Poznaliśmy oferty firm zainteresowanych opracowaniem szczegółowych założeń dla wybranych fragmentów przyszłej sądeczanki. Zgłosiło się 14 firm, z których każda mogła złożyć ofertę tylko na jedno z trzech zadań objętych przetargiem.
Największym zainteresowaniem cieszył się odcinek Okocim – Uszew o długości 3,6 km. Wybrało go aż siedmiu spośród startujących w przetargu oferentów. Był to zarazem najniżej wyceniany odcinek. Oferty wahały się w przedziale od 3 do 5,7 mln zł.
Na drugim miejscu w rankingu popularności znalazł się odcinek Wytrzyszczka – Łososina Dolna (5,7 km). Wybrało go pięciu oferentów, a zaproponowane przez nich ceny kształtują się w przedziale od 6,5 do 9,8 mln zł.
I wreszcie zadanie trzecie, czyli odcinek Tęgoborze - Nowy Sącz (9 km). Wybrało go dwóch oferentów, którzy zaproponowali kwoty w przedziale 12,5 - 15,1 mln zł.
Na sfinansowanie tych prac inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) planuje przeznaczyć łącznie 23 378 210,67 zł, w tym:
• 4 080 949,35 zł na odcinek Okocim – Uszew,
• 7 393 001,10 zł na odcinek Wytrzyszczka – Łososina Dolna,
• 11 904 260,22 zł na odcinek Tęgoborze – Nowy Sącz
Co jest do zrobienia?
Przebieg nowej trasy DK75 został wskazany w decyzji środowiskowej, która uprawomocniła się za sprawą decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) w grudniu 2025 r. Zadaniem firm biorących udział w przetargu będzie teraz przygotowanie koncepcji programowych, które określą dokładne rozwiązania infrastrukturalne przyszłych odcinków trasy. Przeprowadzą również badania geologiczne.
Zebrane informacje oraz opracowana dokumentacja zostaną wykorzystane na kolejnym etapie, czyli w przetargach na zaprojektowanie i budowę trzech odcinków DK75. GDDKiA planuje ogłosić je w latach 2027-2028, a prace budowlane chce rozpocząć w 2030 i 2031 r.
Dwa przetargi nadal w toku
GDDKiA nadal poszukuje chętnych do wykonania analizy technicznych i środowiskowych możliwości zmiany przebiegu trasy dla odcinków Uszew – Wytrzyszczka (19,7 km) oraz Łososina Dolna – Tęgoborze (9,2 km). Pomimo wydanej w 2025 r. decyzji środowiskowej właśnie te dwa fragmenty przyszłej DK75 nadal budzą emocje mieszkańców i samorządowców.
Wykonawcy będą mieli do przygotowania trzy warianty dla obu odcinków nowej sądeczanki. W pierwszym przeanalizują, czy zasadna jest zmiana wybranego w decyzji środowiskowej wariantu C w kierunku wariantu A (nazywanego czasem społecznym, ponieważ popiera go wspólnie kilka gmin). W drugim wariancie zaproponują korektę przebiegu wariantu A, a w trzecim własną propozycję przebiegu tych dwóch odcinków.
Na te oferty GDDKiA czeka do 2 czerwca br.
Nowa sądeczanka
Trasa między Brzeskiem a Nowym Sączem będzie w całości drogą dwujezdniową z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Dużą ulgę odczują także drogi lokalne, zwłaszcza na odcinku z Tymowej do Łososiny Dolnej oraz droga wojewódzka nr 975. Kierowcy korzystają dziś z obu tych tras, gdy na krótkich odcinkach omijają zakorkowaną DK75.
Nowa dwupasmowa trasa znacznie ograniczy problemy związane z wyprzedzaniem i wymuszaniem pierwszeństwa. Na tym nie koniec. Nowa droga będzie też dużo mniej kręta. Dzięki temu czas przejazdu skróci się o ok. pół godziny.
Przyszła sądeczanka nie będzie wprawdzie drogą ekspresową, niemniej jednak na całej długości będzie połączona z innymi drogami za pomocą siedmiu bezkolizyjnych węzłów (zgodnie z wariantem C).
Gotowe elementy sądeczanki
Jeden z kluczowych elementów sądeczanki jest już gotowy. To oddany do użytku w 2021 roku most w Kurowie , którym dziś biegnie DK75, a samochody jadą w obu kierunkach. Obiekt został zaprojektowany w taki sposób, aby po wybudowaniu nowej trasy mógł poprowadzić ruch w kierunku Brzeska. Dla ruchu w przeciwnym kierunku zbudowany zostanie drugi most.
Sądeczanka zaczyna się od zachodniej obwodnicy Brzeska. Ten 3-kilometrowy odcinek także już wybudowany. Łączy on rondo w Jasieniu na DK94 z nowym rondem w Okocimiu na DK75. Otworzony został jeszcze w styczniu 2025 r
Źródło: GDDKiA (oprac. edit - Orzech, Investmap.pl)