Fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa militarnego. Nowa droga ekspresowa przetnie Polskę z zachodu na wschód?

Orzech

Fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa militarnego. Po dwudziestu latach od pierwszych koncepcji temat budowy drogi ekspresowej S46 – tzw. Szlaku Staropolskiego – znów staje się przedmiotem intensywnych apeli samorządowców. Radni sejmiku województwa świętokrzyskiego przyjęli uchwałę w sprawie budowy trasy, a wcześniej podobną rezolucję procedowała Rada Miasta Kielce. Lokalni politycy przekonują, że to jedna z najważniejszych inwestycji drogowych, jaka mogłaby odmienić komunikację w centralnej Polsce.

S46 miałaby połączyć granicę z Czechami w Kudowie z granicą z Białorusią i Ukrainą we Włodawie, biegnąc przez Opole, Lubliniec, Częstochowę, Jędrzejów, Kielce, Kraśnik i Lublin. To trasa, która przecięłaby Polskę na osi zachód–wschód, tworząc alternatywę dla przeciążonej autostrady A4.

Samorządowcy wskazują na luki w sieci dróg

Inicjatorem apelu w sejmiku jest radny Gerard Pedrycz z Koalicji Obywatelskiej, który w rozmowie z Radiem Kielce podkreślił, że obecny układ drogowy nie spełnia potrzeb regionu.

„Nie ma dobrej komunikacji w kierunku Częstochowy aż do Wrocławia i granicy czeskiej. Trzeba jechać przez Kraków i Katowice, a te drogi są już obciążone. Z punktu widzenia interesów województwa świętokrzyskiego otwiera to jego zachodnią część”.

Stanowisko poparli inni radni, a także przedstawiciele lokalnego biznesu. Andrzej Pruś, członek zarządu województwa odpowiedzialny za transport, ocenił, że inwestycja miałaby ogromny wpływ na jakość życia mieszkańców i rozwój gospodarczy regionu.

Koncepcja sprzed 20 lat wraca na biurka decydentów

Idea budowy Szlaku Staropolskiego narodziła się na początku lat 2000. Wówczas zakładano, że trasa stanie się jednym z kluczowych elementów krajowego układu komunikacyjnego, integrując istniejące i planowane drogi ekspresowe oraz autostrady. Miała również wzmocnić powiązania Polski z europejskimi korytarzami transportowymi TEN‑T.

Projekt jednak odłożono, uznając, że koszty przewyższają potencjalne korzyści. Teraz, w obliczu przeciążenia A4 i rosnącego ruchu tranzytowego, samorządowcy wracają do pomysłu z nową energią.

We wrześniu 2025 r. Rada Miasta Częstochowy przyjęła stanowisko w sprawie budowy trasy łączącej Opole, Częstochowę i Kielce. To właśnie Częstochowa i Opole rozpoczęły intensywne lobbowanie, do którego dołączyli przedsiębiorcy oraz radni z Kielc i regionu świętokrzyskiego.

Alternatywa dla A4 i impuls rozwojowy dla regionów

Zwolennicy inwestycji podkreślają, że S46 mogłaby stać się naturalnym odciążeniem dla autostrady A4, która od lat zmaga się z przeciążeniem i ciągłymi remontami. Nowa trasa miałaby również otworzyć zachodnią część województwa świętokrzyskiego, poprawić dostępność komunikacyjną Częstochowy i Opola oraz stworzyć nowy korytarz transportowy łączący Czechy z wschodnią granicą Unii Europejskiej.

S46 – tzw. Szlak Staropolski zaznaczony na mapie na czarno:

Żródło: Radio Kielce, sejm.gov.pl