DODAJ

Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej (Hala Stulecia)

[Wrocław] Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej (Hala Stulecia) 3467[Wrocław] Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej (Hala Stulecia) 3466[Wrocław] Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej (Hala Stulecia) 3465

Nowoczesna, multimedialna fontanna, która trysnęła na pergoli trzy tygodnie temu, to niejedyne zmiany, jakie czekają tę okolicę. Już w 2010 roku obok Hali Ludowej wyrośnie bowiem Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej, w którym będą odbywały się szkolenia, spotkania biznesowe i konferencje.

Z kompleksu przeszklonych budynków, biznesmeni będą podziwiać tryskającą wodą i muzyką fontannę. W sumie budynek pomieści kilka sal konferencyjnych i bankietowych (z których w największej będzie mogło naraz przebywać aż osiemset osób) oraz reprezentacyjne miejsca dla VIP-ów.

Szczegóły - [Wrocław] Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej (Hala Stulecia)
inwestorWrocławskie Przedsiębiorstwo Hala Ludowa Sp. z o.o.
realizacja inwestycjiIII kw. 2010
Orzech 06.01.2011, godz. 16:54
Wizualizacje wnętrz restauracji: http://mooos.pl/project/14
odpowiedz
Xyz 15.09.2010, godz. 12:34
Przy okazji oficjalnego otwarcia centrum kongresowego przy Hali Stulecia prezydent Rafał Dutkiewicz obiecał wrocławianom budowę parkingu nieopodal Hali. - Kiedy powstanie parking i most na Wielką Wyspę wraz z oceanarium po drugiej stronie ulicy, tereny wokół Hali pomogą ziścić plan rewolucji urbanistycznej, która zmieni Wrocław z miasta monocentrycznego w policentryczne. I ta okolica stanie się konkurencją dla Rynku.

pokaz-artykul.png
odpowiedz
Jan Augustynowski 15.09.2010, godz. 08:11
"pichta" napisał:
Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej już otwarte!

Pawilon przylegający do Hali Stulecia poszerzono, odnowiono i otworzono w nim centrum konferencyjne. Plany rozbudowy budynku miał już na początku XX wieku Max Berg, jednak projekt został zrealizowany niemal po stu latach od jego powstania.

- Ważnym argumentem w uzyskaniu zgody UNESCO na rozbudowę pawilonu, było odnalezienie projektów Berga, dotyczących poszerzenia budynku - wyjaśnia Hana Cervnikova, prezes Hali Stulecia.- UNESCO wspiera rozwój, który nie niszczy historycznych przestrzeni odziedziczonych po naszych przodkach.

Z szacunku do tradycji

Zaniedbany pawilon po gruntownym remoncie, który trwał 14 miesięcy zupełnie zmienił swoje oblicze. Dawna Restauracja Tarasowa przekształciła się w największe we Wrocławiu centrum konferencyjne. Choć wnętrza są nowoczesne, budynek zachował swój dawny charakter. Dodano do niego jedynie duże, przeszklone elementy.

W Regionalnym Centrum Turystyki Biznesowej znajdują się dwie duże sale konferencyjne (każda pomieści tysiąc osób), cztery mniejsze sale konferencyjne, sale spotkań i przestrzeń VIP.

- Sale konferencyjne mają 8 tys. metrów kwadratowych, wszystkie pomieszczą 3 tys. osób - mówi Hana Cervnikova. - W centrum jest też taras widokowy, z którego można podziwiać Wrocławską Fontannę Multimedialną. Myślę, że jednym z największych walorów tego obiektu jest sposób, w jaki został wtopiony w przestrzeń miasta.

Koszt rozbudowy pawilonu to 79 mln złotych, z czego 39 mln wyłożyło miasto, a 23 mln to środki finansowe z Unii Europejskiej. Reszta to fundusze własne Hali Stulecia.
Nowoczesne centrum kongresowe we Wrocławiu


Ten koszt wydaje się bardzo duży jak na taką halkę - 80baniek!

PS pichta, umieszczaj proszę wiadomości przez formularz "dodaj wiadomość" - wtedy pojawi się też w dziale wiadomości.
odpowiedz
pichta 15.09.2010, godz. 07:48
Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej już otwarte!

Pawilon przylegający do Hali Stulecia poszerzono, odnowiono i otworzono w nim centrum konferencyjne. Plany rozbudowy budynku miał już na początku XX wieku Max Berg, jednak projekt został zrealizowany niemal po stu latach od jego powstania.

- Ważnym argumentem w uzyskaniu zgody UNESCO na rozbudowę pawilonu, było odnalezienie projektów Berga, dotyczących poszerzenia budynku - wyjaśnia Hana Cervnikova, prezes Hali Stulecia.- UNESCO wspiera rozwój, który nie niszczy historycznych przestrzeni odziedziczonych po naszych przodkach.

Z szacunku do tradycji

Zaniedbany pawilon po gruntownym remoncie, który trwał 14 miesięcy zupełnie zmienił swoje oblicze. Dawna Restauracja Tarasowa przekształciła się w największe we Wrocławiu centrum konferencyjne. Choć wnętrza są nowoczesne, budynek zachował swój dawny charakter. Dodano do niego jedynie duże, przeszklone elementy.

W Regionalnym Centrum Turystyki Biznesowej znajdują się dwie duże sale konferencyjne (każda pomieści tysiąc osób), cztery mniejsze sale konferencyjne, sale spotkań i przestrzeń VIP.

- Sale konferencyjne mają 8 tys. metrów kwadratowych, wszystkie pomieszczą 3 tys. osób - mówi Hana Cervnikova. - W centrum jest też taras widokowy, z którego można podziwiać Wrocławską Fontannę Multimedialną. Myślę, że jednym z największych walorów tego obiektu jest sposób, w jaki został wtopiony w przestrzeń miasta.

Koszt rozbudowy pawilonu to 79 mln złotych, z czego 39 mln wyłożyło miasto, a 23 mln to środki finansowe z Unii Europejskiej. Reszta to fundusze własne Hali Stulecia.
Nowoczesne centrum kongresowe we Wrocławiu
odpowiedz
ciacho 13.04.2010, godz. 19:20
miło żed ktoś wreszcie włożył foty
odpowiedz
bura 03.04.2010, godz. 22:04
3465_1000x.jpg



3466_1000x.jpg



3467_1000x.jpg
odpowiedz
bura 03.04.2010, godz. 21:57
3461_1000x.jpg
[size=85:1qyu4g2r]Płot mają małoszczelny idzie wleżć [/size:1qyu4g2r]
3462_1000x.jpg



3463_1000x.jpg



3464_1000x.jpg
odpowiedz
Corporation 09.04.2009, godz. 19:24
[size=150:3oabyl16]Arkop wybuduje pawilony przy Hali[/size:3oabyl16]

Przedsiębiorstwo Arkop wybuduje pawilony przylegające do Hali Ludowej. Budynki powstaną przy pergoli.

W pawilonie znajdzie się Regionalne Centrum Turystyki Biznesowej.
Będą tam restauracje, bary, a przede wszystkim dwie sale konferencyjne. Budowa ma zająć dwa lata. Będzie kosztować prawie 60 milionów złotych.


Polska - Gazeta Wrocławska
odpowiedz
Jan Augustynowski 18.02.2009, godz. 09:36
PO pyta Dutkiewicza, czy ma pieniądze na Halę
Jacek Harłukowicz
2009-02-17, ostatnia aktualizacja 2009-02-17 18:17

Liderzy wrocławskiej Platformy Obywatelskiej domagają się od prezydenta Wrocławia odpowiedzi na pytanie, czy miasto ma pieniądze na remont Hali Stulecia. - Może nie ma i dlatego nie podpisało z Ministerstwem Rozwoju preumowy - zastanawiają się.


Chodzi o dokument, którego podpisanie w praktyce oznacza rozpoczęcie pracy nad przygotowaniem projektu remontu wrocławskiego zabytku. Władze Wrocławia wraz ze spółką Hala Stulecia obliczyły, że będzie on kosztował 82 mln zł. Miasta nie stać, by w całości zapłacić za inwestycję, dlatego wystąpiło o 32 mln zł unijnej dotacji. Prezydent Dutkiewicz przekonuje jednak, że wniosek dotyczący hali bez merytorycznych powodów został zdjęty z ministerialnej listy projektów podstawowych. Miejsce na niej gwarantuje finansowanie z UE. Dlatego hala i władze Wrocławia odmawiają podpisania preumowy z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego. Jej zawarcie oznacza wydanie 5 mln zł na sporządzenie dokumentacji technicznej remontu. Postawę prezydenta Dutkiewicza krytykuje wrocławska PO. Jej lider Jacek Protasiewicz pytał we wtorek na konferencji prasowej: - Jakie są prawdziwe powody odmowy podpisania preumowy? Może po prostu miasto nie ma pieniędzy na wkład własny w remont hali. Może krytykując ministerstwo, chce zwyczajnie odwrócić uwagę od dziury w budżecie miasta. Wiadomo, że pęka on w szwach.

Protasiewicz, powołując się na wypowiedzi minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej, zapewniał, że choć projekt remontu Hali Stulecia nie jest na liście podstawowej, ma szanse na unijne pieniądze. - Ale należy podpisać preumowę. Żeby wygrać, trzeba najpierw kupić los na loterii - mówił Protasiewicz.


Tymczasem prezydent Dutkiewicz konsekwentnie domaga się przywrócenia wrocławskiego wniosku na listę podstawową, a Protasiewiczowi i Platformie odpowiada: - Rozumiem, że chce się zaangażować w przywrócenie Hali Stulecia na listę podstawową i jest w stanie tego dokonać. Liczę, że deklaracja Protasiewicza i ta wcześniej wygłoszona przez minister Bieńkowską wpłyną niebawem do urzędu miasta w formie pisemnej. Wtedy razem z marszałkiem rozpoczniemy prace nad znalezieniem pieniędzy na wkład własny.

Politycy PO twierdzą także, iż kłopoty budżetowe miasta są tak duże, że może zabraknąć pieniędzy na "trzynastki" dla pracowników. Dodają, że Wrocław ma problem z uzyskaniem kredytu na zakup taboru w ramach projektu tzw. tramwaju plus.

Dutkiewicz: - "Trzynastki" będą wypłacone pod koniec marca. Rozmowy o kredycie zaczęły się w ubiegłym tygodniu. Żaden bank nie daje ich tak szybko.

Dla Gazety komentuje Jarosław Pawłowski, wiceminister rozwoju regionalnego

- Władze miasta i Hali Stulecia powinny jak najszybciej podpisać preumowę, dzięki której realnie rozpoczną się prace nad projektem remontu zabytku. Termin już minął i moglibyśmy całkowicie odrzucić wrocławski projekt. Na razie tego nie robimy, ale w nieskończoność nie będziemy czekać. W tej chwili sytuacja jest taka, że pieniędzy mamy tyle, że wystarczy także na dofinansowanie Hali Stulecia. Mogą liczyć na to także inne projekty z listy rezerwowej. Podstawowym powodem tej zmiany jest spadek kursu złotego w stosunku do euro. Na wszystkie projekty mamy 137 milionów euro. To oznacza, że o ile na początku w złotówkach było to 450 milionów, teraz jest już 90 milionów więcej. Ale żeby móc skorzystać z tych pieniędzy, trzeba rozpocząć prace nad projektem, podpisać preumowę. Opóźnienia działają na niekorzyść wnioskodawcy, w przypadku Wrocławia jest nim Hala Stulecia.

Not. wsz

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... _Hale.html
odpowiedz
Mroberto 26.11.2008, godz. 21:16
"Slaworow" napisał:
to jak w końcu?

Ludowa czy Stulecia?


Ludowa jeśli chodzi o przedsiębiorstwo i o wpis na listę zabytków "krajowy", zaś Stulecia to lista UNESCO.
odpowiedz
Jesteś deweloperem? Dodaj bezpłatnie inwestycję.
+ Dodaj inwestycję