W przyszłym roku na placu Zbawiciela w centrum Warszawy ponownie pojawi się instalacja artystyczna przedstawiająca tęczę. Nowa konstrukcja, według zapewnień twórców, ma być „niezniszczalna”, a jej koszt oszacowano na 700 tysięcy złotych. Projekt ma nawiązywać do wcześniejszej instalacji, która przez trzy lata była siedmiokrotnie podpalana.
Obecność tęczy na placu Zbawiciela nie jest przypadkowa. Przypomnijmy, w 2012 roku w centralnym punkcie placu, w centrum stolicy zainstalowano dzieło autorstwa Julity Wójcik, stworzone na zlecenie Instytutu Adama Mickiewicza. Instalacja ta, pierwotnie zaprezentowana w 2011 roku w Brukseli z okazji polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, została później przeniesiona do Warszawy.
Symbol społeczności LGBT+
Tęcza została oficjalnie odsłonięta 8 czerwca 2012 roku i szybko stała się symbolem społeczności LGBT+. Jej lokalizacja, bezpośrednio przed wejściem do kościoła Najświętszego Zbawiciela, budziła kontrowersje wśród środowisk konserwatywnych, które wielokrotnie dopuszczały się aktów wandalizmu. Do demontażu w 2015 roku instalacja była siedmiokrotnie podpalana, a najgłośniejsze incydenty miały miejsce podczas Marszu Niepodległości w 2013 roku. Ówczesna prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz, deklarowała wówczas, że miasto będzie każdorazowo podejmowało się jej odbudowy.
Instalację usunięto ostatecznie w sierpniu 2015 roku z zamiarem przeprowadzenia renowacji, do której jednak nie doszło. W kolejnych latach kilkukrotnie organizowano happeningi nawiązujące do symbolu tęczy.
Stara Tęcza - zdjęcie z maja 2014 roku:
W roku 2026 na plac Zbawiciela powróci symboliczna instalacja pod nazwą „Nowa Tęcza”
Nie będzie to rekonstrukcja dzieła Julity Wójcik, lecz zupełnie nowy projekt inspirowany poprzednią tęczą. Inicjatywa została zgłoszona przez Linusa Lewandowskiego, aktywistę LGBT i przedstawiciela stowarzyszenia Homokomando, w ramach Budżetu Obywatelskiego m.st. . Warszawy. Projekt, który trafił do puli ogólnomiejskiej, uzyskał 6811 głosów (11% wszystkich głosów), co zapewniło mu realizację.
W uzasadnieniu projektu czytamy, że aktywiści zamierzają postawić obiekt małej architektury, w kształcie przerwanego łuku zbudowanego z sześciu metalowych elementów. Nazwą go „Łuk LGBT+”.
– „Stelaż obiektu zostanie wykonany z materiałów jak najmniej palnych oraz pomalowany w kolorach: czerwonym, pomarańczowym, żółtym, zielonym, niebieskim i fioletowym. Zostanie ustawiony prostopadle w zabytkowej Osi Stanisławowskiej, wpisując się w jej założenia urbanistyczne. Przywróci tradycyjny charakter Placu” – czytamy w opisie projektu.
Tęcza ma stanąć na placu Zbawiciela w czerwcu 2026 roku
Tęcza ma stanąć na placu Zbawiciela w czerwcu 2026 roku z okazji miesiąca równości („Pride Month”), kojarzonego z miesiącem wsparcia dla środowisk LGBT+. Dodatkowo, jak czytamy, w tym samym czasie w każdej z dzielnic Warszawy zawisnąć ma tęczowa flaga.
– „Zależy nam też na tym, by wsparcie dla społeczności LGBTQIA+ nie wynikało tylko z jednostkowych decyzji polityków i urzędników - bo stawia to nas w centrum wojny politycznej. Dlatego budżet obywatelski - by jasne było, że "Łuk LGBT+" stoi z woli samych mieszkanek i mieszkańców!" – pisze Linus Lewandowski, w opisie projektu Budżetu Obywatelskiego.
Za projekt nowej instalacji odpowiada architekt Marcin Osicki, który prawa autorskie do „Nowej Tęczy” przekazał miastu.
Nowa Tęcza: