Pełną parą ruszył właśnie Garnizon w Białymstoku. To przywrócony do życia kosztem 60 mln 26. hotel Arche, czyli największej w Polsce sieci z krajowym kapitałem. Koncepcja rewitalizacji tej firmy to daleko idąca idea, która poza odnawianiem zabytków, przenosi się na każdy aspekt działalności obiektów hotelowych. Dla przykładu już na etapie wykończenia wnętrz aktywizowane są osoby wykluczone czy to więźniowie, zatrudnieni przez spółkę w przywięziennych zakładach pracy Arche, czy osoby z niepełnosprawnościami z Fundacji Leny Grochowskiej. A wszystko zamyka się w zyskującej na znaczeniu i popularności strategii określanej jako “impact investing”.
— Arche Garnizon Białystok to wyjątkowe miejsce, w którym historia spotyka się z nowoczesnością, a dawna architektura zyskuje nowe życie. Cztery zabytkowe budynki oraz trzy nowo powstałe obiekty tworzą spójny kompleks hotelowy, nawiązujący do militarnego dziedzictwa tego miejsca. Zachowując oryginalny układ przestrzenny i charakterystyczną ceglaną architekturę dawnych koszar, stworzyliśmy przestrzeń, która łączy historyczny klimat z komfortem i funkcjonalnością współczesnego hotelu. Przy ul. Depowej 9A na gości czeka 200 pokoi, oferujących łącznie ponad 400 miejsc noclegowych, w tym 13 apartamentów. Charakter obiektu podkreślają aranżacje inspirowane historią dawnego garnizonu, jego stylistyką i kolorystyką. Arche Garnizon Białystok to jednak nie tylko miejsce noclegu, ale także przestrzeń do wypoczynku, spotkań i organizacji wydarzeń. Do dyspozycji gości oddajemy restaurację, zaplecze konferencyjne oraz strefę relaksu obejmującą spa, gabinety masażu, saunę i siłownię. Zależało nam na tym, aby zachować ducha tego miejsca, jednocześnie nadając mu nową funkcję i otwierając je na potrzeby współczesnych gości. Wierzymy, że połączenie historycznej tożsamości z nowoczesną ofertą sprawia, że Arche Garnizon Białystok jest miejscem z charakterem — takim, w którym przeszłość nie jest jedynie tłem, ale integralną częścią doświadczenia gości — wyjaśnia Klaudia Romanowicz, członkini zarządu Arche.
Ponadto w hotelowym centrum konferencyjnym największa sala ma ponad 600 mkw (z możliwością podziału na mniejsze powierzchnie o wysokości ponad 3,5 m). Każda z rzutnikiem i wygodnym foyer do obsługi konferencji. Łącznie w obiekcie znajdziemy 8 sal konferencyjnych, w tym także historyczne wnętrza w części zabytkowej z dostępem światła dziennego. Zadbano także o ok. 100 miejsc parkingowych, w tym z ładowarkami elektrycznymi.
Zabytkowe mury, uzupełnione są elementami wystroju wnętrz wykonanymi przez osoby wykluczone. Stylizowane kapy i poduszki uszyte przez pracowników Fundacji Leny Grochowskiej oraz obrazy malowane na wiekach od skrzyń wojskowych dopełniają aranżację pokoi, wyposażonych w meble wykonane przez więźniów zatrudnionych przez Arche SA. Tutaj na każdym kroku można spotkać rękodzieło przenikające się z historią od abażurów, witryn z okien wykonanych przez więźniów po umywalki zrobione przez osoby z niepełnosprawnościami.
Poza oczywistymi nawiązaniami do wojskowej historii obiektu, gdzie zarówno nazwy, jak i elementy dekoracyjne bezpośrednio odnoszą się do militariów, udało się również zaczerpnąć elementy z kultury Białegostoku i Podlasia. W okolicach recepcji znalazł się współczesny mural inspirowany tkaniną dwuosnowową, w apartamentach zawisły naturalne makramy, a w przestrzeni dla dzieci znalazły się edukacyjne lalki w strojach ludowych.
W części pokoi znajdują się również obrazy namalowane przez pracowników Fundacji Leny Grochowskiej. Warto też dodać, że tamtejsza restauracja pomieści około 100 osób, a serwowane w niej będą autorskie potrawy regionalne — podlaskie. Z kolei przy recepcji ulokowano BazArche z ceramiką, tekstyliami i pamiątkami. Siedzibę tam znalazł oddział Fundacji Leny Grochowskiej z pracownią ceramiczną, cukierniczą, prowadzący warsztaty zarówno dla mieszkańców Białegostoku, jak i turystów.
— Cieszy nas, że udało się uratować kolejny zabytek, który wraca w nowej odsłonie na turystyczną mapę Polski, z korzyścią dla lokalnej społeczności. Turystyka i sektor MICE zgodnie z moimi przewidywaniami wróciły po pandemii do pełnej formy i rosną w siłę. My też nie zwalniamy tempa i rozwijamy nasze projekty. Warto dodać, że w całym kraju realizujemy obecnie kilka kolejnych dużych inwestycji. Jesteśmy elastyczni i stale podążamy za potrzebami rynku i klientów, a wszystko zamyka się w naszej strategii określanej jako “impact investing”, czyli inwestowanie zaangażowane społecznie. Polega to na lokowaniu kapitału z zamiarem uzyskania, pozytywnego wpływu społecznego lub środowiskowego, a jednocześnie wygenerowania zwrotu finansowego — mówi prezes Arche Władysław Grochowski.
— Rynek hotelowy w naszym kraju dynamicznie rośnie, jest on napędzany wzrostem liczby gości, obłożenia i cen. W Polsce w ciągu ostatniej dekady liczba gości zwiększyła się o ponad 60 proc., a fundamentem popytu pozostają turyści krajowi, odpowiadający za ok. 70 proc. rynku. Natomiast popyt ze strony gości zagranicznych dopiero w ubiegłym roku odbudował się do poziomów sprzed pandemii. W najbliższych latach na terenie całego kraju chcemy posiadać łącznie 50 obiektów hotelowych, a w kolejnych latach na tego typu inwestycje zamierzamy przeznaczyć, ponad pięć miliardów złotych. Ponadto firma przygotowuje się do debiutu IPO na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie — informuje Adam Białas, dyrektor komunikacji i operacji (COO) - rzecznik prasowy Grupy Arche.
Warto też dodać, że atutem nowego obiektu jest również przepiękny dziedziniec, który stanowi doskonałe tło dla ślubu plenerowego, zaaranżowanego w militarnym stylu, gdzie siedziska dla pary młodej oraz świadków stanowią stare wojskowe skrzynie. W Garnizonie znajduje się oddział Fundacji Leny Grochowskiej, gdzie funkcjonuje pracownia ceramiczna, oferująca warsztaty dla firm oraz gości indywidualnych, a także kawiarnia dostępna dla wszystkich. Na terenie obiektu znajduje się drugie SPA Leny Grochowskiej, miejsce stworzone z myślą o pięknie rozumianym jako równowaga ciała, spokój zmysłów i chwila prawdziwego zatrzymania. Inspirowane sztuką Leny Grochowskiej, naturą i świadomym podejściem do dobrostanu. Zaprasza do świata rytuałów, które otulają, regenerują i przywracają wewnętrzną harmonię.
— Nasza oferta zakupu pokoi w Systemie Arche cieszy się tam dużym powodzeniem, pierwsze zyski inwestorzy otrzymają już za listopad 2026. Minimalnie będzie to 5 proc. w skali roku wypłacane miesięcznie. Obowiązująca cena jest optymalna i wynosi netto 13 tys. 900 zł za mkw wykończonego i wyposażonego lokalu. Odczuwamy patriotyzm lokalny, gdyż wielu inwestorów to mieszkańcy Białegostoku i okolic. Ta destynacja to również kolejny wybór naszych stałych inwestorów. Imponująca przestrzeń eventowa, nowe miejsce na mapie do organizacji uroczystości rodzinnych czy wyznaniowych w 310 tysięcznym mieście daje obiecujące perspektywy rentowności inwestycji — podsumowuje dyrektorka sprzedaży Arche Magdalena Sidorowicz.
Arche Garnizon Białystok to przykład rewitalizacji, która przywraca wartość miejscu z bogatą tradycją. Historia tego miejsca sięga XVIII wieku, kiedy teren dzisiejszego obiektu był częścią Bażantarni należącej do rodu Branickich – jednego z elementów rozległego założenia ogrodowego wokół Pałacu Branickich. Służył rekreacji i hodowli bażantów, których liczba sięgała ponad tysiąca. Po upadku znaczenia rodu teren utracił swój reprezentacyjny charakter i przekształcił się w prywatny majątek ziemski, zachowując jedynie historyczną nazwę. Pod koniec XIX wieku teren przejęło imperium rosyjskie, tworząc tu rozległy kompleks koszarowy. Powstała uporządkowana przestrzeń z centralnym placem apelowym oraz budynkami sztabowymi, mieszkalnymi i gospodarczymi. W kolejnych latach stacjonowały tu różne formacje wojskowe – od carskiej kawalerii, przez wojska niemieckie, aż po Wojsko Polskie i powojenne jednostki, w tym Straż Graniczną. Miejsce przez dekady pełniło ważną funkcję militarną. Po 1989 r. kompleks stopniowo tracił swoje znaczenie i niszczał. Przełomem było przejęcie części terenu przez Grupę Arche i nadanie mu nowej funkcji.
O Arche:
Swoje pierwsze inwestycje firma realizowała w Warszawie i Siedlcach, a od dwóch dekad buduje w całej Polsce. Obecnie Arche to największa polska sieć hoteli z rodzimym kapitałem, a także deweloper mieszkaniowy. Spółka rozpoczęła działalność 35 lat temu i w swojej historii wybudowała ponad 12 tys. mieszkań i domów, a niedawno wystartowała z 25. i 26 obiektem w swojej kolekcji Arche Ożarów Mazowiecki i Arche Garnizon Białystok, przez co łącznie dysponuje ponad 5,2 tys. pokojami.
Grupa od lat dba o zabytki przede wszystkim z pasji do ratowania naszej dziedzictwa, przekształcając zapomniane obiekty w tętniące życiem hotele, co stanowi ich model biznesowy oparty na rewitalizacji. Prezes Arche, Władysław Grochowski, podkreśla, że zabytki są ważnym elementem tożsamości, który łączy Polaków i nie powinien zniknąć. Spółka od blisko ćwierćwiecza daje Polakom możliwość zarabiania w sektorze nieruchomości komercyjnych poprzez autorski System Arche, który jest czymś znacznie wykraczającym poza definicje apart i condohoteli.
Władysław Grochowski wraz z żoną w ramach Fundacji Leny Grochowskiej od wielu lat prowadzi również szeroką działalność integrującą społeczności, aktywizującą osoby wykluczone społecznie, z niepełnosprawnością intelektualną oraz najbardziej potrzebujące. Za co pod koniec 2023 r. otrzymał na uroczystej gali w Genewie jedno z najważniejszych wyróżnień na świecie — prestiżową Nagrodę Nansena, przyznawaną przez Wysokiego Komisarza ONZ. A pod koniec 2024 r. indyjską Nagrodę Matki Teresy z Kalkuty. Strategia firmy, czyli tzw. "impact investing" od lat z sukcesem łączy osiąganie celów finansowych z generowaniem mierzalnych korzyści społecznych i środowiskowych.