Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowuje się do budowy drogi ekspresowej S12, która docelowo ma liczyć około 335 km długości i połączyć autostradę A1 z Lublinem oraz granicą z Ukrainą w Dorohusku. Inwestycja wywołuje jednak silne protesty w gminie Wieniawa, gdzie lokalni sadownicy sprzeciwiają się przebiegowi 14,7-kilometrowego odcinka między Przysuchą a Wieniawą. Mieszkańcy alarmują, że nowa trasa przetnie wielopokoleniowe gospodarstwa i uniemożliwi im dalszą produkcję rolną.
Projektowany odcinek drogi ekspresowej S12 o długości 14,7 km ma stanowić kluczowy element regionalnego układu komunikacyjnego, przejmując dalekobieżny ruch tranzytowy w kierunku wschodniej granicy. Obecnie dla tego fragmentu trwa procedura zmierzająca do wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Uzyskanie tego dokumentu jest warunkiem koniecznym do rozpoczęcia fizycznych prac budowlanych w terenie oraz uruchomienia procedury przejmowania gruntów pod pas drogowy.
Największy sprzeciw wobec wytyczonej trasy wyrażają plantatorzy z miejscowości Komorów, Kamień Duży, Skrzynno oraz Zagórz, którzy utworzyli Komitet Obrony Producentów Rolnych przed S12, zrzeszający 14 gospodarstw rolnych. Zdaniem rolników, nowa ekspresówka podzieli sady owocowe, odetnie drogi dojazdowe do pól oraz zablokuje dostęp do kluczowych źródeł wody, co przełoży się na spadek dochodów gospodarstw i utratę ich zdolności kredytowej. Wójt gminy Wieniawa, Krzysztof Sobczak, podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Budowy S12 wskazał ponadto na brak pełnej informacji dla właścicieli nieruchomości oraz ignorowanie uwag samorządu zgłaszanych do wariantu przebiegu trasy.
Budowa drogi ekspresowej S12 to jedna z największych planowanych inwestycji infrastrukturalnych w tej części kraju, mająca połączyć centralną Polskę z Radomiem i Lublinem. Korytarz ten uzupełni sieć dróg szybkiego ruchu w województwie mazowieckim i lubelskim, łącząc się z istniejącymi i planowanymi odcinkami dróg krajowych. Trasa ma kluczowe znaczenie dla usprawnienia transportu towarowego i osobowego w kierunku Ukrainy, jednak jej realizacja na terenach o gęstej zabudowie zagrodowej i rozwiniętym sadownictwie napotyka na opór społeczny.
Dalsze procedowanie inwestycji zależy od terminu wydania decyzji ZRID przez właściwy urząd wojewódzki. Po jej otrzymaniu GDDKiA rozpocznie procedury odszkodowawcze dla właścicieli wywłaszczanych gruntów oraz będzie mogła ogłosić przetargi na realizację prac budowlanych dla spornego, 14,7-kilometrowego odcinka. Harmonogram zakłada, że ostateczny kształt i termin rozpoczęcia robót zostaną sprecyzowane po zakończeniu obecnego etapu administracyjnego.