Dlaczego w centrum Warszawy burzy się trzydziestoletnie wieżowce? [FILM]

Orzech

Współczesna urbanistyka nie uznaje sentymentów, a grunt w ścisłym centrum jest zbyt drogi, by marnować go na niską zabudowę z lat 90. Jeszcze niedawno biurowce z tamtej epoki uchodziły za symbol nowoczesności. Dziś te same obiekty, młodsze od wielu swoich obserwatorów, znikają pod gąsienicami spychaczy. Zastępowanie sprawnych budynków wyższymi gigantami to nie fanaberia, lecz chłodny rynkowy pragmatyzm.

Trzydzieści lat i do piachu

Wymownym przykładem tej wymiany tkanki jest historia Atrium, w miejscu którego niemal gotowy stoi już Upper One. Podobny los czeka Ilmet przy rondzie ONZ – działka pod Warsaw One ma wkrótce otworzyć nowy rozdział tej przestrzeni. Puste stoją już wieże PZU oraz Pekao. Inwestorzy bez mrugnięcia okiem kalkulują: zburzenie sprawnej konstrukcji i wykopanie się na sześć kondygnacji pod ziemię opłaca się bardziej niż lifting starzejącej się architektury.

Wojna o każdy metr nad ziemią

Równolegle toczy się walka o pułap chmur. Przy Dworcu Centralnym inwestor Lilium Tower mierzy w ćwierć kilometra wysokości, ścierając się z planami ograniczającymi pułap do 175 metrów. Kawałek dalej Archidiecezja zaczyna głębokie wykopy pod 170-metrową Roma Tower, a na wąskich działkach powstają karkołomne bryły – jak apartamentowiec o profilu cyfry „7”, podyktowanym prawem sąsiadów do światła dziennego.

Inżynieria na krawędzi: zabytek w uścisku wieżowca

Budowanie w gęstym centrum to jednak nie tylko czyszczenie pustych parceli, lecz także skrajnie ryzykowna ekwilibrystyka budowlana. Przy rondzie ONZ kolejna wieża Skanskiej musi w przyszłości wyrosnąć tuż obok zabytkowej kamienicy przy Twardej 30, której konstrukcji nie wolno naruszyć. Zabezpieczenie stuletnich murów przy jednoczesnym wybieraniu gruntu pod fundamenty wysokościowca winduje koszty do granic opłacalności. Podobny impas paraliżuje gigantyczny bank ziemi PKP – choć tereny nad czynnymi torami kolejowymi w rejonie Varso czy Warszawy Głównej to urbanistyczne złoto, budowa potężnych płyt transferowych nad jeżdżącymi pociągami wciąż czeka na moment, w którym wyceny metrów przebiją sufit.

Sześć hektarów nowego porządku

Jednocześnie zmienia się sama funkcja centrum, które powoli przestaje być wyłącznie biurowym monokulturowym kombinatem. Na ulicy Grzybowskiej, niedaleko ukończonego właśnie Flare od Archicomu, rośnie niemal 140-metrowy Liberty Residence z ponad sześciuset mieszkaniami. Prawdziwym epicentrum zmian jest jednak Towarowa 22 – ponad sześciohektarowy teren dawnej drukarni, gdzie obok 150-metrowego biurowca AFI Tower powstaje mieszkalny Motion Tower i Apartamenty Gutenberga. Zamiast pojedynczych szklanych wież deweloperzy stawiają dziś na samowystarczalne enklawy.

Zanim opadnie budowlany pył

Obok pędzących budów przy Rondzie Daszyńskiego czy Towarowej, centrum pełne jest też architektonicznych duchów. Zamrożony Skyreach, zablokowany K-Tower przy Srebrnej czy przekładany latami Sobieski Tower pokazują, jak cienka granica dzieli miliardową wizję od lat bezruchu.

Skali tej transformacji nie oddadzą suche liczby. W materiale wideo na kanale Investmapy zabieramy Was w sam środek tego poligonu. Pokazujemy z bliska inwestycje, które na dekady zmienią panoramę kraju. Zobaczcie pełny odcinek na YouTube i sprawdźcie na własne oczy, jak w cieniu żurawi wykuwa się nowy horyzont.