W Polsce mamy 12 proc. pustostanów i deficyt 2 mln mieszkań. Skąd ten paradoks? fot. Jakub Zazula

W Polsce mamy 12 proc. pustostanów i deficyt 2 mln mieszkań. Skąd ten paradoks?

Orzech
Orzech

W ciągu ostatnich 10 lat deweloperzy i inwestorzy indywidualni w Polsce oddali do użytku 1,8 mln mieszkań. Mimo to wciąż ich brakuje. Z danych Eurostatu wynika, że pod względem liczby pokoi przypadających na osobę mamy w Polsce niemal najgorszy wynik w Europie, wynoszący 1,2. Średnia europejska wynosi 1,6. Żeby zmniejszyć dystans o połowę potrzebujemy w kraju dodatkowych ponad 2 mln mieszkań. Mimo że mamy 12 proc. pustostanów, jak wynika z Narodowego Spisu Powszechnego, w większości są to lokale, które nie pozwalają rozwiązać problemu.

Deficyt mieszkań w Polsce występuje od wielu lat. Chociaż deweloperzy i inwestorzy indywidualni w ciągu ostatnich 10 lat oddali do użytku 1,8 mln lokali, średnia liczba pokoi przypadająca na osobę zaledwie drgnęła. Według danych Eurostatu podsumowujących 2021 rok, pod względem przeciętnej liczby pokoi przypadających na jedną osobę (równej w naszym kraju 1,2 pokoju) mamy niemal najgorszy wynik w Europie. Słabiej wyniki wyglądają jedynie w Serbii, Łotwie, Rumunii i Bułgarii. Ponadto, w porównaniu do 2011 roku średnia Polski urosła zaledwie o 0,2, bo wtedy liczba pokoi przypadająca na jedną osobę wynosiła dokładnie 1,0. Brakuje nam też sporo do średniej europejskiej, która wynosi 1,6, nie mówiąc o liderach rankingu – na Malcie na jedną osobę przypada 2,3 pokoju, a w Belgii, Holandii i Irlandii 2,1. Biorąc pod uwagę, że przeciętne mieszkanie oddawane do użytku w Polsce ma od kilku lat nieco mniej niż 4 izby, potrzebujemy blisko 2 milionów mieszkań, przy zbliżonej liczbie ludności, żeby dystans do średniej europejskiej zmniejszyć o połowę.

Pustostany wcale nie takie puste

REKLAMA