W Opolu powstanie wielka fabryka komponentów do baterii litowo-jonowych za miliardy złotych. Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity inwestujący w sektorze minerałów krytycznych, przejął zlokalizowany w Polsce projekt produkcji prekursora materiału katodowego (pCAM) i węglanu litu. To pierwsza inwestycja funduszu w Europie i zarazem projekt o strategicznym znaczeniu dla rozwoju europejskiej infrastruktury przetwarzania surowców krytycznych, kluczowych dla rozwoju nowoczesnej gospodarki i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.
Za pośrednictwem spółki celowej Kinterra sfinalizowała w maju przejęcie projektu produkcji minerałów krytycznych obejmującego prawa własności intelektualnej do przetwarzania baterii litowo-jonowych, odzysku litu oraz produkcji pCAM a także powiązany z projektem pakiet wsparcia grantowego ze strony polskiego rządu o wartości około 340 mln dolarów (1,22 mld zł).
Kanadyjski fundusz Kinterra Capital 25 czerwca 2026 roku przejął projekt budowy zakładu produkcji surowców krytycznych Ascend Elements w Opolu.
Przypomnijmy, że Ascend Elements planował zainwestować łącznie w Opolu ok. 5 miliardów złotych.
Według obecnych szacunków, nowy właściciel może zainwestować w Opolu nawet ok 7 mld zł. Przy czym nie można wykluczyć, że ta kwota ulegnie jeszcze zmianie. Powstanie ok 200 miejsc pracy.
Po uruchomieniu zakładu przewidziano miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Dodatkowe zatrudnienie ma powstać w firmach zaangażowanych w budowę obiektu, prace inżynieryjne, logistykę, utrzymanie ruchu i lokalny łańcuch dostaw.
Fundusz podpisał umowę warunkową na zakup 44 ha uzbrojonych gruntów przemysłowych na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest-Park”.
Inwestor zrobił to po tym, jak podmioty mające prawo pierwokupu nie skorzystały z tego prawa.
– Istnieją mocne argumenty przemawiające za przenoszeniem łańcucha dostaw baterii do krajów zachodnich, a Polska jest rozwijającym się i sprzyjającym inwestycjom krajem, w którym można realizować tego typu projekty – powiedziała Laura Fernandez, Partner w funduszu Kinterra.
– Nasze starania skupiają się obecnie na wypracowaniu najlepszego rozwiązania dla spółki, Opola i lokalnej społeczności. Jesteśmy pod dużym wrażeniem Polski – poziomu tutejszych naukowców, pozytywnego podejścia przedstawicieli administracji na każdym szczeblu oraz otoczenia biznesowego jako całości. Zaczynamy również przyglądać się innym możliwościom inwestycyjnym w Polsce – przyznaje. EuropaOpole
Niedawno fundusz Kinterra Capital poinformował na jakim etapie jest realizacja projektu w Opolu
– "Budowa obiektu w Polsce jest na etapie prac przedinżynieryjnych mających na celu optymalizację technologii, która zostanie zastosowana w zakładzie" – czytamy w komunikacie spółki.
– "Spółka rozpoczęła również analizy wykonalności ekonomicznej dla planowanej instalacji produkcyjnej i spodziewa się uzyskać dodatkowe informacje zwrotne dotyczące ekonomiki projektu w nadchodzących miesiącach" – informuje Kinterra o projekcie w Opolu.
Graeme Weeks z Kinterra Capital zaznacza, że projekt realizowany w Opolu nie musi oznaczać jedynek aktywności funduszu.
– Mandat inwestycyjny funduszu Kinterra obejmuje nie tylko produkcję surowców krytycznych, ale też infrastrukturę. Jesteśmy zatem otwarci na możliwość realizacji kolejnych inwestycji w regionie obejmujących także ten obszar – powiedział.
– „Unijne wymogi dotyczące zawartości materiałów pochodzących z recyklingu tworzą coraz silniejsze strukturalne uzasadnienie dla regionalnej produkcji, szczególnie w sytuacji, gdy europejski łańcuch dostaw surowców krytycznych wciąż pozostaje niewystarczająco rozwinięty" – informuje fundusz.
Zakład do produkcji komponentów baterii litowo-jonowych w Opolu, który ma powstać na zlecenie Kinterra Capital, ma pomóc załatać tę lukę.
Zakład będzie zlokalizowany w podstrefie Opole-Wrzoski, gdzie możliwe jest również uzyskanie wsparcia publicznego sięgającego do 35 proc. kwalifikowanych nakładów inwestycyjnych. O sile projektu decydują jednak nie tylko infrastruktura i dostępne zachęty inwestycyjne. Duże znaczenie ma również zaplecze przemysłowe, techniczne i kadrowe regionu, a także szerokie wsparcie interesariuszy lokalnych i krajowych - od administracji publicznej i agencji inwestycji i handlu, przez dostawców mediów i uczelnie, po potencjalnych partnerów biznesowych.
– Będziemy konsekwentnie pracować nad rozwojem tego projektu, opierając się na zdyscyplinowanej alokacji kapitału, weryfikacji technologii, lokalnej współpracy oraz starannie zaplanowanym harmonogramie działań. Chcemy, by ten projekt spełniał najwyższe standardy - techniczne, komercyjne, środowiskowe i operacyjne – powiedziała Laura Fernandez, partner w Kinterra.
– Nasz projekt odpowiada na najważniejsze wyzwania stojące dziś przed europejskim przemysłem: dostęp do surowców krytycznych, bezpieczeństwo łańcuchów dostaw, wzmacnianie niezależności przemysłowej Europy oraz rozwój infrastruktury potrzebnej do budowy nowoczesnej gospodarki. Jest też w pełni zgodny ze strategią Kinterry – dodaje.
Polska zajmuje ważne miejsce w europejskich łańcuchach dostaw dla sektora motoryzacji i baterii do samochodów elektrycznych
Projekt ma pomóc wzmocnić europejski łańcuch dostaw surowców krytycznych. Znaczenie takich inwestycji rośnie także ze względu na unijne wymogi dotyczące udziału materiałów z recyklingu w produkcji. Unia Europejska wciąż nie ma wystarczająco rozwiniętego zaplecza do przetwarzania surowców krytycznych, dlatego ich produkcja staje się coraz bardziej zasadna - zarówno ekonomicznie, jak i strategicznie.
– Europejskie ambicje w obszarze surowców krytycznych będą ostatecznie oceniane przez pryzmat projektów, które można skutecznie przeprowadzić przez proces uzyskiwania pozwoleń, sfinansować, zrealizować i użytkować na skalę przemysłową – mówi Graeme Weeks, Global Head of Project Execution w Kinterra.
– Ten projekt posiada kluczowe atuty, których poszukujemy: strategiczną lokalizację, dostęp do infrastruktury, wsparcie administracji publicznej oraz silne zaplecze przemysłowe regionu. Naszym zadaniem jest przełożenie tych przewag na solidny pod względem technicznym i możliwy do sprawnej realizacji plan rozwoju inwestycji – dodaje.
Przejęte aktywa należały wcześniej do spółki Ascend Elements. Dotychczasowi inwestorzy Ascend, w tym Decarbonization Partners, czyli joint venture BlackRock i Temasek, fundusz Fifth Wall oraz inni, zachowają mniejszościowe udziały w polskim projekcie przejętym przez Kinterrę.
Dalsze finansowanie projektu ma opierać się na kilku źródłach: kapitale własnym, zaangażowaniu partnerów strategicznych, długoterminowym finansowaniu dłużnym oraz kontraktach offtake z przyszłymi odbiorcami produkcji. Po uruchomieniu inwestycja ma stworzyć miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Projekt powinien także wygenerować dodatkowe zatrudnienie w firmach współpracujących przy budowie, pracach inżynieryjnych, utrzymaniu technicznym, logistyce, usługach oraz w lokalnym łańcuchu dostaw.
– To jedna z największych inwestycji w historii WSSE INVEST-PARK i Opola, która mimo początkowych trudności nabiera dziś nowej dynamiki – mówi Krzysztof Hołub, wiceprezes WSSE „INVEST-PARK”.
– Kinterra Capital, jako nowy inwestor, daje projektowi silny impuls rozwojowy, potwierdzony podpisaniem warunkowej umowy kupna działki. Wspierana także grantem rządowym inwestycja ma dla nas duże znaczenie i liczymy na jej pomyślną realizację – dodaje.
O Kinterra Capital Corp.
Kinterra jest firmą private equity, która inwestuje w ludzi, idee, surowce krytyczne oraz strategiczną infrastrukturę potrzebną do rozwoju nowoczesnej gospodarki. Firma ma niemal 20 lat doświadczenia w inwestycjach związanych z sektorem wydobywczym. Łączy specjalistyczną wiedzę techniczną z doświadczeniem transakcyjnym, wyszukując i prowadząc inwestycje tworzące wartość dla jej interesariuszy. Jednocześnie, poprzez realną współpracę, wspiera społeczności w miejscach, w których prowadzi działalność. Kinterra stawia na ambitne pomysły, rzetelną analizę i wysoką jakość realizacji inwestycji. Jej celem jest wspieranie zrównoważonych, silnych i bezpiecznych łańcuchów dostaw.