Wrocław robi pierwszy krok do odbudowy gloriety na zabytkowym Bastionie Sakwowym

Orzech

Jest szansa na powrót kolejnego symbolu przedwojennego Wrocławia. Po latach dyskusji, deklaracji i oczekiwań sprawa odbudowy belwederu z glorietą na Bastionie Sakwowym wreszcie rusza z miejsca. Radni Wrocławia przyjęli nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który po raz pierwszy formalnie dopuszcza rekonstrukcję historycznej budowli zburzonej pod koniec II wojny światowej. To otwiera drogę do odtworzenia jednego z najbardziej charakterystycznych elementów dawnego Wzgórza Liebicha.

Rewaloryzacja wzgórza przywróciła blask, ale nie pełnię kompozycji

W ostatnich latach Bastion Sakwowy przeszedł szeroko zakrojoną rewaloryzację. Odrestaurowano dwie reprezentacyjne budowle z XIX wieku:

pawilon perystylowy, dziś mieszczący restaurację,

loggię z kolumnadą, pod którą działa kawiarnia.

Wyremontowano również fontannę, odtworzono ścieżki, posadzono rośliny, zamontowano nowe oświetlenie. Kolejny etap objął renowację ceglanej budowli z toaletami oraz przebudowę ścieżek na szczycie wzgórza. Dzięki temu miejsce znów stało się jedną z najbardziej malowniczych przestrzeni rekreacyjnych w centrum miasta.

Mimo to wrocławianie i miłośnicy historii od lat powtarzają, że kompozycja wzgórza pozostaje niepełna.

Belweder z glorietą – brakujący element panoramy

Z dawnych pocztówek i fotografii wiadomo, że przez ponad sto lat na szczycie wzgórza stała monumentalna, ponad 30‑metrowa budowla – belweder zwieńczony glorietą.

Była to konstrukcja o kilku kondygnacjach, utrzymana w stylistyce renesansowej, zaprojektowana przez architekta Karla Schmidta i ufundowana przez Adolfa Liebicha. Na jej szczycie znajdowała się skrzydlata figura Victorii – kopia rzeźby z berlińskiej Kolumny Waterloo.

Budowla stanowiła dominantę wysokościową całego założenia i jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów Wzgórza Liebicha. Została zburzona przez Niemców pod koniec wojny, by – jak głosi przekaz – nie stanowić łatwego celu dla radzieckich pilotów.

Nowy plan miejscowy otwiera drogę do rekonstrukcji

Przez lata odbudowa gloriety była niemożliwa z powodu zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który zakazywał wznoszenia nowych obiektów na wzgórzu. Teraz to się zmienia.

22 stycznia 2026 r. radni Wrocławia przyjęli na sesji w drodze głosowania nowy plan.

— "Nowy dokument dopuszcza formalnie odbudowę gloriety w jej dawnej formie. To jest możliwe, choć będzie bardzo trudne i czasochłonne z uwagi na wyzwania konstrukcyjne i finansowe" — podkreśla Michał Guz z Urzędu Miejskiego Wrocławia. — "Nowy plan miejscowy dopuszcza też odtworzenie historycznej formy dachu budynku, który po wojnie służył jako obserwatorium astronomiczne" — dodaje, cytowany przez portal miejski wroclaw.pl.

Plan został wcześniej uzgodniony z dolnośląskim konserwatorem zabytków.

Co dalej? Projekt, pozwolenia i finansowanie

Przyjęcie planu to dopiero początek. Aby glorieta mogła wrócić na szczyt wzgórza, konieczne będzie:

opracowanie projektu budowlanego,

• uzyskanie stosownych pozwoleń,

zabezpieczenie finansowania,

przeprowadzenie prac konstrukcyjnych.

To proces, który może potrwać kilka lat, ale – jak podkreślają urzędnicy – po raz pierwszy od dekad jest realna szansa na odbudowę belwederu z glorietą.

Symboliczny krok ku przywróceniu historycznej panoramy Wrocławia

Decyzja radnych to ważny moment dla miłośników architektury i historii miasta. Odbudowa gloriety mogłaby przywrócić Wrocławiowi jeden z najbardziej charakterystycznych elementów jego dawnej panoramy i domknąć kompozycję Bastionu Sakwowego.

WIĘCEJ PRZEDWOJENNYCH ZDJĘĆ