REKLAMA
Napisz komentarz
Iwona Bodziony
Byłam ostatnio przy Szaflarskiej 9 i mam trochę mieszane, ale raczej pozytywne odczucia. Sam budynek zapowiada się naprawdę dobrze. To kameralna inwestycja - według materiałów dewelopera ma tu powstać tylko kilkanaście mieszkań i jeden lokal usługowy, do tego garaż podziemny, komórki lokatorskie, ogrzewanie podłogowe, klimatyzacja i rekuperacja. Jak na Stare Podgórze, gdzie nowych projektów o takim standardzie nie ma zbyt wiele, brzmi to całkiem sensownie. Lokalizacja w szerszym ujęciu też jest mocna. Z jednej strony Stare Podgórze, z drugiej blisko Bulwary Wiślane, 700 m do Kazimierza, 1,3 km do Wawelu i 1,5 km do Rynku Głównego, więc pod względem miejskiego życia, spacerów i dostępu do usług trudno się tu specjalnie przyczepić. Natomiast trzeba uczciwie powiedzieć, że sama ul. Szaflarska nie robi dziś efektu „premium”. Jest wąska, dość zaniedbana, z mocno zróżnicowaną zabudową i fragmentami, które bardziej przypominają starsze zaplecze Podgórza niż elegancką ulicę pod apartamentowiec. Widać tu typowy dla tej części miasta kontrast: bardzo dobra lokalizacja na mapie, ale najbliższe otoczenie jeszcze niekoniecznie wygląda tak, jak sugerowałoby hasło „prestiżowa inwestycja”. Na plus działa jednak to, że Stare Podgórze od lat się porządkuje i takie pojedyncze, kameralne inwestycje stopniowo zmieniają charakter uliczek. Przy zakupie patrzyłbym więc nie tylko na sam adres, ale też na konkretne mieszkanie: ekspozycję, widok, piętro i to, na którą stronę wychodzą okna. Podsumowując: budynek wygląda ciekawie, skala inwestycji jest bardzo kameralna, a lokalizacja w sensie miejskim jest naprawdę dobra. Największy znak zapytania to nie sam projekt, tylko bezpośrednie otoczenie ulicy Szaflarskiej - komu zależy na idealnie dopracowanej estetyce za oknem już dziś, ten może mieć zgrzyt. Kto patrzy bardziej na Stare Podgórze, bliskość Wisły, Kazimierza i centrum, ten pewnie zobaczy tu spory potencjał.
+6
0
Zaloguj aby dodać komentarz
Wojciech Jenda
+1
0
Zaloguj aby dodać komentarz
REKLAMA