To przełom, na który czekały tysiące mieszkańców Wrocławia! Radni na dzisiejszej sesji (19 marca) jednogłośnie zgodzili się na podpisanie porozumienia z PKP, które pozwoli wynieść linię kolejową nad ul. Bardzką. Dzięki temu zniknie uciążliwy przejazd kolejowy, powstanie trasa tramwajowa na Jagodno, a ruch samochodowy wreszcie przestanie się korkować. Miasto wyłoży na inwestycję 38,8 mln zł – połowę kosztów.
Wiadukt zamiast rogatek. Pociągi pojadą górą, tramwaje i auta dołem
Plan zakłada poszerzenie nasypu kolejowego w rejonie ul. Bardzkiej i dobudowanie toru linii 275 prowadzącej do Sobótki. Nad samą ulicą powstanie nowy wiadukt, który zastąpi obecny przejazd kolejowy – jeden z najbardziej problematycznych na południu Wrocławia.
To rozwiązanie otwiera drogę do budowy tramwaju na Jagodno, ale też usprawni ruch autobusów i samochodów, które dziś regularnie stoją przed zamkniętymi rogatkami.
Niedosyt pozostaje: Grota-Roweckiego i Ołtaszyńska bez zmian
Choć decyzja jest przełomowa, oczekiwania były większe. PKP PLK zapowiadały wcześniej, że przy okazji przebudowy obwodnicy towarowej przeniosą linię 275 na nasyp na dłuższym odcinku. To pozwoliłoby zlikwidować przejazdy kolejowe również na ul. Grota‑Roweckiego i Ołtaszyńskiej.
Brak kolizji na Ołtaszyńskiej otworzyłby drogę do budowy tramwaju przez Ołtaszyn do Wysokiej – rozwiązania, na które czekają mieszkańcy Partynic i Ołtaszyna. Według szacunków miasta skorzystałoby na tym około 12 tys. mieszkańców.
Tramwaj na Jagodno: krzyżowanie torów możliwe, ale trudne
Nowe przepisy dopuszczają krzyżowanie torów kolejowych z tramwajowymi, jednak uzgodnienie takiego rozwiązania jest skomplikowane. Projektant tramwaju na Jagodno wciąż nie może zaprojektować bezpiecznego skrzyżowania.
Prace nad projektem będą kontynuowane, ale nawet jeśli uda się uzyskać zgodę, rozwiązanie będzie dalekie od idealnego. Tramwaje musiałyby zatrzymywać się przed rogatkami, a pociągi prawdopodobnie jechałyby wolniej.
Wyniesienie torów na wiadukt eliminuje ten problem całkowicie.
Koszt: 77,6 mln zł. Miasto płaci połowę
Budowa wiaduktu nad Bardzką ma kosztować 77,6 mln zł. Miasto i PKP podzielą się wydatkiem po równo – Wrocław wyłoży 38,8 mln zł.
To duża kwota, ale w kontekście innych inwestycji tramwajowych nie jest zaskakująca. Budowa tramwaju na Swojczyce kosztuje 140 mln zł, mimo że nie obejmuje żadnych mostów ani wiaduktów. Mosty Chrobrego z torami tramwajowymi kosztowały 83 mln zł. Trasa na Nowy Dwór pochłonęła aż 390 mln zł, m.in. . przez budowę i przebudowę wiaduktów.
W tym świetle niemal 80 mln zł za wiadukt kolejowy to koszt wysoki, ale uzasadniony – zwłaszcza że miasto płaci tylko połowę.
2030 rok: Bardzka bez rogatek?
Wiadukt ma powstać do 2030 roku. Równolegle trwa projektowanie trasy tramwajowej na Jagodno oraz przebudowy ul. Bardzkiej, która na niemal całej długości ma stać się czteropasmowa.
Jeśli harmonogramy uda się zgrać, przebudowa linii kolejowej, budowa wiaduktu, modernizacja Bardzkiej i budowa tramwaju mogą toczyć się równolegle. To oznacza, że za kilka lat południe Wrocławia może przejść największą komunikacyjną rewolucję od dekad.