Brak odpowiednich lokali do prowadzenia działalności staje się coraz poważniejszą barierą dla rozwoju przedsiębiorczości w Polsce. Aż trzy czwarte Polaków uważa, że ograniczona dostępność przystępnych cenowo powierzchni biznesowych spowalnia rozwój małych i średnich firm – wynika z badania Nordspace. Problem ten najczęściej wskazują osoby młode oraz mieszkańcy Mazowsza.
Brak przestrzeni biznesowych wśród głównych barier rozwoju MŚP
Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Nodrsapce, największymi barierami rozwoju małych i średnich firm są według Polaków wysokie koszty prowadzenia działalności oraz zbyt duża liczba formalności.
Coraz istotniejszą rolę zaczyna także odgrywać dostępność przestrzeni dla biznesów. Brak odpowiedniego miejsca do prowadzenia działalności – np. niedopasowany lokal, niekorzystna lokalizacja czy brak możliwości rozwoju firmy w dotychczasowym miejscu – wskazało niemal 20% badanych.
Łącznie aż 75,5% Polaków jest zdania, że ograniczona dostępność elastycznych powierzchni biznesowych może znacząco spowalniać rozwój lokalnych przedsiębiorstw. Co czwarty respondent zdecydowanie zgadza się z tym stwierdzeniem.
Młodsi Polacy widzą problem wyraźniej
Najsilniej tę barierę dostrzegają młodsze grupy respondentów. Wśród osób w wieku 25-34 lat brak odpowiedniego i przystępnego cenowo miejsca do rozwijania biznesu wskazało 30,8% badanych, a w grupie 18-24 lat – 25,5%.
W przypadku osób w wieku 25-34 lat jest to już trzeci najczęściej wskazywany hamulec w rozwijaniu działalności gospodarczej, zaraz po wysokich kosztach prowadzenia firmy i skomplikowanych formalnościach administracyjnych.
Jak zauważa Robert Błaszczak, marketing manager Nordspace, te wyniki pokazują, że struktura przedsiębiorczości w Polsce wyraźnie się zmienia.
– Te dane są o tyle ważne, że to właśnie młodsze pokolenia w największym stopniu napędzają rozwój nowych sektorów gospodarki. Coraz więcej biznesów powstaje dziś w takich obszarach jak usługi cyfrowe, e-commerce, czy niewielkie marki produktowe. Firmy tego typu nie potrzebują wielkich hal przemysłowych, lecz raczej mniejszych, elastycznych przestrzeni, które można dopasować do etapu rozwoju działalności. Potrzeby lokalowe takich przedsiębiorców są zupełnie inne niż w przypadku dużych firm przemysłowych czy logistycznych. Ich brak jest dużym problemem.
Brak odpowiednich lokali jest szczególnie widoczny w miastach średniej wielkości
Brak odpowiedniej infrastruktury wskazują także mieszkańcy ośrodków miejskich średniej wielkości. W miastach liczących od 100 do 199 tys. mieszkańców problem ten zauważa co czwarty badany, a w miastach o wielkości 50-99 tys. mieszkańców – co piąty. Na wsiach oraz w miejscowościach do 5 tys. mieszkańców odsetek ten wynosi 17,8%.
Różnice widoczne są także między regionami. Na Mazowszu problem jest szczególnie wyraźny. Aż 81,8% mieszkańców województwa mazowieckiego uważa, że brak wygodnych hal, biur czy innych przestrzeni do prowadzenia firmy może spowalniać rozwój lokalnych przedsiębiorstw.
Jako jeden z głównych problemów polskich firm wskazała go ponad jedna piąta badanych mieszkańców Mazowsza. Daje to regionowi drugie miejsce w kraju, zaraz po województwie śląskim (z wynikiem 22,9%).
Rynek zaczyna odpowiadać na nowe potrzeby polskich firm
Zmieniające się potrzeby polskich przedsiębiorców powoli znajdują odzwierciedlenie na rynku nieruchomości komercyjnych. W okolicach dużych miast zaczynają pojawiać się przestrzenie oferujące mniejsze lokale, które mogą być dopasowane do różnych modeli prowadzenia działalności.
Jednym z przykładów takiego podejścia są tzw. Smart Business Units – kompaktowe przestrzenie łączące funkcje magazynowe, usługowe i biurowe. Jeden z parków tego typu realizowany przez firmę Nordspace powstał niedawno w Jawczycach pod Warszawą. Obecnie skupia małe i średnie firmy działające m.in. w sektorach automotive, e-commerce czy usług kreatywnych.
Jeśli ten trend się utrzyma, elastyczne przestrzenie biznesowe mogą w najbliższych latach stać się jednym z kluczowych czynników wpływających na rozwój polskiej przedsiębiorczości.