Właściciel biurowca przy ul. Wielickiej 30 w Krakowie ocenił, że za kilka lat budynek przestanie generować zyski, dlatego proponuje jego wyburzenie i zastąpienie go zabudową mieszkaniową. Obiekt powstał w 2017 roku, ale – jak wynika z dokumentów – jego rentowność ma spaść na tyle, że dalsza eksploatacja nie będzie opłacalna.
Inwestor złożył już drugi wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania. Obecnie na tym terenie nie można budować bloków mieszkalnych, jednak procedura Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych (ZPI) umożliwia zmianę przeznaczenia działki - informuje portal lokalny lovekrakow.pl
W projekcie zapisano jasno:
„Projekt ZPI zakłada rozbiórkę istniejącego budynku usługowego około 2031 roku. Wtedy biurowiec utraci walory ekonomiczne i nie będzie mógł być przedmiotem dalszej, efektywnej eksploatacji.”
W miejscu biurowca – 25‑metrowy blok na 239 mieszkań
Na działce miałby stanąć 25‑metrowy budynek mieszkalny z 239 mieszkaniami dla około 370 osób. Parter przewidziano pod usługi. Inwestor przekonuje, że taka zmiana lepiej odpowiada potrzebom tej części miasta, gdzie dominuje zabudowa mieszkaniowa - informuje portal lovekrakow.pl
W uzasadnieniu projektu podkreślono, że nowy blok ma mieć prostą bryłę i harmonijnie wpisać się w istniejący układ urbanistyczny. Wnioskodawca argumentuje:
„Propozycja ta nawiązuje skalą i formą do budynku urzędu miasta, znajdującego się po drugiej stronie ulicy. Planowana zabudowa będzie stanowiła przeciwwagę i element porządkujący w stosunku do mocno wyeksponowanej, ‘szklanej’ zabudowy usługowej w sąsiedztwie.”
Od strony ul. Wielickiej zaplanowano teren zieleni urządzonej, który ma pełnić funkcję bufora oddzielającego ruch uliczny od mieszkań.
Co miasto dostanie w zamian? Inwestor wycenia „inwestycję uzupełniającą” na 4,3 mln zł
ZPI zakłada, że inwestor musi wykonać tzw. inwestycję uzupełniającą – element ważny dla lokalnej społeczności i zgodny z oczekiwaniami miasta. W tym przypadku zaproponowano lokale usługowe oraz miejsca postojowe o łącznej wartości 4,3 mln zł.
Dodatkowym argumentem ma być podobna kwota, która wpłynie do budżetu Krakowa z tytułu opłaty planistycznej.
Żródło: lovekrakow.pl