Dolny Śląsk wyrasta na prawdziwy "Kolejowy Raj". Trwają prace nad przywróceniem ruchu pasażerskiego na kolejnych zamkniętych trasach w tej części Polski. Po 50 latach pociągi powrócą na kolejną linię kolejową na Dolnym Śląsku. Trwa rewitalizacja linii kolejowej nr 318. Samorząd Województwa Dolnośląskiego daje nowe życie Kolei Sowiogórskiej. Projekt zakłada kompleksową modernizację linii kolejowej nr 318, w jej historycznym przebiegu. Prace prowadzone są etapowo – w I etapie zrewitalizowano odcinek Bielawa Zachodnia – Bielawa Nowa (ok. 4,5 km), a obecnie trwa modernizacja trasy do Srebrnej Góry.
Ostatnia konferencja prasowa dotycząca unijnych środków dla Kolei Dolnośląskich dotyczyła przekazania ponad 600 milionów złotych na zakup nowoczesnego taboru. Na stacji Wrocław Główny zaprezentowano przy okazji pociąg w unijnych barwach. Ale te 618 mln zł na nowoczesne pociągi to tylko część środków unijnych, które w ostatnich latach sprawiły, że po torach w biało-żółtych barwach jeżdżą nowoczesne pociągi.
W marcu PKP Polskie Linie Kolejowe rozpoczną modernizację kluczowego fragmentu linii kolejowej nr 309 między Kłodzkiem a Kudową‑Zdrojem. Prace obejmą 7‑kilometrowy odcinek od Szczytnej do Dusznik‑Zdroju, budowę mijanki oraz remont peronów na trzech stacjach. Nieoficjalnie koszt inwestycji może sięgnąć 100 mln zł.
Samorząd Województwa Dolnośląskiego przywróci do życia kolejną nieczynną linię kolejową. Już wkrótce pociągi powrócą po ponad 20 latach na nieczynną linię kolejową nr 322: Kłodzko Nowe przez Lądek-Zdrój do Stronia Śląskiego!
Samorząd Województwa Dolnośląskiego od lat konsekwentnie rewitalizuje kolejne linie kolejowe w południowo-zachodniej części Polski, przywracając je do życia. Rusza odbudowa nieczynnej od 30 lat linii ze Strzegomia przez Bolków do Marciszowa. Dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy odtworzony zostanie pierwszy odcinek linii kolejowej prowadzącej do Bolkowa. Inwestycja ma zakończyć wykluczenie transportowe i stać się impulsem rozwoju gospodarczego. Rewitalizacja tej linii skróci także czas dojazdu z Wrocławia w Karkonosze o ponad pół godziny.
Koleje Dolnośląskie ogłosiły przetarg na zakup 10 używanych, trójczłonowych spalinowych zespołów trakcyjnych. Pojazdy mają pochodzić z rynku wtórnego, ale spełniać rygorystyczne wymagania techniczne i być gotowe do dalszej eksploatacji przez co najmniej dekadę.
Niespotykane na kolei postępowanie na nowe pociągi ogłosiły Koleje Dolnośląskie. Może go wygrać… dwóch producentów, którzy w ciągu dwóch i pół roku będą musieli dostarczyć prototypy łącznie czterech pojazdów. Mają być napędzane dwoma systemami – zarówno z sieci trakcyjnej, jak i dowolną inną technologią. Jedynym założeniem dla drugiego rodzaju napędu ma być bezemisyjność.
Dobra i zła informacja dotycząca inwestycji kolejowych na Dolnym Śląsku i aglomeracji wrocławskiej. Dobra jest taka, że po 15 latach jedna z najpopularniejszych i najbardziej obciążonych tras kolejowych w południowo-zachodniej części Polski: linia nr 326, łącząca Wrocław (Psie Pole) z Trzebnicą przejdzie duży, kompleksowy remont, podnoszący prędkość pociągów do 100 km/h. Zła wiadomość jest taka, że na trzy miesiące linia ta zostanie całkowicie zamknięta.
Dolny Śląsk konsekwentnie inwestuje w kolej. Dobra wiadomość dla wszystkich osób dojeżdżających z Trzebnicy i okolic do stolicy Dolnego Śląska. Jednym z przedsięwzięć planowanych w ramach programu inwestycji komunikacyjnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego na najbliższe miesiące będzie przebudowa linii kolejowej z Wrocławia (Psie Pole) do Trzebnicy. Pociągi Kolei Dolnośląskich będą tu mogły przyspieszyć do 100 km/h.