Ukraiński inwestor zwolnił pracowników i zlikwidował Calfrost. W Kaliszu znika dawna fabryka mrożonek. Jest nowy właściciel

Orzech

Koniec epoki Calfrostu. Ruszyła rozbiórka zakładu po 20 latach działalności. W Kaliszu rozpoczęły się prace rozbiórkowe dawnych zabudowań fabryki mrożonek Calfrost, która przez lata była jednym z ważnych punktów przemysłowych miasta. Obiekt należał przez dwie dekady do spółki Nordis Chłodnie Polskie, a jesienią 2023 roku cały koncern został przejęty przez ukraińską firmę Three Bears (Trzy Niedźwiedzie) – producenta lodów i żywności mrożonej. Wkrótce po transakcji (po roku od niej) nowy właściciel ogłosił decyzję o likwidacji zakładu.

Fabryka była nierentowna. Ponad 50 osób straciło pracę

Jak tłumaczono, powodem zamknięcia była nierentowność zakładu. W zgłoszeniu do powiatowego urzędu pracy podkreślono, że powodem cięć jest "trudna sytuacja ekonomiczna spółki spowodowana wzrostem cen i kosztów związanych z prowadzeniem firmy". Decyzja oznaczała utratę pracy dla wszystkich 54 pracowników i zakończyła wieloletni etap funkcjonowania Calfrostu jako lokalnego pracodawcy.

Nowy prezes Nordisu, Kostiantyn Valchuk, zapowiadał wówczas, że firma chce zainteresować terenem deweloperów i przygotować go pod inwestycje mieszkaniowe, zapewniając jednocześnie, że grunty są odpowiednio zabezpieczone i oczyszczone z odpadów poprzemysłowych.

Następnie teren wystawiono na sprzedaż. Początkowo Ukraińcy liczyli na blisko 13 mln zł za aktywa dawnego Calfrostu, ale nie było chętnych. Dlatego cenę obniżono o ponad 50 proc. do 5,8 mln zł.

Teren znalazł w końcu nabywcę.

Nowy właściciel stawia na magazyny. Rozbiórka już trwa

Polski przedsiębiorca Jan Podlasiński kupił za ponad 5 mln zł dawną fabrykę mrożonek Calfrost w Kaliszu, która należała do ukraińskiej firmy Trzy Niedźwiedzie.

Zapłacił 300 tys. zł mniej za aktywa Calfrostu niż opiewała druga oferta Trzech Niedźwiedzi. Podlasiński wyjaśnił "Faktom Kaliskim", że już po zakupie chciał dokonań oględzin urządzeń chłodniczych, żeby zobaczyć, w jakim są stanie, żeby wykorzystać je ewentualnie np. do skupu wiśni. Chłodnie jednak zdemontowano.

Po szczegółowej ocenie stanu technicznego obiektów zadecydowano o całkowitej rozbiórce głównych budynków produkcyjnych.

– (...) "Według mojej oceny został zakład konkretnie zniszczony do tego stopnia, że na pewno nigdy tam chłodni żadnej nie będzie" – wyjaśnił Podlasiński.

Jak informuje portal faktykaliskie.info, prace już trwają, a teren dawnej fabryki stopniowo zmienia swoje oblicze. W miejscu zakładu mają powstać nowoczesne powierzchnie magazynowe przeznaczone na wynajem.

Co dalej z terenem po Calfroście? Inwestor czeka na decyzje planistyczne

Choć wiadomo, że w miejscu fabryki powstaną magazyny, ostateczny kształt inwestycji i harmonogram jej realizacji nie zostały jeszcze ujawnione. Kluczowe mogą okazać się kwestie związane ze zmianą planu zagospodarowania przestrzennego, o którą inwestor wnioskował już wcześniej.

Obecnie teren objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego pozwalającym na zabudowę usługową, obiekty produkcyjne, składy i magazyny.

Nowe miejsca pracy

Co ciekawe, dzięki realizacji nowej inwestycji na terenie po Calfroście, w Kaliszu może powstać znacznie więcej nowych miejsc pracy, niż te 54, które zostały zlikwidowane. W przypadku inwestycji magazynowej, nawet dużo, dużo więcej.

Nowemu, polskiemu właścicielowi tego terenu, jak i samemu miastu Kalisz i jego mieszkańcom, życzymy realizacji planów dotyczących tej nieruchomości i jak największej ilości nowych miejsc pracy.

Żródło: faktykaliskie.info