Południowy Koncern Węglowy S.A. uruchomił w Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu nowoczesny kompleks ścianowy wyposażony w innowacyjny system sterowania elektrohydraulicznego. To rozwiązanie, jakiego nie ma dziś żadna inna kopalnia w Europie — automatyzuje wydobycie, zwiększa efektywność i znacząco podnosi bezpieczeństwo pracy pod ziemią. Dla polskiego górnictwa to moment symboliczny: technologia, która jeszcze niedawno była jedynie koncepcją, dziś pracuje 800 metrów pod ziemią.
Prezes Południowego Koncernu Węglowego, Wojciech Kamiński, podkreśla wagę tej inwestycji:
– „Uruchomienie nowego kompleksu ścianowego to ważny moment dla naszej spółki. Stawiamy na nowoczesne technologie, które przede wszystkim poprawiają bezpieczeństwo pracy – to jest nasz priorytet, ale także zwiększają efektywność wydobycia i budują konkurencyjność kopalni na kolejne lata.”
Nowy kompleks ścianowy ma zwiększyć zdolności produkcyjne kopalni i zapewnić jej stabilne funkcjonowanie aż do 2049 roku, zgodnie z zapisami umowy społecznej dla górnictwa. Prezes Kamiński zwraca również uwagę, że inwestycja została zrealizowana z udziałem krajowych dostawców, co wzmacnia polski przemysł i utrzymuje kompetencje technologiczne w kraju. Jak podkreśla, pieniądze, miejsca pracy i know‑how pozostają w Polsce, zamiast wypływać za granicę.
Prezentacja nowego kompleksu odbyła się w wyrobiskach kopalni Janina na głębokości 800 metrów. Uczestnicy wydarzenia mogli zobaczyć parametry techniczne inwestycji oraz zejść do ściany wydobywczej 310, gdzie maszyny pracują w trybie operacyjnym. To tam widać, jak nowy system sterowania elektrohydraulicznego zmienia sposób prowadzenia wydobycia — precyzyjniej, szybciej i bezpieczniej.
Podczas wydarzenia zaprezentowano również samojezdne wozy transportowe do przewozu załogi pod ziemią. Południowy Koncern Węglowy wdrożył je jako pierwsza spółka w polskim górnictwie węgla kamiennego. W kopalni pracuje już dziesięć takich maszyn, co usprawnia logistykę i poprawia bezpieczeństwo pracowników.
Inwestycję zrealizowało konsorcjum firm z liderem Becker‑Warkop, a w jego skład weszły także Grenevia, Hydrotech oraz Elgór‑Hansen. Umowę na dostawę nowego sprzętu podpisano 31 października 2024 roku, a dziś technologia pracuje już pod ziemią, wyznaczając nowy standard w europejskim górnictwie.