Aerostaty BASIA zmienią bezpieczeństwo Polski. Nowy system ma wykrywać drony, sygnały radiowe i zagrożenia na granicy

Orzech

Polska chce wypełnić lukę w monitorowaniu przestrzeni powietrznej. Polskie instytuty naukowe i firmy technologiczne pracują nad jednym z najbardziej obiecujących projektów w obszarze bezpieczeństwa państwa. System BASIA — Bierny Aerostatyczny System Informacyjno‑Analityczny — ma umożliwić wykrywanie dronów, sygnałów radiowych, pojazdów i innych obiektów, które mogą stanowić zagrożenie.

• Projekt rozwijają naukowcy z Politechniki Warszawskiej, Politechniki Rzeszowskiej oraz firmy Adaptronica i XYsensing

• W połowie marca system zaprezentowano w Centrum Badawczym PAN KEZO w Jabłonnie, gdzie pojawili się przedstawiciele rządu, wojska i środowiska naukowego

• Radary pasywne produkuje firma XYsensing, w której udziały ma Politechnika Warszawska

• Dzięki temu cały system — od koncepcji po produkcję — może powstawać w Polsce

• Według deklaracji twórców seryjna produkcja może ruszyć już w 2027 roku

BASIA jako tańsze i komplementarne wsparcie dla drogich systemów USA

Prezes PAN, prof. Marek Konarzewski, podkreślił podczas prezentacji, że BASIA może stać się ważnym elementem modernizacji bezpieczeństwa państwa. Jak zaznaczył:

„System BASIA jest rozwiązaniem komplementarnym w stosunku do wielokrotnie droższych i operujących na wyższych pułapach urządzeń, zakupionych przez Wojsko Polskie w Stanach Zjednoczonych.”

To oznacza, że Polska mogłaby w przyszłości ograniczyć zależność od zagranicznych technologii, jednocześnie wzmacniając własny potencjał obronny.

Jak narodził się pomysł? Spotkanie dwóch naukowców po latach

Według prof. Krzysztofa Kulpy z Politechniki Warszawskiej, współtwórcy systemu, idea BASIA powstała przypadkiem — podczas rozmowy z dr. hab. inż. Zbigniewem Wołejszą z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN.

Prof. Kulpa wspomina:

„Znamy się od lat. Kiedyś spotkaliśmy się po długiej przerwie i dr Wołejsza opowiadał, że pracuje nad sterowcem, a ja poszukiwałem właśnie takiego rozwiązania do wynoszenia radaru pasywnego nad poziom terenu.”

To połączenie dwóch technologii — sterowca i radaru pasywnego — stało się fundamentem projektu BASIA.

Radar pasywny: technologia, która widzi bez wysyłania sygnału

Kluczowym elementem systemu jest radar pasywny. Nie emituje on własnych fal, lecz odbiera sygnały z radia, Wi‑Fi czy sieci komórkowych. Choć są one słabe, zaawansowane algorytmy pozwalają je identyfikować i analizować. Umieszczenie radaru na aerostacie znacząco zwiększa jego zasięg — im wyżej znajduje się urządzenie, tym dalej „widzi”.

To rozwiązanie pozwala monitorować przestrzeń powietrzną bez zdradzania swojej pozycji, co ma ogromne znaczenie w działaniach obronnych.

Co wykryje BASIA? Od dronów po zagrożenia infrastruktury

Prototyp zaprezentowany w Jabłonnie ma 12 metrów długości i udźwig 10 kg. W planach są konstrukcje dwukrotnie większe, zdolne unieść nawet 70 kg sprzętu. Na pokładzie znajdą się radary, systemy nasłuchowe i kamery pracujące w wielu pasmach.

System BASIA może monitorować:

granice państwa,

lotniska,

infrastrukturę energetyczną,

obiekty strategiczne,

przestrzeń powietrzną pod kątem dronów i innych obiektów.

Według prof. Kulpy aerostaty są w stanie wykrywać nawet małe, nisko lecące bezzałogowe statki powietrzne.

Seryjna produkcja już za półtora roku? Twórcy są gotowi

Najbardziej elektryzująca deklaracja dotyczy tempa produkcji. Prof. Kulpa zapowiada:

„Pierwszy model pokazowy w pełni wyposażonego aerostatu możemy przygotować w kilka miesięcy, a jeśli wszystko dobrze pójdzie, za półtora roku możemy mieć pierwszą dostawę seryjną takich aerostatów.”

To oznacza, że już w 2027 roku system BASIA mógłby trafić do służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.

Polska technologia, polska produkcja, polskie bezpieczeństwo

Projekt BASIA to efekt współpracy instytutów PAN, uczelni technicznych i firm komercyjnych. Radary pasywne produkuje firma XYsensing, w której udziały ma Politechnika Warszawska. Dzięki temu cały system — od koncepcji po produkcję — może powstawać w Polsce.

Czy aerostaty BASIA już wkrótce zawisną nad wschodnią granicą, monitorując przestrzeń powietrzną? Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, odpowiedź poznamy pod koniec przyszłego roku.

Żródło: PAN, PAP