.324, 19.360, linii kolejowej nr 326 Wrocław Zakrzów - Trzebnica w celu dostosowania ich do wymogów w związku z podniesieniem prędkości przejazdu pociągu

    data zamieszczenia: 12.10.2010

    OGŁOSZENIE O ZAMÓWIENIU - roboty budowlane

    Termin składania wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu lub ofert: 27.10.2010 godzina 10:30, miejsce: Siedziba DSDiK, ul. Krakowska 28, Wrocław, kancelaria (parter).