Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) rozpoczęła gruntowny remont pierwszego odcinka autostrady A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. Prace na 3-kilometrowym fragmencie jezdni w kierunku Gliwic potrwają do końca sierpnia 2027 roku i pochłoną 36,3 miliona złotych. Cała modernizacja mocno zdeformowanej, 16-kilometrowej trasy ma kosztować około 700 milionów złotych.
Inwestycja ma na celu całkowitą likwidację tzw. fal Dunaju, czyli silnych pofałdowań nawierzchni, które od dłuższego czasu wymuszają na kierowcach ograniczenie prędkości na tym odcinku do 110 km/h, a miejscami nawet do 80 km/h. Całe przedsięwzięcie naprawcze zostało podzielone na 13 odrębnych etapów robót. Pierwszy z nich obejmuje jezdnię w kierunku Gliwic i rozpoczyna się dokładnie 150 metrów za wiaduktem nad ulicą Tadeusza Kościuszki w Siemoni, a kończy na wysokości MOP Dobieszowice Zachód. Na czas robót wytyczono tymczasową organizację ruchu: jezdnia w stronę Gliwic została zamknięta, a pojazdy poruszają się sąsiednią nitką po jednym pasie o szerokości 3,25 metra w każdym kierunku, przy ograniczeniu prędkości do 60 km/h.
Głównym celem modernizacji jest przywrócenie drodze pełnej nośności oraz równości, co ma zapewnić trwałość eksploatacyjną nawierzchni na okres co najmniej 30 lat. W ramach kontraktu opiewającego na 36,3 miliona złotych wykonawca przeprowadzi kompleksową naprawę zdeformowanej podbudowy i nawierzchni autostrady. Prace obejmą także przebudowę systemu odwodnienia drogi, remont przepustów, obiektów inżynieryjnych oraz sąsiadujących z trasą ekranów akustycznych. Technologia naprawy bazuje na szczegółowej dokumentacji technicznej i ekspertyzie opracowanej na zlecenie GDDKiA w 2023 roku, którą poprzedziły specjalistyczne odwierty badawcze oraz analizy geologiczne wykonane bezpośrednio w terenie w 2021 roku.
Odcinek autostrady A1 Pyrzowice – Piekary Śląskie o długości 16 kilometrów został pierwotnie wybudowany w latach 2009–2012, a realizacja tamtego projektu kosztowała 1,5 miliarda złotych. Problemy z osiadaniem i deformacją nawierzchni pojawiły się szybko, a w okresie gwarancyjnym napraw dokonywał wykonawca trasy. Po upływie gwarancji utrzymanie drogi przeszło na GDDKiA, która dotychczas ograniczała się do doraźnego niwelowania najgłębszych uszkodzeń. Obecne, kompleksowe działania to największa inwestycja odtworzeniowa na tym odcinku od momentu jego otwarcia.
Kolejnym krokiem w modernizacji tej trasy jest trwający przetarg na remont odcinka o długości 1,7 kilometra w rejonie węzła Pyrzowice. Prace te obejmą jezdnie w obu kierunkach oraz infrastrukturę samego węzła łączącego autostradę A1 z drogą ekspresową S1. Zainteresowane firmy budowlane mogą składać swoje oferty cenowe do 15 września 2026 roku. Terminy oraz kolejność realizacji pozostałych 11 etapów naprawy „fal Dunaju” będą ustalane przez katowicki oddział GDDKiA na podstawie dostępnych funduszy oraz bieżących analiz natężenia ruchu drogowego.