Połowa rodzin w Polsce ma do dyspozycji nie więcej niż 65 mkw. mieszkania. Jak wypadamy na tle Europy?

Orzech

Polska wciąż nadrabia mieszkaniowy dystans wobec zamożniejszych państw Europy. Mamy nie tylko mniej mieszkań w przeliczeniu na mieszkańca, ale również mniej powierzchni do dyspozycji. Z danych EU-SILC wynika, że średnia powierzchnia głównego miejsca zamieszkania gospodarstw domowych w Polsce wynosiła 83 m kw., przy medianie na poziomie zaledwie 65 m kw. Z szacunków Mzuri opartych na danych Eurostatu wynika ponadto, że na jednego mieszkańca przypada u nas około 35 m kw. powierzchni. Średnia unijna jest o ponad 1/4 wyższa, a są kraje, w których na osobę przypada przeciętnie tyle metrów, co w Polsce ma często do dyspozycji cała rodzina.

98 metrów - tak duże jest przeciętne mieszkanie, w którym mieszka gospodarstwo domowe w Europie – wynika z szacunków Mzuri opartych o dane Eurostatu (EU-SILC 2023). Średnią dla UE obliczyliśmy, ważąc wyniki poszczególnych krajów liczbą gospodarstw domowych.

W czołówce mamy takie kraje jak Malta, Norwegia, Luksemburg, Irlandia, Belgia czy Cypr. Tam ankietowane gospodarstwa domowe deklarowały, że ich główne miejsce zamieszkania ma przeciętnie około 130 czy nawet ponad 140 metrów kwadratowych. Są to przede wszystkim państwa zamożniejsze lub co najmniej takie, w których duża część populacji mieszka w domach, a nie blokach.

Polska w ogonie Europy pod względem wielkości mieszkań

Bliżej unijnej średniej (98 metrów kwadratowych) są takie kraje jak Francja, Niemcy czy Włochy. Rodzimy wynik na poziomie 83 metrów plasuje nas wyraźnie poniżej przeciętnej na poziomie zbliżonym do węgierskiego czy czeskiego. Z drugiej jednak strony przeciętne rodzime „cztery kąty” są według tego badania większe niż na przykład na Litwie (około 71 m kw.) czy Łotwie (74 m kw.). Najgorszy wynik w tym zestawieniu osiągnęła Rumunia, gdzie przeciętne ankietowane gospodarstwo domowe mieszkało na niecałych 52 metrach.

Dane o średniej i medianie powierzchni mieszkań pochodzą z badania EU-SILC prowadzonego na reprezentatywnych próbach gospodarstw domowych. Z tego względu mogą różnić się od wyników publikowanych na podstawie spisów powszechnych czy źródeł administracyjnych. Dla porównania Badanie Budżetów Gospodarstw Domowych GUS wskazuje, że w 2025 r. gospodarstwo domowe zajmowało przeciętnie 89 m kw. powierzchni. Z kolei NSP 2021 wykazał 76,5 m kw. jako przeciętną powierzchnię mieszkania zamieszkanego. Różnice pokazują, jak mocno wynik zależy od badania, jego metodologii i jednostki obserwacji. Wynik Eurostatu znajduje się więc pomiędzy wartościami uzyskanymi w dwóch różnych badaniach GUS.

Nie zmienia to faktu, że EU-SILC daje rzadką możliwość porównania średniej i mediany powierzchni mieszkań między wieloma krajami w ramach jednego europejskiego badania. Warto z tej możliwości skorzystać, bo od dawna brakowało tak szerokiego zestawienia pozwalającego spojrzeć na przeciętny metraż mieszkań zajmowanych przez gospodarstwa domowe w poszczególnych krajach Europy.

Atutem tych danych jest również to, że dotyczą głównego miejsca zamieszkania gospodarstwa domowego. Dzięki temu lepiej opisują codzienne warunki mieszkaniowe ludności niż statystyki obejmujące cały zasób mieszkaniowy bez względu na sposób jego wykorzystania. W takim zasobie obok stale zamieszkanych mieszkań znajdują się przecież również drugie domy, nieruchomości wakacyjne czy pustostany.

Mieszkania w Polsce są jednak mniejsze niż sądziliśmy?

Dane Eurostatu pokazują nie tylko średnią powierzchnię głównego miejsca zamieszkania w danym kraju, ale też medianę. Jest to o tyle ważna miara, że pokazuje nam taki metraż wobec którego połowa badanych deklarowała, że mieszka w mniejszej nieruchomości, a połowa, że zajmuje większe lokum.

Jeśli dane te są prawidłowe, to sugerują one, że przeciętny metraż w Polsce bardzo mocno zawyżają duże mieszkania i domy. Okazuje się bowiem, że połowa polskich gospodarstw domowych ma do dyspozycji co najwyżej 65 metrów kwadratowych (mediana). To ponad 18 metrów mniej niż wynika z wcześniej wspomnianej średniej.

Co więcej, nigdzie w badanej grupie krajów względna przepaść między medianą a średnią nie jest tak duża, jak w Polsce. Średnia powierzchnia jest bowiem aż o 28% wyższa od mediany. Wskazuje to na wyjątkowo silną tzw. prawostronną asymetrię rozkładu powierzchni mieszkań. Innymi słowy, istnieje grupa bardzo dużych nieruchomości (najpewniej głównie domów), która wyciąga średnią mocno w górę, podczas gdy „środkowe” gospodarstwo ma do dyspozycji znacznie mniej metrów niż sugerowałyby relatywnie łatwo dostępne dane.

Mamy już po 35 metrów „na głowę”?

Dane udostępniane przez europejski urząd pozwalają ponadto oszacować przeciętny metraż przypadający na osobę. I choć nie są to dane aż tak dokładne jak te ze spisów powszechnych i danych administracyjnych, to możemy na ich podstawie z grubsza porównać warunki mieszkaniowe panujące w Polsce i w reszcie krajów starego kontynentu.

Bazując na danych Eurostatu można bowiem oszacować, że statystyczny rodak ma do dyspozycji ponad 35 m kw. mieszkania. Szacunek ten jest nieco wyższy od danych GUS wskazujących raczej na około 33 m kw. na osobę, ale różnica nie zmienia zasadniczo obrazu sytuacji.

Polski wynik jest zbliżony do tego oszacowanego dla Węgier, Łotwy, Bułgarii, Czech, Grecji czy Chorwacji. Wyraźnie gorzej jest natomiast na Słowacji (28 metrów) czy w Rumunii (21 metrów na osobę).

Rodzimy wynik plasuje nas jednak wyraźnie poniżej średniej dla starego kontynentu (ponad 45 metrów na osobę). Jeszcze lepiej jest w Niemczech czy Portugalii (około 50 metrów), a tym bardziej w Finlandii, Belgii, na Malcie, w Holandii czy Danii, gdzie przeciętny metraż oscyluje w okolicach 60 metrów na osobę. Rekordowy wynik płynie z ankiet przeprowadzonych przez Eurostat w Norwegii. Tam średni metraż przypadający na jedną osobę przekracza 67 metrów. To nawet więcej niż mediana powierzchni całego lokum zajmowanego przez gospodarstwo domowe w Polsce (65 m kw.) – tak przynajmniej sugerują dane pochodzące z badania ankietowego EU-SILC 2023.

Autor: Denis Aleksandrowicz, dyrektor operacyjny Mzuri

Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowi oferty, rekomendacji inwestycyjnej ani porady prawnej, podatkowej lub finansowej. Mimo zachowania należytej staranności Mzuri nie gwarantuje kompletności ani aktualności wszystkich danych, prognoz i szacunków. Decyzje podejmowane na podstawie materiału odbiorca podejmuje na własną odpowiedzialność.