Trzy wieżowce po 140 metrów mogą zmienić panoramę Szczecina. Inwestorzy czekają na decyzję miasta

Orzech

W Szczecinie pojawiła się jedna z najbardziej ambitnych koncepcji architektonicznych ostatnich lat. Firma GUSTAW GROUP planuje budowę trzech połączonych ze sobą wież o wysokości około 140 metrów, które stanęłyby u zbiegu ulic Firlika i Łyskowskiego, tuż przy terenach stoczniowych.

• W wieżach miałyby znaleźć się biura, usługi medyczne, przestrzeń wystawiennicza, oferta kulturalno‑rozrywkowa i sportowa, punkty widokowe, a być może także mieszkania

• Na razie jednak projekt nie ma zielonego światła od miasta

Co miałoby powstać w trzech wieżach?

Wstępną koncepcję przygotowało Studio Projektowe AB. Jak informuje lokalny portal wszczecinie.pl, trzy wieże miałyby zostać połączone wspólnym cokołem o wysokości 10–12 kondygnacji, który pełniłby funkcję przestrzeni wystawienniczej, ekspozycyjnej, kulturalnej i sportowej.

Inwestor deklaruje, że "zamierza umożliwić mieszkańcom pracę, zakupy, rozrywkę, usługi medyczne, przedszkolne, edukacyjne, opiekuńcze i mieszkanie bez konieczności dalekich podróży. Mają powstać atrakcje turystyczne, punkty, tarasy i alejki widokowe, miejsca spacerowe, dominować ma przyjazna, komfortowa oraz atrakcyjna architektura zachęcająca do odwiedzania tego miejsca i przebywania w nim.”

Gustaw Wiliński, inwestor i twórca GUSTAW GROUP, podkreśla, że projekt ma już wsparcie zagranicznych partnerów:

– „Porozumieliśmy się z międzynarodowymi partnerami, którzy chcą razem z nami inwestować. Teraz czekamy na współpracę z Urzędem Miasta, aby poprawić i dostosować miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego do obecnych potrzeb i wyzwań rynkowych, a nie być zmuszonym do prowadzenia inwestycji na zapisach planu z lat 70. ubiegłego stulecia, które mocno ograniczają potencjał miejsca.” – czytamy na portalu wszczecinie.pl

Miasto odpowiada jednak ostrożnie: „Wnioskowana zmiana wprowadziłaby ewidentne konflikty w otoczeniu, zakłóciła prowadzoną działalność gospodarczą, brakuje też obsługi komunikacyjnej adekwatnej do skali przedsięwzięcia.”

Finansowanie jest, ale pod jednym warunkiem

Inwestorzy deklarują, że mają już wstępne porozumienia z zagranicznymi partnerami branżowymi. Warunek jest jeden: projekt musi zapewnić minimum 100 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, co wymaga zgody miasta na wysoką zabudowę.

Gustaw Wiliński mówi wprost: „Zagraniczni partnerzy, w tym branżowi, są zainteresowani, żeby wejść z nami w tę inwestycję. Aby to jednak miało dla nich sens, potrzebujemy minimum 100 tys. mkw. przestrzeni użytkowej, czyli wysokich i wielofunkcyjnych budynków.” – czytamy na portalu wszczecinie.pl.

Miasto nie mówi „tak”. Na razie mówi „to za dużo”

Wniosek o zmianę planu miejscowego złożono w grudniu 2024 roku. Do dziś inwestorzy nie otrzymali oficjalnej odpowiedzi. Miasto ma poważne zastrzeżenia dotyczące skali zabudowy, komunikacji i wpływu na otoczenie.

Sylwia Cyza–Słomska z urzędu miasta komentuje, cytowana przez portal wszczecinie.pl: „Wskazana lokalizacja zabudowy wysokościowej poza obszarem śródmiejskim, poza wskazaną koncentracją takiej zabudowy w śródmieściu, nie jest korzystnym rozwiązaniem dla krajobrazu miejskiego i sylwety zabudowy. Tam, gdzie wygasa sylweta historycznego frontu wodnego – Wałów Chrobrego, nie powinny pojawiać się nowe dominanty.”

Inwestorzy: to byłoby „zamknięcie waterfrontu”, nie jego zniszczenie

Architekt Marek Antoszczyszyn przekonuje, że wieże stworzyłyby nową kompozycję przestrzenną: „Jeśli przyjmiemy Wały Chrobrego za kompozycyjną oś waterfrontu zachodniego brzegu Odry, to planowana zabudowa uzupełni istniejącą wieżę Katedry św. Jakuba – na zasadzie symetrii nieparzystej. W chwili obecnej przestrzeń od Wałów Chrobrego w kierunku Stoczni ‘Wulkan’ nie ma ‘formalnego zamknięcia’ widokowego i przestrzennego. Tym samym powstałaby swoista scena miejska podkreślająca w centrum zabudowę historycznych Wałów Chrobrego.”

Jak informuje portal wszczecinie.pl, miasto pozostaje sceptyczne i wskazuje, że nie ma zgód od innych właścicieli działek, a dostęp drogowy jest niewystarczający. „Działki, którymi dysponuje inwestor, posiadają dostęp przez drogę wewnętrzną, prywatną, która nie należy do inwestora, co jest niewystarczającym dostępem dla inwestycji o takiej skali.”

Inwestorzy deklarują gotowość do współfinansowania przebudowy układu drogowego

Bogusław Wawrzonek, doradzający GUSTAW GROUP, zapewnia: „Jesteśmy gotowi wspomóc miasto w przebudowie układu przylegających ulic, zaadaptowanych na szybko po zniszczeniach wojennych, aby ‘uzdrowić’ obecny układ komunikacyjny, a tym samym odpowiednio obsłużyć naszą inwestycję.”

Wstępne koncepcje zakładają m.in. przedłużenie ul. Emilii Plater w kierunku Odry i budowę nowego skrzyżowania z ul. Firlika.

Co dalej? Projekt trafi do planu ogólnego

Przedstawiciele GUSTAW GROUP zostali zaproszeni do składania wniosków dotyczących wysokości zabudowy do powstającego planu ogólnego, który zastąpi studium uwarunkowań. Projekt zakłada uzyskanie minimum 100 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, ale jego realizacja zależy wyłącznie od zmian w miejscowym planie.

/ zdjęcie ilustracyjne

Żródło: wszczecinie.pl