Lotnisko Rzeszów‑Jasionka należy dziś do grona najszybciej rozwijających się portów lotniczych w kraju. Z raportu Polskich Portów Lotniczych wynika, że jego wpływ na gospodarkę regionu sięga 3,1 mld zł rocznie, a sam port jest gotowy stać się głównym zapleczem logistycznym przy przyszłej odbudowie Ukrainy.
„Klasyczne success story”. Jasionka w czołówce polskich lotnisk
Podczas prezentacji raportu PPL Adam Sanocki z zarządu spółki określił Jasionkę jako przykład spektakularnego rozwoju. Jak podkreślił, port znajduje się w pierwszej siódemce polskich lotnisk pod względem dynamiki wzrostu.
Sanocki zwrócił uwagę na przełomowy moment w historii lotniska:
„To jest port, który dołączył do branżowego ‘klubu milionerów’. Przekroczenie tej bariery liczby pasażerów umożliwia dalszy rozwój. Jestem przekonany, że lotnisko tej pozycji już nie odda”.
Dodał również, że strategiczne położenie Jasionki czyni ją naturalnym beneficjentem procesów gospodarczych, które nastąpią po zakończeniu wojny w Ukrainie.
Według danych PPL funkcjonowanie portu generuje ponad 20 tys. miejsc pracy w regionie. Sanocki podkreślił znaczenie lotnisk dla rozwoju gospodarczego: „Lotniska to nie tylko miejsca podróży, ale instytucje o krytycznym znaczeniu dla bezpieczeństwa i rozwoju. Regiony pozbawione portów rozwijają się znacznie wolniej”.
Lider cargo wśród portów regionalnych
Na pozycję Jasionki wpłynęła również obecność wojsk USA i NATO, co przełożyło się na rekordowe wyniki w segmencie cargo. Z tonażem przekraczającym 39 tys. ton port zdominował wszystkie regionalne lotniska w Polsce.
Sanocki zaznaczył: „To plasuje port na pierwszym miejscu w regionach. Tylko Lotnisko Chopina miało większy tonaż, ale ono pełni funkcję hubu, więc trudno je bezpośrednio porównywać”.
Rekordy pasażerskie i ambitne plany na kolejne lata
Prezes portu Adam Hamryszczak przedstawił dane potwierdzające świetną koniunkturę. W ubiegłym roku lotnisko odnotowało 12‑procentowy wzrost, zbliżając się do poziomu 1,3 mln obsłużonych pasażerów.
Hamryszczak podkreślił, jak duży to skok: „Jeszcze kilka lat temu o takich wynikach mogliśmy tylko pomarzyć. Mamy jednak apetyty na więcej, w najbliższych latach zamierzamy przekroczyć pułap 1,5 mln osób”.
Aby sprostać rosnącemu ruchowi, port realizuje szeroki program inwestycyjny
Po modernizacji 700‑metrowego odcinka pasa startowego trwa budowa 1100‑metrowej drogi kołowania, która ma zostać oddana do użytku w drugiej połowie 2026 roku.
W planach jest także modernizacja środkowej części drogi startowej, rozbudowa terminala oraz analiza budowy zupełnie nowego obiektu pasażerskiego.
Lotnisko jako magnes dla inwestorów
Członkini zarządu województwa podkarpackiego Małgorzata Jarosińska‑Jedynak podkreśliła, że port jest jednym z kluczowych argumentów dla zagranicznych firm wybierających region na inwestycje typu Greenfield:
„To technologie high‑tech i innowacyjne rozwiązania. Przedsiębiorca chce inwestować tam, gdzie ma łatwy dostęp zarówno lądowy, jak i powietrzny”.
Według danych samorządu każdy nowy pasażer generuje około 10,5 tys. zł wzrostu PKB rocznie, co bezpośrednio napędza lokalny sektor hotelarski i gastronomiczny.