Władze Warszawy planują rozpoczęcie budowy pierwszej części III linii metra (M3) na odcinku praskim w 2028 roku, z przewidywanym zakończeniem w 2031 roku. Koszt sześciu stacji na Pradze-Południe oszacowano na niemal 6 mld złotych, jednak eksperci z firmy ILF Consulting Engineers Polska wskazują, że nowa linia może charakteryzować się niską efektywnością i znaczną liczbą przesiadek dla pasażerów.
Projektowana linia M3 ma połączyć Gocław ze stacją Stadion Narodowy, gdzie pasażerowie będą musieli przesiadać się na linię M2 w celu dojazdu do centrum. Trasa na Pradze-Południe została zaplanowana okrężnie: z Gocławia poprowadzi łukiem w stronę Ronda Wiatraczna, a następnie kolejnym łukiem zawróci w kierunku Dworca Wschodniego i Stadionu Narodowego. Ten przebieg trasy ma wydłużać czas przejazdu do centrum miasta.
Według danych Metro Warszawskiego, podróż z Gocławia (M3) do stacji Świętokrzyska (M2), wliczając 1,5 minuty na przesiadkę, ma zająć 17 minut. Obecnie autobusy z Gocławia dojeżdżają do Ronda Dmowskiego w 20 minut, a do Świętokrzyskiej w 25 minut, co oznacza niewielkie skrócenie czasu podróży. Dodatkowo, przesiadka na stacji Stadion Narodowy będzie obowiązkowa i wymagać będzie przejścia między peronami M2 i M3 za pośrednictwem antresoli i schodów. Prognozy dotyczące częstotliwości kursowania pociągów M3 w godzinach szczytu zakładają 5-minutowe interwały, podczas gdy na liniach M1 i M2 pociągi kursują co 2-3 minuty.
Analizy firmy ILF Consulting Engineers Polska, wykonane na zlecenie miasta, przewidują, że III linia metra będzie przewozić najmniej pasażerów spośród wszystkich planowanych i istniejących linii. W prognozach na rok 2050, po wybudowaniu przedłużenia na Mokotów, M3 ma obsługiwać do 6 tys. pasażerów na godzinę na kilometr. Dla porównania, prognozy dla planowanej IV linii metra (M4) to do 20 tys. pasażerów na godzinę na kilometr, a dla linii M1 i M2 – 14-15 tys. pasażerów na godzinę na kilometr. Miasto planuje również likwidację większości bezpośrednich połączeń autobusowych do centrum, zastępując je liniami dowozowymi do stacji metra.
Kwestie dotyczące trasy M3 i jej efektywności są przedmiotem dyskusji. Krytycy wskazują na brak analiz alternatywnych przebiegów linii, a także na potencjalną kolizję z planami PKP dotyczącymi linii kolejowej przez Siekierki. Termin budowy i przedłużenia M3 na drugi brzeg Wisły pozostaje niepewny, z uwagi na już kilkukrotnie przesuwane daty. Równocześnie, władze stolicy rozważają rozwój V linii metra (M5), mającej przebiegać od PKP Gocławek przez Śródmieście Południowe i Dworzec Zachodni do Ursusa, co mogłoby zapewnić bardziej bezpośrednie połączenie Pragi-Południe z centrum.