[Polska] Tylko bezpośrednio! Mocno ograniczony wybór.

Kajtman

Osoby zaczynające swoją przygodę z rynkiem nieruchomości stosunkowo często rozpoczynają poszukiwania swojego pierwszego mieszkania w przeświadczeniu, iż same poradzą sobie z wyszukaniem odpowiedniej nieruchomości i zorganizowaniu transakcji. Próbując za wszelką cenę zminimalizować koszty nie zamierzają korzystać z usług pośrednictwa świadczonych przez agencję nieruchomości. W tym celu swoją uwagę koncentrują na ofertach zamieszczanych bezpośrednio przez właścicieli nieruchomości.


Jak duży obszar rynku umyka tego rodzaju poszukującym? Analitycy Działu Badań i Analiz firmy Emmerson Realty sprawdzili to na przykładzie bazy ofert zamieszczonych w serwisie otoDom.pl.


Oferty z rynku wtórnego wybranych miast zamieszczone w serwisie otoDom.pl, listopad 2013


Miasto



Udział ofert bezpośrednich (%)



Białystok



1,2%



Bielsko-Biała



1,2%



Bydgoszcz



0,6%



Gdańsk



1,1%



Gdynia



1,5%



Gliwice



0,7%



Katowice



1,1%



Kraków



0,7%



Łódź



1,7%



Lublin



1,8%



Poznań



1,5%



Szczecin



1,3%



Toruń



0,8%



Warszawa



1,0%



Wrocław



1,3%


Źródło: Obliczenia Działu Badań i Analiz Emmerson Realty na podstawie ogłoszeń z portalu otoDom.pl

 

Jak wynika z powyższego zestawienia, oferty sprzedaży mieszkań zamieszczone bezpośrednio przez właścicieli stanowią mikry odsetek całego rynku. Udziały tego rodzaju ofert wahają się od 0,6% w Bydgoszczy do 1,8% w Lublinie.


Odsetek ten wydaje się być zbyt mały. Znane jest bowiem zjawisko, gdzie jedno mieszkanie bywa przedmiotem nawet kilku ofert zamieszczanych przez różne biura pośrednictwa. Dopóki w naszym kraju słabo rozpowszechnionym standardem będzie podpisywanie umów na wyłączność czynnik ten będzie zaciemniać cały obraz. Niemniej jednak już sama sytuacja wyjściowa wskazuje, iż nawet po ewentualnym odrzuceniu dublujących się ogłoszeń udział ofert bezpośrednich będzie wciąż stanowił niewielki odsetek całego rynku.


Dlaczego tak mało osób decyduje się na bezpośrednią sprzedaż? Wiedzą o tym dobrze ci, którzy próbowali. Zwykle już po kilku minutach od zamieszczenia ogłoszenia zaczyna dzwonić telefon z ofertami współpracy z biurem nieruchomości. Często dosyć szybko udaje się uzgodnić warunki zadowalające obie strony i oferta jest już od tej pory promowana przez agencję nieruchomości.


W związku z powyższym nie warto ograniczać się tylko i wyłącznie do ofert zamieszczanych bezpośrednio przez właścicieli. W ten sposób sami poważnie zawężamy sobie wybór. Z dużym prawdopodobieństwem może bowiem okazać się, iż konkretna oferta znajdującą się w bazie agencji nieruchomości jest na tyle atrakcyjna, iż nawet po uwzględnieniu kosztu prowizji prezentuje się ona dla nas korzystniej niż wszystkie bezpośrednie ogłoszenia.

 

 

Przemysław Kotwicki, serwis otoDom.pl

Jarosław Mikołaj Skoczeń, serwis otoDom.pl