Ustawa o stacjach narciarskich budzi skrajne emocje. Być albo nie być gmin górskichFot. POLSKIE STACJE NARCIARSKIE I TURYSTYCZNE

Ustawa o stacjach narciarskich budzi skrajne emocje. Być albo nie być gmin górskich

Orzech
Orzech
REKLAMA

Senat RP proceduje projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, zwany „prawem śniegu”, który ma ułatwić budowę stacji narciarskich w polskich gminach górskich. Proponowane przepisy zakładają, że inwestor będzie mógł użytkować prywatne grunty przez okres do 30 lat, jeśli uzyska zgodę właścicieli reprezentujących co najmniej 75 proc. powierzchni planowanej inwestycji. Zmiana ta nada niepublicznej infrastrukturze sportowej status celu publicznego, co budzi silne kontrowersje wśród właścicieli nieruchomości i instytucji rządowych.

Zgodne z założeniami projektu, budowa i utrzymanie niepublicznych obiektów sportowych, w tym tras zjazdowych, wyciągów i kolei linowych, zyskają status celu publicznego. Procedura realizacji inwestycji ma opierać się na trójstopniowej weryfikacji. Wymagana będzie zgodność z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP), udokumentowana zgoda właścicieli posiadających minimum 75 proc. powierzchni gruntów objętych projektem oraz uchwała Rady Gminy potwierdzająca interes publiczny. Prace legislacyjne postępują – na 22 września 2026 roku zaplanowano debatę połączonych komisji senackich w tej sprawie.

Za ograniczenie korzystania z nieruchomości właścicielom będzie przysługiwało wynagrodzenie. Stawki mają być określane na podstawie wycen rynkowych sporządzanych przez niezależnych rzeczoznawców majątkowych, co ma zapobiegać zaniżaniu kwot przez inwestorów. W przypadku braku opłat ze strony inwestora, organ administracyjny będzie miał obowiązek uchylić wydane zezwolenie. Właściciele gruntów zachowają również prawo do żądania wykupu działki, jeśli ustanowiona służebność uniemożliwi im korzystanie z niej w dotychczasowy sposób. Droga administracyjna i przymusowe ustanowienie służebności będą mogły zostać uruchomione dopiero po bezskutecznym upływie 2 miesięcy negocjacji z właścicielem.

REKLAMA

Projekt spotyka się z krytyką wielu podmiotów publicznych. Sąd Najwyższy wskazał na wątpliwości konstytucyjne związane z nadawaniem komercyjnym przedsięwzięciom statusu celu publicznego. Minister finansów i gospodarki ostrzega, że przepisy w obecnym brzmieniu mogą pozwolić na ograniczanie praw do gruntów pod budowę innych obiektów, takich jak prywatne siłownie czy kluby fitness w dowolnych lokalizacjach. Sprzeciw wyraża także Federacja Obrony Podhala oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które wskazuje na brak analizy wpływu inwestycji na środowisko. Z kolei zwolennicy projektu, w tym Stowarzyszenie Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne (PSNiT), powołują się na rozwiązania alpejskie – austriacką ustawę Seilbahngesetz z 2003 roku oraz francuski Code du tourisme, gdzie inwestycje narciarskie są traktowane jako cel publiczny.

Losy projektu rozstrzygną się podczas najbliższych posiedzeń Senatu. Kluczowym krokiem będzie zaplanowane na 22 września 2026 roku posiedzenie połączonych komisji senackich, które przeanalizuje zgłoszone poprawki oraz opinie poszczególnych ministerstw i Biura Legislacyjnego Senatu RP. Ewentualne przyjęcie ustawy na tym etapie otworzy drogę do dalszego procedowania projektu w Sejmie RP.

Fot. POLSKIE STACJE NARCIARSKIE I TURYSTYCZNE
Fot. POLSKIE STACJE NARCIARSKIE I TURYSTYCZNE

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA