Via Pomerania utknęła. MON chce projektować drogę, ale Ministerstwo Finansów od roku nie daje zgody

Orzech

W Polsce planowana jest realizacja strategicznej drogi ekspresowej, której celem będzie zapewnienie sprawnego przemieszczania się sił zbrojnych w sytuacjach kryzysowych, np. na wypadek wojny. Od roku, mimo wniosku Ministerstwa Obrony Narodowej o uruchomienie środków na projektowanie Via Pomeranii, Ministerstwo Finansów nie podjęło żadnej decyzji. Jak ujawniono podczas prac Parlamentarnego Zespołu ds. realizacji założeń Raportu Pakt dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe, dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ta droga… w ogóle nie istnieje jako zadanie.

Podczas posiedzenia 11 lutego radca dyrektora GDDKiA Tomasz Kwieciński powiedział wprost: „Na dzień dzisiejszy drogi Via Pomerania nie ma w żadnym rządowym programie. Dopóki takie działania nie zostaną podjęte, czyli trzymając się nomenklatury wojskowej – nie otrzymamy rozkazu, że taką drogę mamy realizować, to my niestety jako samodzielna jednostka nie możemy tej drogi analizować.”

Dodał również jednoznacznie: „Nie zaczęliśmy żadnych prac przygotowawczych.”

Brak finansowania, brak decyzji, brak konkretów

Podczas posiedzenia zespołu parlamentarnego pytano o źródła finansowania Via Pomeranii. Odpowiedzi były jednak bardzo ogólne. Przedstawiciel Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej stwierdził, że po 2028 roku „może pojawić się pula środków unijnych, które będzie można wydatkować na środki o znaczeniu obronnym”, ale jednocześnie zaznaczył, że nie wiadomo, jak będzie wyglądać polityka rozwoju UE po 2028 roku.

W praktyce oznacza to, że dziś nie ma ani decyzji, ani pieniędzy, ani nawet pewności, czy projekt w ogóle znajdzie się w przyszłych programach unijnych.

Samorządy miały liczyć na wojsko. Teraz słyszą, że to one mają zabiegać o środki

W raporcie zaprezentowanym we wrześniu w Ustce wskazano wiele dróg wojewódzkich, m.in. . Więcbork – Sępólno Krajeńskie, Tuchola – Świecie czy obwodnicę Białych Błot. Z przekazu medialnego mieszkańcy regionu zrozumieli, że modernizacją zajmie się wojsko.

Tymczasem podczas posiedzenia zespołu parlamentarnego MON wycofał się z tej narracji. Zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury płk Arkadiusz Gardzielik określił raport jako „taki pomocniczy materiał”, dodając: „To zarządca drogi jako inwestor powinien o te środki zabiegać.”

W praktyce oznacza to, że ciężar finansowania może spaść na samorządy, być może z pomocą preferencyjnych pożyczek.

Politycy obiecywali przyspieszenie procedur. Eksperci: będzie odwrotnie – proces się wydłuży

W debacie publicznej pojawiały się zapewnienia, że Via Pomerania – jako droga o znaczeniu obronnym – będzie mogła powstawać szybciej, z pominięciem części procedur, zwłaszcza środowiskowych. Padały nawet deklaracje, że odcinek Ustka – Bydgoszcz powstanie do 2030 roku, a może nawet uda się dojść do Inowrocławia.

Dziś nikt już tego nie powtarza.

Ministerstwo Funduszy wskazało, że ewentualne uproszczenia musiałaby zatwierdzić Bruksela. Tymczasem Tomasz Kwieciński z GDDKiA podkreślił, że przepisy idą w przeciwnym kierunku: „Na dzień dzisiejszy wszystkie przepisy jakie zaczynają się tworzyć idą w drugą stronę – wydłużają ten proces.”

Przykładem jest zmiana podejścia do rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej. Na odcinku S10 Bydgoszcz–Toruń rygor pozwolił ogłosić przetargi już w 2021 roku, mimo że decyzja była zaskarżona. Gdyby obowiązywały nowe zasady, przetargi można byłoby ogłosić dopiero po ostatecznym wyroku NSA w 2025 roku. To oznaczałoby przesunięcie startu budowy o dwa lata — z 2025 na 2027.

Müller: „Rząd nie zamierza budować Via Pomeranii”. Oficjalne pisma potwierdzają brak prac

Europoseł Piotr Müller podnosi alarm: jego zdaniem Ministerstwo Infrastruktury i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie prowadzą żadnych działań związanych z budową Via Pomeranii. W odpowiedzi doradca Ministra Obrony Narodowej Maciej Samsonowicz przekonuje, że trasa jest jednym z priorytetów MON, a GDDKiA przygotowała już wstępną wycenę i harmonogram realizacji.

Piotr Müller ostrzega, że rząd nie planuje budowy drogi, która miałaby połączyć Ustkę, Słupsk, Bytów, Chojnice, Bydgoszcz i Inowrocław. Jak mówi:

„Rząd nie zamierza w najbliższych latach budować drogi Via Pomerania (…) inwestycja nie figuruje w żadnym z obowiązujących programów budowy dróg.”

Europoseł powołuje się na pismo z Ministerstwa Infrastruktury, w którym czytamy:

„Nowa droga – Via Pomerania – nie jest uwzględniona w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych. Aktualnie resort infrastruktury nie prowadzi prac związanych z określeniem przebiegu tej drogi, zatem nie jest możliwe rozpatrywanie w tym kontekście budowy wschodniej obwodnicy Bydgoszczy.”

Z pisma GDDKiA wynika to samo: trasa nie jest ujęta w żadnych dokumentach strategicznych – ani krajowych, ani europejskich – a Dyrekcja nie prowadzi nad nią żadnych prac.

MON odpowiada: „Via Pomerania to nasz priorytet”. Trasa po raz pierwszy wpisana do dokumentów strategicznych

Maciej Samsonowicz, doradca ministra Władysława Kosiniaka‑Kamysza, odpiera zarzuty. Podkreśla, że Via Pomerania jest jednym z priorytetów MON i po raz pierwszy została oficjalnie wpisana do dokumentu strategicznego.

Jak wyjaśnia:

„Via Pomerania wcześniej nie występowała w żadnych dokumentach strategicznych. Trasa po raz pierwszy pojawiła się oficjalnie w ramach Paktu dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe, który ma charakter dokumentu strategicznego, zatwierdzonego przez Sztab Generalny w kontekście mobilności wojskowej.”

Wycena, harmonogram i wniosek o 100 mln zł. MON twierdzi, że prace trwają

MON w ubiegłym roku wystąpiło o zabezpieczenie 100 mln zł na przygotowanie pięciu wariantów przebiegu trasy w ramach dokumentacji STEŚ‑R. Równolegle GDDKiA – w ramach prac nad raportem Paktu – przygotowała wstępną wycenę inwestycji oraz harmonogram jej realizacji.

Samsonowicz dodaje:

„Obecnie dążymy do wpisania Via Pomeranii do pakietu mobilności wojskowej (‘wojskowe Schengen’), w ramach którego dostępna pula środków wynosi 17 mld euro. (…) Jestem przekonany, że w najbliższym czasie będziemy mogli przedstawić konkretne decyzje i harmonogram dalszych działań.”

Trwają rozmowy z Ministerstwem Funduszy, Ministerstwem Infrastruktury i Ministerstwem Finansów.

Kluczowa trasa dla NATO. 400 km i 12 mld zł kosztów

Via Pomerania ma mieć około 400 km długości i połączyć port w Ustce z Kaliszem. Jej znaczenie jest przede wszystkim obronne – trasa ma umożliwić szybkie przemieszczanie wojsk NATO na osi północ–południe. Wstępny koszt inwestycji szacuje się na około 12 mld zł.

Więcej o planach budowy Via Pomerania w naszym artykule z czerwca 2025 roku.

Via Pomerania: szybka droga czy polityczna iluzja?

Z wypowiedzi urzędników wynika jasno: projekt nie istnieje w żadnym rządowym programie, nie ma finansowania, nie rozpoczęto żadnych prac przygotowawczych, a procedury – zamiast przyspieszać – mogą się wydłużyć.

W praktyce Via Pomerania pozostaje na razie koncepcją polityczną, a nie realnym projektem drogowym.

/ zdjęcie ilustracyjne

Żródła: MON, GDDKiA, oficjalny profil na FB europosła Piotr Müllera, Portal Kujawski, Zawsze Pomorze.