DODAJ

MONOPOLIS – europejskie polis kultury w centrum Polski

Łódź
MONOPOLIS – europejskie polis
Kajtman
2014-06-12 17:55:05

Rewitalizacja obiektów pofabrycznych i nadanie im nowych funkcji pozwala przywrócić świetność nie tylko opuszczonym budynkom, ale też całym dzielnicom i miastom. Tak jak w Berlinie Kulturbrauerei – niegdyś opuszczony browar, dziś kulturalne serce miasta, tak w centrum Polski rodzi się na nowo artystyczna przestrzeń. MONOPOLIS – obiekt na terenach byłych zakładów Monopolu Wódczanego w Łodzi promieniuje potencjałem o skali europejskiej. Już teraz miejsce to inspiruje artystów światowego formatu takich jak Ryszard Horowitz lub Brian Griffin. Czy najnowsza inicjatywa łódzkiego dewelopera rozsławi miasto dawnych fabrykantów?


 


Polis przyszłości w dawnej fabryce


Trzeciego czerwca łódzki deweloper Virako oficjalnie zaprezentował światu MONOPOLIS. „Miasto w mieście”, jak określa je ojciec chrzestny projektu, najwybitniejszy polski designer, projektant Pininfariny i Ferrari, Janusz Kaniewski, to przedsięwzięcie dorównujące światowym projektom rewitalizacyjnym, takim jak berliński Kulturbrauerei czy Maison Folie we francuskim Lille. Ten pierwszy przywrócił świetność opuszczonym budynkom dawnego browaru i przyczynił się do sukcesu Prenzlauerberga, dawnej dzielnicy biedoty, która obecnie stanowi jedną z najmodniejszych i najdroższych w stolicy Niemiec. Podobnie było z Maison Folie otworzonym w 2004 roku. Dawna fabryka tekstyliów przekształciła się w miejsce spotkań i pracy wybitnych artystów z całego świata.


 


Podobne idee leżą u podstaw MONOPOLIS. Dawny łódzki Polmos, który w czasach świetności zatrudniał około 600 osób, na którego terenie mieści się obiekt, to trzeci co do wielkości kompleks pofabryczny w centrum Polski (po zakładach Karola Scheiblera i Izraela Poznańskiego). Ogromny potencjał blisko 20 000 metrów kwadratowych powierzchni, to nie tylko industrialny charakter budynków, ale także budząca się kreatywna siła miasta. – Łódź jest miejscem niezwykłym, o wspaniałej przemysłowej przeszłości. MONOPOLIS ma na celu wydobycie z jej historii najpiękniejszych kart i dopisanie do nich nowych rozdziałów – wyjaśnia Krzysztof Witkowski, prezes firmy Virako. – Łącząc nowoczesne funkcje z historyczną tkanką wielkomiejską chcemy aktywnie współtworzyć nową tożsamość miasta – siedziby przemysłów kreatywnych i inicjatyw kulturalnych. Przeszłość jest dla nas inspiracją w projektowaniu zupełnie nowych wartości. Zależy nam, by to miejsce zabłysło i stało się widocznym punktem na mapie Polski i Europy.


 


Miasto twórczych inspiracji


Już teraz MONOPOLIS wykorzystuje swój potencjał, goszcząc trwający właśnie XIII Fotofestiwal. W sobotę 14 czerwca miał tu miejsce wernisaż wystawy brytyjskiego fotografika Briana Griffina. Wcześniej Ryszard Horowitz w pofabrycznych plenerach zrealizował sesję do ekskluzywnego Kalendarza Virako 2014, a Jerzy Stuhr i Jan Komasa nakręcili zdjęcia do filmów Obywatel i Miasto 44. 11 czerwca odbył się tu także koncert Moniki Brodki i Krzysztofa Zalewskiego w ramach Red Bull Tour Bus. Niebawem otworzone zostanie kino plenerowe w ramach kolejnej edycji Polówki oraz wystawa GETTO XXI studentów Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi zorganizowana przez Centrum Dialogu im. Marka Edelmana. – Otwierając się na inicjatywy kulturalne chcemy zachęcić łodzian do ożywienia miejsca, które miało olbrzymi wkład w naszą historię. Polis to określenie ustroju politycznego w starożytnej Grecji, w którym ważną rolę odgrywała wola obywateli – ludzi, których łączy wspólne dobro, tradycje i kultura. Nie bez powodu określenie to znalazło się w nazwie naszej inicjatywy – podsumowuje Krzysztof Witkowski.


 


Łodzianie entuzjastycznie przyjęli informację o nowej inicjatywie. Pochlebnych komentarzy nie szczędzą zarówno mieszkańcy, jak i ważne dla życia miasta osobistości. Krzysztof Candrowicz, dyrektor Łódź Art Center i Międzynarodowego Festiwalu Fotografii w Łodzi: – Wszyscy jesteśmy w pewnym sensie zmęczeni nowoczesnymi, klimatyzowanymi przestrzeniami, w których brakuje ducha. Ten obiekt ma niesamowitą atmosferę i klimat. Polska potrzebuje takich pomysłów i miejsc – stwierdza.


 


Pielęgnowanie przeszłości kluczem do stabilnego jutra


Rewitalizacja pofabrycznych przestrzeni jest wizytówką Virako, które ma już na swoim koncie podobne inwestycje przeprowadzone nie tylko w Łodzi. – W naszej działalności ważną rolę odgrywa troska o historyczne dziedzictwo miasta. To właśnie zabytkowa architektura buduje bowiem jego tożsamość, a ta nowoczesna pobudza do działania i rozwoju. Dlatego też MONOPOLIS ma harmonijnie połączyć przeszłość z przyszłością, dając przestrzeń do tworzenia innowacyjnych rozwiązań – twierdzi inwestor. – Takie świadome, odpowiedzialne podejście do zabytków jest ważne nie tylko w Łodzi, ale również w innych miastach, w których zakłady przemysłowe nie przetrwały próby czasu. Ich obecność na trwałe wpisana jest w wizerunek Poznania, Gdańska czy każdej innej metropolii. Takie miejsca mogą i powinny być wizytówką, która przyciągnie nie tylko turystów, ale też inwestorów i będzie powodem do dumy mieszkańców.