Program SAFE napędza polską zbrojeniówkę. Miliardy euro i tysiące miejsc pracy dla regionów

Orzech

Unijny mechanizm SAFE staje się potężnym kołem zamachowym dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa. Jak ogłosił wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski, ponad 80 procent całkowitego budżetu tego programu zostanie wydane bezpośrednio w Polsce. Dla krajowych fabryk oznacza to gigantyczne kontrakty na nowoczesny sprzęt wojskowy, a dla regionów takich jak Śląsk czy Łódzkie – setki nowych, wysokopłatnych miejsc pracy i przyspieszenie transformacji przemysłowej.

Lekcja z Ukrainy: Ponad 80% budżetu SAFE trafi do polskich fabryk

Podczas briefingu prasowego w Tomaszowie Lubelskim wicepremier Radosław Sikorski jednoznacznie wskazał program SAFE jako jeden z największych sukcesów polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Pieniądze z unijnego mechanizmu zostaną zainwestowane w sprzęt nowej generacji, którego kluczowa rola wynika bezpośrednio z doświadczeń obrony Ukrainy przed rosyjską agresją. Chodzi tu przede wszystkim o zaawansowane systemy dronowe oraz technologie antydronowe.

– Chcemy, aby tu była Europa i żeby za granicą też była Europa, a nie czołgi Putina. I temu służy program SAFE, który wydamy w polskich fabrykach na sprzęt, który wynika z lekcji, jakie daje nam bohaterska obrona Ukrainy przed agresją rosyjską – podkreślił Radosław Sikorski, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Śląsk zmienia oblicze: Zbrojeniówka nową tarczą zamiast węgla i stali

Z perspektywy województwa śląskiego unijny program SAFE to impuls o charakterze historycznym. Region, który od dekad opierał swoją tożsamość na górnictwie i hutnictwie, przechodzi głęboką, nowoczesną metamorfozę. Sektor obronny staje się nowym filarem tamtejszej gospodarki. Śląsk posiada bezcenne atuty: wykwalifikowane kadry, ogromne zaplecze techniczne, unikatowe know-how oraz silne uczelnie wyższe.

Zastrzyk finansowy z programu SAFE trafi bezpośrednio do kluczowych zakładów obronnych w regionie. Na liście beneficjentów znalazły się:

Gliwice: Obrum oraz Bumar-Łabędy,

Zabrze: Bumar-Mikulczyce,

Siemianowice Śląskie: Rosomak,

Częstochowa: Huta Częstochowa oraz Maskpol.

Co niezwykle istotne z punktu widzenia społecznego, mechanizm SAFE sfinansuje także procesy przekwalifikowania pracowników sektora węglowego. Dzięki temu górnicy i pracownicy przemysłu ciężkiego zyskają stabilne, bezpieczne zatrudnienie przy produkcji nowoczesnych systemów obronnych.

Łódzkie w łańcuchu dostaw dla armii: Helikoptery Apache, drony i AI

Ogromne powody do optymizmu mają również mieszkańcy i przedsiębiorcy z województwa łódzkiego. Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej podkreślają, że program SAFE przełoży się na kontrakty dla co najmniej kilkudziesięciu lokalnych firm operujących w wojskowym łańcuchu dostaw. Dla regionu oznacza to gigantyczny zastrzyk nowych technologii oraz setki stabilnych etatów.

Flagowym projektem w regionie będzie zaangażowanie Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1 (WZL-1) w Łodzi.

– Serwisowanie w WZL-1 w Łodzi całej floty helikopterów Apache zapewni setki dobrze płatnych miejsc pracy dla ludzi ze specjalistycznymi kompetencjami technicznymi i językowymi, ale to także produkcja odzieży maskującej w słynnym Morateksie, kontrakty dla firm, które zajmują się obsługą infrastruktury krytycznej, produkują drony, czy wdrażają rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji – wskazał wiceprezydent Łodzi Adam Pustelnik, cytowany przez PAP.

Bezpieczeństwo, które buduje gospodarkę

Unijny program SAFE udowadnia, że wydatki na obronność i geopolityczne bezpieczeństwo mogą iść w parze z dynamicznym rozwojem regionalnym. Miliardy euro lokowane w polskich zakładach zbrojeniowych nie tylko unowocześniają armię, ale budują zaawansowany technologicznie przemysł, który na lata zabezpieczy miejsca pracy w całym kraju.

Żródło: PAP, MON