Zabytkowy spichlerz Banku Polskiego o powierzchni terenu wynoszącej ponad 4 000 metrów kwadratowych w Nowym Dworze Mazowieckim u ujścia rzeki Narwi do Wisły (woj. mazowieckie), który miał zostać przekształcony w luksusowy pięciogwiazdkowy hotel z mariną, trafił pod egzekucję komorniczą.
Lokalny deweloper, który kupił tę nieruchomość w 2010 roku od miasta za kwotę 1,212 mln PLN, nie zrealizował planowanej inwestycji. Obecnie XIX-wieczny obiekt pozostaje w stanie zaawansowanej ruiny, a kolejne próby jego sprzedaży w drodze licytacji komorniczej za kwoty rzędu 1,9 mln PLN zakończyły się niepowodzeniem.
Koncepcja inwestycyjna na działce zlokalizowanej u zbiegu Narwi i Wisły zakładała pełną rewitalizację zachowanego, XIX-wiecznego budynku spichlerza oraz odbudowę jego zniszczonego skrzydła. Prace miały być prowadzone zgodnie z oryginalnym neorenesansowym projektem architekta Jana Jakuba Gaya. Planowany kompleks miał oferować pięciogwiazdkowy standard hotelowy, rozbudowane centrum konferencyjne, luksusowe apartamenty mieszkalne oraz przystań dla żeglarzy i lądowisko dla helikopterów. Inwestor nie przeszedł jednak do fazy realizacyjnej, ograniczając się jedynie do uporządkowania terenu i usunięcia części zieleni w 2013 roku.
Przeszkodą w realizacji okazały się m.in. rygorystyczne wymogi Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który nakładał obowiązek odbudowy pod ścisłym nadzorem konserwatorskim. Budowla wzniesiona w latach 1836–1844 charakteryzuje się masywnymi murami z elementami obronnymi, jednak wieloletni brak zabezpieczeń doprowadził do utraty stateczności ścian i uszkodzeń elewacji.
W 2021 roku wobec właścicieli toczyło się postępowanie karne w sprawie zaniechań w utrzymaniu obiektu, lecz sąd nie dopatrzył się wówczas naruszenia przepisów prawa. Historyczna konstrukcja spichlerza opierała się na technologii budowlanej z pierwszej połowy XIX wieku, wykorzystującej cegłę i kamień, co miało zapewnić trwałość magazynu przeznaczonego pierwotnie dla Banku Polskiego, a później na cele wojskowe.
Nieruchomość była wielokrotnie wystawiana na licytacje komornicze w celu zaspokojenia roszczeń wierzycieli. Pierwsza tegoroczna próba sprzedaży wyceniała spichlerz na ponad 2,14 mln PLN, jednak nie przyciągnęła żadnego oferenta. Druga licytacja, przeprowadzona w kwietniu z ceną wywoławczą obniżoną do około 1,9 mln PLN, również zakończyła się brakiem ofert kupna. W rezultacie dotychczasowe postępowanie egzekucyjne zostało umorzone.
Na ten moment nie wyznaczono kolejnych terminów licytacji, a dalsze postępowanie zależy od kroków podjętych przez wierzyciela hipotecznego. Zabytkowa konstrukcja, która przetrwała zniszczenia wojenne z 1939 roku dzięki powojennej interwencji profesora Jana Zachwatowicza, pozostaje zabezpieczona jedynie w minimalnym stopniu. Obiekt o historycznym znaczeniu dla regionu Mazowsza nadal czeka na nowego nabywcę, który dysponowałby kapitałem pozwalającym na przeprowadzenie kosztownej odbudowy.