Dawny warsztat Lecha Wałęsy zmieni się w Gdańską Wytwórnię Wzornictwa. Powstanie nowe centrum designu i rzemiosła w sercu Stoczni

Orzech

W zabytkowej hali 86B na terenie Stoczni Gdańskiej, gdzie w latach 70. pracował Lech Wałęsa, powstaje projekt, który ma ambicję stać się jednym z najważniejszych miejsc polskiego designu. Marcin Sternik — stolarz, rzemieślnik i założyciel pracowni „Wtedy Drewno” — planuje stworzyć tu Gdańską Wytwórnię Wzornictwa Użytkowego, przestrzeń łączącą projektantów, rzemieślników i edukatorów.

Misją projektu jest promocja polskiego designu na świecie, wsparcie młodych twórców oraz komercjalizacja ich pomysłów. Sternik podkreśla, że polskie wzornictwo jest często lepsze od zagranicznego, ale wciąż zbyt mało rozpoznawalne.

Od Legionowa do Stoczni. Historia człowieka, który wybrał Gdańsk

Marcin Sternik wyjechał z Legionowa 30 lat temu, by studiować geologię w Warszawie. Do Trójmiasta trafił przypadkiem — na wakacyjny sezon za barem. Został na stałe, choć większość znajomych wybierała Warszawę. Najpierw pracował w gastronomii, później prowadził sopocki klub „Wtedy”, którego wnętrza sam zaprojektował i wykonał.

Zamiłowanie do drewna towarzyszyło mu od dziecka — pierwszy zestaw „małego stolarza” dostał jako kilkulatek. Z czasem pasja przerodziła się w biznes. Tak powstała stolarnia „Wtedy Drewno”, która dziś realizuje ręcznie wykonywane projekty dla hoteli i restauracji.

Hala 86B — pierwszy zabytek dawnej Stoczni Cesarskiej

Hala przy ul. ks. Jerzego Popiełuszki 3 powstała około 1890 roku jako część Stoczni Schichaua. W latach 40. XX wieku służyła jako magazyn Danziger Werft, a później — w czasach Stoczni Gdańskiej im. Lenina — jako warsztat wózków akumulatorowych i elektrowozów. To właśnie tu pracował Lech Wałęsa, o czym przypomina pamiątkowa tablica na elewacji.

W 2019 roku obiekt został wpisany do rejestru zabytków jako pierwsza hala dawnej Stoczni Cesarskiej. Wniosek złożył właściciel terenu, spółka Biznes Park Stocznia, po konsultacji z ówczesną konserwator zabytków Agnieszką Kowalską. Wpis umożliwił rozpoczęcie prac remontowych i pozyskanie dotacji.

Nowe centrum designu i rzemiosła. Projekt, który ma łączyć, a nie dzielić

Marcin Sternik chce, by odrestaurowany warsztat Wałęsy stał się częścią strefy historycznej nowego projektu. Gdańska Wytwórnia Wzornictwa Użytkowego ma być miejscem, w którym pod jednym dachem współpracować będą:

projektanci,

inżynierowie,

rzemieślnicy,

marketingowcy,

edukatorzy i mentorzy.

Celem jest stworzenie pełnego procesu powstawania przedmiotów użytkowych — od projektu, przez produkcję, po sprzedaż i promocję.

Marcin Sternik zwraca uwagę, że polskie firmy często pozostają jedynie podwykonawcami zagranicznych marek, zamiast budować własne brandy. Wytwórnia ma to zmienić, dając twórcom narzędzia do komercjalizacji ich pomysłów.

Rzemiosło, gastronomia, coworking i wydarzenia — miejsce otwarte dla mieszkańców

W hali mają działać nie tylko stolarze, ale także rzemieślnicy pracujący z bursztynem, ceramiką, szkłem, tapicerką czy metalem. Przestrzeń ma tętnić życiem — powstaną strefy:

gastronomiczna,

eventowa,

coworkingowa,

warsztatowa.

To ma być miejsce otwarte dla mieszkańców, integrujące lokalną społeczność i przyciągające turystów.

Żródło: UM Gdańsk, mat. własne