Lublin od lat udowadnia, że zna się na dobrym jedzeniu, a mieszkańcy miasta słyną z wyrobionego podniebienia i otwartości na nowe smaki. Teraz będą mieli okazję przekonać się, czy kultowa kanapka Chicken Sandwich, która podbiła serca konsumentów na całym świecie, zachwyci także ich. Już 23 kwietnia o godzinie 10:00 w CH Lublin Plaza, przy ul. Lipowej 13, otwarty zostanie pierwszy Popeyes w mieście. Będzie to 35. restauracja marki w Polsce i 4. lokal uruchamiany w tym roku. Czy przed pierwszym lubelskim Popeyesem ustawią się kolejki, jakich miasto jeszcze nie widziało?
Debiut Popeyes w nowym mieście to zwykle coś więcej niż otwarcie nowego lokalu, to wejście marki, która wszędzie, gdzie się pojawia, szybko buduje swoją społeczność. Kolejka w dniu otwarcia staje się początkiem historii, miejskiej legendy, od której wszystko się zaczyna. A za czym ta kolejka? - 3 pierwsze osoby otrzymają roczny voucher na darmowe kanapki, a pierwszych 100 gości darmowy poczęstunek. Dokładnie w środę, 22.04, o godzinie 22:00 pod głównym wejściem do CH Lublin Plaza oficjalnie otwarta zostanie kolejka.* Czy mieszkańcy Lublina pobiją 40-godzinny rekord oczekiwania na swoją Chicken Sandwich przez cały rok za free? Czy ktoś zdecyduje się „zarwać noc”, by być wśród pierwszych i zgarnąć nagrodę?
– Lublin, z jednej strony zakorzeniony w tradycji, z drugiej otwarty na nowe kulinarne kierunki, doskonale wie, czym jest dobre jedzenie. Dlatego debiut Popeyes właśnie tutaj nie jest przypadkowy. To miasto od dawna było na naszej mapie. Widzimy tu ogromny potencjał i energię, którą chcemy współtworzyć razem z mieszkańcami. Cieszymy się, że zaczynamy właśnie w CH Lublin Plaza, gdzie wszyscy chętnie przychodzą po rozrywkę i na zakupy. Otwarcie pierwszej restauracji to dopiero początek naszej obecności w tym regionie – mówi Kamila Węcka, Marketing Manager Popeyes Polska.
– Tym razem dla naszych gości oprócz 3 rocznych voucherów na darmową Chicken Sandwich przygotowaliśmy jeszcze jeden, do zdobycia w tzw. „Łapie Szczęścia”, grze, którą zorganizujemy w dniu otwarcia. A jeśli tego będzie mało, to najszybsze osoby, które wezmą udział w zabawie w bingo, będą miały szansę zdobyć voucher na darmowy Chicken Sandwich na 3 miesiące. Dlatego zachęcamy, by odwiedzać nas przez cały dzień. Lublinianie, pokażcie, czy jesteście na nas gotowi – dodaje Węcka.
Debiut w Lublinie to kolejny krok w rozwoju Popeyes w Polsce i jednocześnie odpowiedź na rosnące zainteresowanie ze strony mieszkańców regionu. Marka konsekwentnie rozwija się w kraju, wchodząc do nowych miejsc, dbając o jakość swoich dań i wtapiając się w tkankę miejską. Każdy nowy lokal to sukces, który przyciąga wielu gości.
Jeśli jest coś, co łączy Lublin i Luizjanę, to wyrazistość smaku i przywiązanie do kulinarnej tożsamości. Od lat jednym z bardziej popularnych symboli miasta jest cebularz. Popeyes wnosi do tej historii swoją własną, charakterystyczną nutę. Świeży, soczysty kurczak, marynowany przez 12 godzin, chrupiąca panierka i intensywny smak inspirowany Luizjaną to propozycja dla tych, którzy szukają czegoś „konkretnego”. W menu restauracji nie zabraknie flagowych dań, poza kultową Chicken Sandwich będzie można spróbować słynnych frytek Cajun oraz nowości takich jak Cruncher.
Sieć znana jest z tego, że serwuje porcje, jak u mamy, a przy tym swoje otwarcia celebruje z pompą, w nowoorleańskim stylu. Tak będzie i tym razem. Na miejscu pojawi się brass band, który wprowadzi luizjański klimat, a goście wezmą udział w aktywacjach takich jak Popeyes Bingo czy „Łapa Szczęścia”, gdzie do wygrania będą dodatkowe darmowe vouchery na Chicken Sandwich i merchowe produkty sygnowane logo Popeyes. Do tego pamiątkowe fotki z instaxa, tatuaże i masa niespodzianek.