Syndyk szuka dzierżawcy hotelu Molo w Sopocie. Kultowy obiekt przy dworcu może wrócić do życia

Orzech

Trzygwiazdkowy hotel Molo w Sopocie, zamknięty od października ubiegłego roku, może wkrótce zyskać nowego operatora. Syndyk masy upadłości Bałtyckiej Grupy Inwestycyjnej ogłosił konkurs ofert na dzierżawę obiektu. Minimalna miesięczna stawka to 30 tys. zł. Hotel dysponuje 70 pokojami i znajduje się tuż przy sopockim dworcu PKP — w jednym z najbardziej atrakcyjnych punktów miasta.

Obiekt był częścią dużej inwestycji Sopot Centrum

Hotel Molo został otwarty w 2016 roku jako element kompleksu Sopot Centrum, który powstał na miejscu dawnego dworca i przyległych terenów. Cała inwestycja była realizowana w formule partnerstwa publiczno‑prywatnego, a jej wartość szacowano na około 100 mln zł. Inwestorem była Bałtycka Grupa Inwestycyjna — spółka o nieujawnionej strukturze właścicielskiej, określanej jako „własność mieszana z przewagą kapitału prywatnego krajowego”.

BGI pozyskała na projekt m.in. 42 mln zł z unijnego funduszu Jessica.

Zgodnie z umową z miastem miała zarządzać kompleksem przez 15 lat, czerpiąc zyski z wynajmu powierzchni handlowych, gastronomicznych, biurowych i hotelowych. Spółka otrzymywała również 900 tys. zł rocznie za udostępnienie lokalu dla multimedialnej biblioteki Sopoteka.

Problemy finansowe i niewynajęte powierzchnie doprowadziły do upadłości

Choć hotel i część usługowa działały, górny poziom kompleksu — przeznaczony na funkcje biurowo‑handlowe — pozostawał niewynajęty. To właśnie ta część inwestycji generowała straty. Już w 2022 roku BGI złożyła wniosek o upadłość, jednak sąd powołał wówczas jedynie tymczasowego nadzorcę. Ostateczna upadłość została ogłoszona dopiero w grudniu 2024 roku.

Hotel Molo czeka na nowego operatora

Dziś syndyk próbuje przywrócić obiekt do funkcjonowania poprzez jego wydzierżawienie. Dla potencjalnego operatora to szansa na przejęcie dobrze położonego hotelu w jednym z najpopularniejszych kurortów w Polsce — choć wymagającego ponownego uruchomienia i prawdopodobnie modernizacji.

Żródło: "Hotelarz"