Tunel średnicowy w Łodzi z nowym wykonawcą dopiero w 2026 roku? PKP PLK rusza z konsultacjami po dwóch latach przestoju

Orzech

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. rozpoczęły wstępne konsultacje rynkowe dotyczące dokończenia tunelu średnicowego w Łodzi. To pierwszy krok po odstąpieniu od umowy z dotychczasowym wykonawcą, które nastąpiło niespełna miesiąc temu. Prace przy drążeniu tunelu stoją od września 2024 roku, kiedy podczas przejścia pod al. 1 Maja zawaliła się część kamienicy znajdującej się bezpośrednio nad maszyną TBM. Od tamtej pory inwestycja jest zamrożona, a około 250 mieszkańców wciąż mieszka w hotelach i lokalach zastępczych.

PKP PLK zapowiada, że nowy wykonawca mógłby wejść na plac budowy w trzecim lub czwartym kwartale 2026 roku, ale nie oznacza to natychmiastowego wznowienia drążenia. Według informacji przekazanych władzom Łodzi, realny powrót do prac może nastąpić dopiero około 20 miesięcy od odstąpienia od kontraktu.

Konsultacje mają wyznaczyć nowy model realizacji inwestycji

PKP PLK ogłosiły, że konsultacje mają charakter analiz scenariuszowych i dotyczą kluczowych parametrów technicznych, technologicznych oraz kwestii bezpieczeństwa. Celem jest przygotowanie możliwie precyzyjnych założeń do nowego przetargu.

Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego PKP PLK, cytowany przez PAP, podkreśla:

„Decyzja o przeprowadzeniu konsultacji wynika z konieczności omówienia kluczowych zagadnień z podmiotami dającymi rękojmię bezpieczeństwa prowadzonych prac oraz niezbędnego doświadczenia przy realizacji skomplikowanych prac tunelowych w tkance miejskiej”.

Do rozmów zaproszono zarówno polskie, jak i zagraniczne firmy specjalizujące się w budowie tuneli, w tym w gęstej zabudowie miejskiej. Inwestor liczy na szeroką wymianę doświadczeń i zestawienie swoich potrzeb z najlepszymi praktykami rynkowymi.

Zakres konsultacji: harmonogram, ryzyka i zabezpieczenie zabytków

W trakcie konsultacji omawiane będą m.in. kwestie weryfikacji harmonogramu dalszych prac, preferowanego modelu realizacyjnego, podziału ryzyk oraz metod zabezpieczenia budynków – w tym obiektów zabytkowych znajdujących się nad tunelem. PKP PLK zapowiada, że na podstawie zebranych opinii doprecyzuje założenia techniczne i organizacyjne, co ma umożliwić przygotowanie przejrzystego postępowania przetargowego.

Inwestor deklaruje, że działa z najwyższą starannością, aby jak najszybciej stworzyć solidne podstawy do wznowienia prac drążeniowych. Podkreśla również, że konstruktywna dyskusja z ekspertami ma pomóc wypracować model realizacji gwarantujący bezpieczeństwo, efektywność i odpowiedzialność na każdym etapie.

Tunel miał być gotowy w 2021 roku. Dziś opóźnienie liczy już pięć lat

Tunel średnicowy pod Łodzią ma mieć 7,5 km długości i połączyć stację Łódź Fabryczna z Łodzią Kaliską i Żabieńcem. Umowę podpisano w 2017 roku, a drążenie rozpoczęło się w 2019 roku. Pierwotny termin zakończenia inwestycji wyznaczono na 2021 rok, jednak kolejne zmiany projektu i przestoje przesuwały go wielokrotnie. Ostatni harmonogram zakładał zakończenie drążenia w czerwcu 2026 roku.

Katastrofa budowlana z września 2024 roku całkowicie zatrzymała prace. Wysiedleni mieszkańcy od ponad roku żyją poza swoimi domami, a koszt ich zakwaterowania – około 2 mln zł miesięcznie – pokrywał dotychczasowy wykonawca, firma PBDiM z Mińska Mazowieckiego.

Na początku lutego PKP PLK odstąpiły od umowy, argumentując to koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców i stabilnej realizacji projektu. Prezes spółki Piotr Wyborski zapewnił, że inwestor przejmie odpowiedzialność za lokatorów oraz wypłatę odszkodowań i ewentualny wykup nieruchomości.

Nowy wykonawca w 2026 roku, ale realny powrót do drążenia później

PKP PLK deklarują, że chcą wyłonić nową firmę jeszcze w tym roku, tak aby mogła wejść na plac budowy w drugiej połowie 2026 roku. Jednak według informacji przekazanych władzom Łodzi, wznowienie faktycznych prac drążeniowych może nastąpić dopiero po około 20 miesiącach od odstąpienia od kontraktu.

To oznacza, że tunel – który miał być gotowy pięć lat temu – może być ukończony dopiero w kolejnych latach, a opóźnienie inwestycji będzie liczone już nie w miesiącach, lecz w pełnych cyklach budżetowych.

Artykuł powstał na podstawie informacji PAP i PLP PLK S.A.