Czy Kraków ma duży potencjał w przyciąganiu inwestorów?

Orzech

Wiele firm decyduje się na inwestycje w Krakowie ze względu na szereg korzystnych uwarunkowań. Po pierwsze, uczelnie krakowskie kształcą rzesze wykształconych specjalistów – co stanowi główny powód, dla którego świat biznesu przyciąga do tego miasto. Kraków jest również atrakcyjny geograficznie – leży w centrum Europy i jest miastem wielokulturowym, co sprzyja nowoczesnemu biznesowi.

Jednak kluczowe jest, jak Kraków wykorzysta swoje wyjątkowe położenie. Miasto potrzebuje nowego zagospodarowania przestrzennego – obecna zabudowa jest chaotyczna, a niektóre tereny wykorzystywane są nieefektywnie.

– Pracujemy nad nowym dokumentem planistycznym, który ma na celu uporządkowanie przestrzeni Krakowa na najbliższe 20-40 lat. W dokumencie tym wyznaczymy, gdzie mają znajdować się mieszkania, tereny zielone i inne obiekty – powiedział serwisowi eNewsroom.pl prof. Stanisław Mazur, pierwszy zastępca prezydenta Krakowa.

– Kraków potrzebuje również aktywnych działań w zakresie komunikacji. Uznaliśmy, że nowe linie tramwajowe i autobusowe to niewystarczające rozwiązania. Konieczne jest wprowadzenie metra. Odpowiadam za realizację tego projektu, który rozwija się w Urzędzie Miasta. Pierwsza linia metra o długości 16,26 km, prowadząca od Huty do Bronowic, jest już na etapie przygotowań – a my myślimy o drugiej linii. W tej chwili oczekujemy na decyzję środowiskową, która jest warunkiem rozpoczęcia budowy. Mimo trudnej sytuacji budżetowej miasta, w tym roku przyjęliśmy 100 milionów złotych na przygotowanie dokumentacji technicznej budowy metra. Jesteśmy zdeterminowani, aby ten projekt zrealizować, ponieważ jego brak jest dużą barierą rozwojową dla Krakowa. Kraków jest jedynym miastem tej wielkości w Europie, które nie posiada metra. Potrzebujemy go nie tylko dla ambicji, ale również dla zmniejszenia smogu, szybszego poruszania się po mieście oraz lepszego skomunikowania atrakcyjnych terenów dla biznesu. I wreszcie na czas wojny, wierzę, że to się nie przydarzy to są schrony – analizuje prof. Stanisław Mazur.

Źródło: eNewsroom.pl