Centrum handlowe Marywilska 44 w Warszawie wciąż czeka na odbudowę po pożarze z maja 2024 r. Inwestor liczy, że pozwolenie na budowę nowej hali otrzyma do końca lutego 2026 r. Jeśli tak się stanie, prace ruszą jeszcze w pierwszym półroczu. Tymczasem obiekt jest już skomercjalizowany w 60 proc., a najemcy z tymczasowego miasteczka kontenerowego mają zagwarantowane pierwszeństwo.
Pożar, śledztwo i tymczasowe miasteczko. Rok po tragedii
Marywilska 44 spłonęła w nocy z 12 maja 2024 r. Według ustaleń śledczych był to efekt podpalenia związanego z działaniami rosyjskich służb.
Śledztwo ruszyło 13 maja, a oględziny pogorzeliska rozpoczęły się dopiero 30 lipca — po uprawomocnieniu decyzji nadzoru budowlanego zezwalającej na rozbiórkę hali.
Skala zniszczeń była ogromna:
teren oględzin: 6 hektarów,
liczba sklepów i punktów usługowych: 1,4 tys.,
liczba najemców: ponad 700 osób.
Aby utrzymać handel, 31 sierpnia 2024 r. uruchomiono tymczasowe miasteczko kontenerowe z ponad 400 lokalami.
W lutym 2025 r. Rada Warszawy uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ul. Marywilskiej 44, otwierając drogę do odbudowy nowoczesnego centrum.
Teraz inwestor czeka na pozwolenie na budowę.
Prezes spółki Marywilska 44, Małgorzata Konarska, mówi wprost: – "Liczymy na to, że dostaniemy je do końca lutego 2026 r. Jeżeli tak się stanie, to ruszymy na pewno z budową w pierwszym półroczu".
Najemcy wrócą jako pierwsi. „To wynik wręcz rewelacyjny”
Nowy obiekt jest już skomercjalizowany w ok. 60 proc. Większość umów podpisały osoby prowadzące działalność w kontenerach tymczasowego miasteczka.
Konarska podkreśla: – "Uważam, że to jest wynik wręcz rewelacyjny, skoro jeszcze nawet nie została wbita łopata na budowie nowej hali. Pierwszeństwo w najmie mają pogorzelcy – taką przyjęliśmy strategię. Najważniejsi są dla nas najemcy, z którymi współpracujemy ponad 15 lat. Dopiero gdy zaspokoimy ich wszystkie potrzeby, zaprosimy podmioty, zamierzające u nas zadebiutować".
Chętnych nie brakuje — na liście oczekujących jest już około 50 firm.
Trzykrotnie większa gastronomia i nowa oferta sportowa
Nowa Marywilska 44 będzie znacznie bardziej rozbudowana pod względem funkcji.
Gastronomia
Powierzchnia food courtu będzie trzykrotnie większa niż wcześniej. Wrócą popularne azjatyckie smaki, ale pojawi się też kuchnia europejska.
Konarska wyjaśnia: – "Nasz food court zawsze cieszył się bardzo dużą popularnością, często ustawiała się kolejka oczekujących na wolny stolik, stąd decyzja o zwiększeniu jego powierzchni".
Sport i rekreacja
Dotychczas w hali działała jedynie siłownia i sala zabaw. Teraz oferta ma być znacznie szersza.
– "Mamy już koncepcję i prowadzimy rozmowy z zainteresowanymi najemcami. Mogę na razie powiedzieć tylko tyle, że staramy się, aby to była oferta, jakiej w Warszawie nikt jeszcze nie ma" – zapowiada prezes.
WIZUALIZACJE:
Większe sklepy, ta sama bryła. Handel będzie działał bez przerwy
Nowa hala będzie miała taki sam obrys jak poprzednia — 65 tys. mkw. Zmieni się jednak struktura najmu.
Konarska przyznaje: – "Wcześniej wielu najemcom wystarczały powierzchnie od 20 do 30 mkw. Tymczasem dzisiaj w większości szukają metraży większych od 50 mkw. Nie brakuje też chętnych na sklepy o powierzchni 300 mkw."
Tymczasowe miasteczko kontenerowe będzie działało do momentu uzyskania pozwolenia na użytkowanie nowej hali, aby zapewnić ciągłość handlu.
– "Po przeprowadzce kontenery zostaną zdemontowane, a na ich miejsce wróci parking" – dodaje prezes.