Po 35 latach działalności upada Bartek – największy polski producent obuwia dziecięcego. Firma, mimo prób restrukturyzacji i układu z wierzycielami, trafiła do formalnego postępowania upadłościowego. Decyzja sądu stała się prawomocna w grudniu 2025 r., kończąc wielomiesięczne spory dotyczące przyszłości spółki.
Upadłość ogłoszona. „To był ostatni etap wieloletniej walki”
8 października 2025 r. Sąd Rejonowy Lublin‑Wschód w Świdniku ogłosił upadłość spółki Bartek SA (sygn. LU1S/GU/730/2025). Postanowienie uprawomocniło się 19 grudnia 2025 r.
To był ostatni etap wieloletniej walki o utrzymanie firmy na powierzchni. Upadłość zamknęła formalnie proces, który trwał od 2024 r.
Spirala problemów: od wniosku o upadłość po nieudany układ
"Problemy spółki narastały od początku 2024 r. W kwietniu ówczesny wiceprezes Paweł Bartnicki złożył pierwszy wniosek o upadłość, który jednak został odrzucony. W tym czasie powołano Tymczasowego Nadzorcę Sądowego, Pawła Choinę, który później objął funkcję syndyka" – informuje portal branżowy dlahandlu.pl
We wrześniu 2024 r. firma próbowała ratować się poprzez postępowanie o zatwierdzenie układu z wierzycielami. Jednak:
• wniosek z grudnia 2024 r. został odrzucony 29 stycznia 2025 r.,
• zażalenie z lutego 2025 r. nie zostało rozpatrzone przed ogłoszeniem upadłości.
Jak podkreśla osoba związana z procesem:
– "Spółka była już w takim stanie, że żadne działania nie przynosiły efektu. Czas działał na jej niekorzyść" – cytowana przez dlahandlu.pl
Bartek – marka znana w całej Polsce
Bartek SA przez lata uchodził za największego producenta obuwia dziecięcego w Polsce. Firma:
• prowadziła sieć ponad 20 sklepów firmowych w całej Polsce,
• współpracowała z 200. sklepami multibrandowymi w kraju i z ponad 250 placówkami multibrandowymi za granicą,
• sprzedawała produkty online,
• była rozpoznawalną marką w segmencie premium dla dzieci.
W 2019 r. spółka została przejęta przez Grupę Kapitałową Wojas, która objęła 56% głosów. Od tego momentu Bartek działał w ramach struktur grupy.
Jednak wyniki finansowe zaczęły się pogarszać. W 2024 r. firma zanotowała stratę netto 7,4 mln zł, a działalność handlowa została przeniesiona bezpośrednio do Grupy Wojas.
Co doprowadziło do upadku?
Choć oficjalne dokumenty wskazują na problemy finansowe i organizacyjne, osoby z branży mówią również o trudnej sytuacji rynkowej:
– "Rynek obuwia dziecięcego zmienił się diametralnie. Konkurencja zagraniczna, rosnące koszty produkcji i presja cenowa były dla Bartka zabójcze" – ocenia ekspert rynku retail, cytowany przez portal branżowy dlahandlu.pl.
Do tego doszły:
• rosnące koszty pracy,
• spadek sprzedaży w sklepach stacjonarnych,
• opóźnienia w restrukturyzacji,
• brak porozumienia z wierzycielami.
Koniec pewnej epoki
Upadłość Bartka to symboliczny koniec jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek obuwniczych. Firma, która przez dekady była synonimem solidnych butów dla dzieci, nie przetrwała zmian rynkowych i własnych problemów organizacyjnych.
To smutny finał historii firmy, która wychowała kilka pokoleń młodych klientów. Kolejna znana, polska firma upadła, a rynek przejmują zagraniczne firmy, głównie chińskie.
Historia firmy
"Historia firmy BARTEK sięga początku lat 90 - swoją działalność firma rozpoczęła w 1991 roku. Rodzice właściciela firmy Pawła Bartnickiego – Janusz i Bożena Bartniccy, byli związani z branżą obuwniczą znacznie wcześniej przez pracę w państwowym zakładzie „Syrena”. Zdobyli tam doświadczenie, które pozwoliło otworzyć własną firmę WYKROMAX – dziś jeden z największych producentów wykrojników do obuwia w Polsce. Senior Bartnicki zajmował się również handlem maszynami do produkcji obuwia. Na początku lat 90, kryzys ekonomiczny spowodował upadek przedsiębiorstw państwowych i wielu producentów wyprzedawało maszyny, urządzenia i wyposażenie, które stało bezczynnie w halach fabryk. Janusz Bartnicki postanowił zainwestować w zakup i modernizację maszyn, celem dalszej ich odsprzedaży. Był to bardzo trudny czas i nikt nie był zainteresowany modernizacją linii produkcyjnych. Niewykorzystany park maszynowy zaintrygował Pawła Bartnickiego, który dostrzegł olbrzymi potencjał w niewykorzystywanych urządzeniach. Postanowił założyć firmę produkującą obuwie. Początkowo firma specjalizowała się w obuwiu damskim i tekstylnym. W tym czasie produkcja wynosiła 80 tys. par rocznie, a firma zatrudniała 25 osób. Narodziny pierworodnego syna uświadomiły młodemu biznesmenowi, że na rynku polskim, był bardzo duży problem wysokiej jakości butów dla dzieci. Po przeprowadzeniu badania rynku okazało się, że jest to nisza, którą warto wykorzystać. Postanowiono zmienić profil firmy na produkcję obuwia dziecięcego. Tak powstała marka BARTEK, która dba o prawidłowy rozwój stóp dzieci. W roku 1994 znacznie zwiększono zatrudnienie firmy przekształcając ją z zakładu rzemieślniczego w zakład produkcyjny. Odnowiono także park maszynowy i rozbudowano halę produkcyjną" – czytamy na stronie spółki.
W dobrych dla firmy czasach, dla spółki pracowało prawie 800 osób, a roczna produkcja wynosiła około 800 tys. par butów z czego blisko 40% stanowił eksport na rynki wschodnie i zachodnie.