DODAJ
Mateusz Kaszubski 06.05.2009, godz. 14:22
Grupa węglowo-koksowa pod znakiem zapytania

Związkowcy zgodzą się na zmianę strategii dla górnictwa i niewłączanie koksowni Victoria do Jastrzębskiej Spółki Węglowej – dowiedziała się „Rz”

– Załamanie na rynku stali, a tym samym na rynku koksu i węgla koksującego pokazuje, że teraz łączenie tych podmiotów nie ma sensu, stąd nasza zgoda na zmiany – tłumaczy Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce.

Grupa węglowo-koksowa na bazie JSW (największy producent węgla koksującego w Europie) tworzy się teoretycznie od 2007 r. – odkąd obowiązuje strategia. Udało się zrealizować pierwszy etap – do JSW włączono kopalnię Budryk (styczeń 2008 r.).

– A potem zaniechano tego procesu i nie wykorzystano koniunktury – uważa osoba z branży. Bo do JSW miały wejść koksownie zabrzańskie i właśnie wałbrzyska Victoria. Ta ostatnia walczyła o samodzielność tłumacząc, że JSW nie doinwestuje jej odpowiednio. Teraz tworzenie grupy nie ma sensu – koksownie maja pełne zapasy surowca, a Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW przyznaje, że koksownia Przyjaźń, w której spółka ma większość udziałów stoi wręcz na skraju upadłości z powodu kryzysu.

Z informacji „Rz” wynika, że tworzenie grupy i włączanie do niej koksowni z Zabrza stoi pod znakiem zapytania. Po analizie strategii, którą resort gospodarki zapowiada w tym roku, może zostać podjęta decyzja o utrzymaniu samodzielności Kombinatu Koksochemicznego w Zabrzu. Grupa węglowo-koksowa na bazie JSW miała kontrolować ok. 48 proc. rynku koksu w Polsce i być równowagą dla należącej do Mittala koksowni Zdzieszowice, która ma 50 proc. rynku.

Resort gospodarki zapowiada, że na tych zmianach w strategii nie poprzestanie, co potwierdziła w kwietniowym wywiadzie dla „Rz” wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Szczegółów na razie brak.

– Zgodnie z umową i takie plany powinniśmy opiniować, ale trudno liczyć na naszą zgodę w kwestii przyspieszonej prywatyzacji czy drastycznej korekcie obniżenia planów wydobywczych – mówi Czerkawski.

W poniedziałek w stolicy górnicy spotkają się z przedstawicielami ministerstw gospodarki i pracy na zespole trójstronnym. Na obrady zaprosili wicepremiera Waldemara Pawlaka, ale do dziś nie mają potwierdzenia, czy się pojawi. Głównym tematem spotkania będzie sprawa Jastrzębskiej Spółki Węglowej (w tym zgoda na zmianę strategii), która zamiast swych sześciu kopalń od 11 maja ma być pracodawcą ponad 22-tysięcznej załogi, która się na to nie godzi. Dodatkowo spółka planuje piątki bez wydobycia, co obniży dniówki górników o ok. 30 proc. Dziś drugi dzień protestów pod domami prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego i wiceprezesa wybranego przez załogę Mariana Ślęzaka (referendum ws. jego odwołania 22 czerwca).

Tyle, że dziś prezesów spółek węglowych należy się spodziewać w Warszawie, bo o godz. 14 w Sejmie rozpoczyna się posiedzenie komisji skarbu poświęcone sytuacji w sektorze wydobywczym, na którym obecność potwierdził „Rz” np. prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Stanisław Gajos.

[i:1hz9sw3f]Rzeczpospolita, http://www.rp.pl/artykul/2,301349_Grupa ... ania_.html[/i:1hz9sw3f]
odpowiedz
Tsamb 06.05.2009, godz. 17:59
(...) Czy obrady górniczego zespołu dotyczyć też będą założeń strategii dla górnictwa?

- Tak, interesuje nas to, czy i w jakim zakresie realizowana będzie strategia dla górnictwa na lata 2007-2015. Już wiadomo, że będą modyfikacje strategii. Koksownia Victoria z Wałbrzycha nie zostanie dołączona do grupy węglowo-koksowej JSW. Ciekawi jesteśmy, czy będą kolejne zmiany strategii i czego miałyby one dotyczyć...
[i:1c5rel9w]wnp.pl (Jerzy Dudała) - 06-05-2009 10:09[/i:1c5rel9w]

Artykuł w pełnej formie: http://www.wnp.pl/wiadomosci/czerkawski ... 0_0_0.html
odpowiedz
Pan Tomasz 01.06.2009, godz. 19:53
Andrzej Hołda, koksownia Victoria, o plotkach dotyczących Mittala, inwestycjach i planach koksowni

Za pierwszy kwartał Victoria odnotowała około 600 tysięcy złotych zysku netto - mówi dla portalu wnp.pl Andrzej Hołda, przewodniczący rady nadzorczej Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria SA, prezes zarządu Energomontażu-Południe.

Jak przedstawia się obecnie sytuacja Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria?
- Na dziś, spośród wszystkich ulokowanych w Polsce koksowni, to właśnie Victoria najlepiej radzi sobie na rynku.
Oczywiście odczuwamy spadek produkcji i popytu. Uważamy jednak, że przetrwamy ten trudny okres, a trzeci i czwarty kwartał powinny być już lepsze.

Jakie działania restrukturyzacyjne są teraz prowadzone w Victorii?
- Zamierzamy połączyć trzy spółki zależne w jeden duży organizm.
Będą odejścia na emerytury, natomiast nie przewidujemy zwolnień. Chcemy do końca roku połączyć te spółki zależne w jeden organizm.
On będzie obsługiwał koksownię Victoria, ale przede wszystkim jego zadaniem będzie realizacja zleceń na rynku zewnętrznym.

Jakie wyniki odnotowała Victoria po pierwszym kwartale 2009 roku?
- Za pierwszy kwartał Victoria odnotowała około 600 tysięcy złotych zysku netto. Drugi kwartał będzie cięższy, spodziewamy się symbolicznej straty.
Natomiast o trzecim i czwartym kwartale myślimy z umiarkowanym optymizmem. Prowadzimy obecnie rozmowy dotyczące zwiększenia sprzedaży koksu przez Victorię w trzecim i czwartym kwartale.

W mediach pojawiły się doniesienia, że Victorią interesuje się ArcelorMittal. Co Pan na to?
- Nikt nie prowadzi żadnych rozmów z ArcelorMittal.

Czy to zatem fakt medialny?
- Tak uważam. To fakt medialny, być może inspirowany przez ArcelorMital.
Koksownia Victoria powinna być samodzielnym podmiotem. Ma ona na tyle dobrą sytuację, że może sobie sama poradzić na rynku.

Co z planowanymi pierwotnie inwestycjami?
- Jeżeli chodzi o 2009 rok, to planowaliśmy przeznaczyć na inwestycje około 100 mln zł. Jednakże w tym roku te inwestycje będą o połowę mniejsze.

Ponadto przedłużyliśmy czas realizacji inwestycji - z dwóch na cztery lata.
Z całą pewnością dokończone zostaną inwestycje w węglopochodne. Całość tych inwestycji to około 200 mln zł. Zostało jeszcze 140 mln zł, by te inwestycje dokończyć. W ciągu czterech lat inwestycje w węglopochodne zostaną zrealizowane.

Rozmawiał: Jerzy Dudała
http://gornictwo.wnp.pl/andrzej-holda-k ... 1_0_0.html
odpowiedz
Tsamb 14.09.2009, godz. 16:02
Trzeci kwartał WZK Victoria także zakończy ze stratą. Ale zaczyna obserwować poprawę na swoim rynku zbytu.

W wałbrzyskiej koksowni nie było jeszcze tak źle, by trzeba było wygaszać całe baterie. Czasowo wyłączano niektóre komory, ale wówczas ten okres wykorzystywano na remonty. Teraz tych komór, w których wypala się koks, wykorzystuje się coraz więcej. Przede wszystkim dlatego, że wałbrzyska spółka powraca ponownie do większej produkcji koksu wielkopiecowego.

- Przed rokiem, czy dwoma koks wielkopiecowy był ułamkiem w naszej produkcji, w której przeważał koks odlewniczy, a teraz zmieniamy znowu swoją produkcję - informuje prezes Fryderyk Krukowski. - Po prostu widzimy większy ruch na rynku zbytu tego rodzaju koksu, udało nam się podpisać umowy na jego sprzedaż, więc zaczynamy zwiększać jego produkcję.


W WZK Victoria śledzą na co dzień nawet informacje z Dalekiego Wschodu. Pozytywne poruszenie nastąpiło po otrzymaniu informacji, że w III kwartale więcej produkuje się stali. Co miesiąc ta produkcja rośnie o kilka procent. A to oznacza zwiększone zapotrzebowanie właśnie na koks wielkopiecowy. Wśród liderów wymienia się Chiny, Indie i Japonię. A do Indii i Pakistanu właśnie wałbrzyska koksownia sprzedaje część swojej produkcji.

- Tak naprawdę dla nas najważniejszy jest rynek europejski, bo Niemcy i Anglia oraz nasz rynek krajowy to byli nasi najwięksi odbiorcy, a tu na razie nie ma jakichś wielkich zmian na lepsze, ale przynajmniej już nie spadają zamówienia, jak to było w I i II kwartale - dopowiada Krukowski.

Zarząd koksowni nie ma złudzeń, że po bardzo dobrych latach 2007-08 ten rok będzie jednym z gorszych w ostatniej dekadzie. Po trzech kwartałach spółka nadal będzie na stracie, gdyby udało się ją wyzerować na koniec roku, to byłby już sukces. Sprzedaż koksu spadła w porównaniu z rokiem ubiegłym o 40%. A większość kosztów stałych działalności spółki pozostała na tym samym poziomie. Trudno więc utrzymać rentowność. Victoria szuka więc oszczędności. Wstrzymała te inwestycje, które nie są obecnie najpilniejsze i nie wiążą się z produkcją. Restrukturyzuje zatrudnienie, jeżeli są jakieś naturalne odejścia pracowników, to na ich miejsce wchodzą pracownicy spółek-córek. Mniejsza produkcja wpływa też na mniejszy wymiar premii. Do tej pory udało się uniknąć zwolnień.

Są i plusy zmian na rynkach światowych w ostatnich miesiącach. Potaniał węgiel. Podrożało z kolei euro, więc eksport jest bardziej opłacalny. Tyle, że ilościowo jest go zdecydowanie mniej. Wałbrzych się cieszy, że Chińczycy wciąż dużo produkują stali, bo to oznacza, że nie będą eksportować swojego koksu. Wałbrzych cieszy się też, że rządy państw europejskich nadal dopłacają do zakupu nowych samochodów. To znak, że potrzeba będzie więcej blachy i podzespołów, więc huty i odlewnie będą musiały zwiększyć produkcję, a do tego potrzeba im koksu. Może więc w IV kwartale ta niewidoczna ręka rynku odbije nareszcie w drugą stronę? W tę pozytywną, jak to miało miejsce przed 6 laty...

Bogdan Skiba; http://www.tygodnik.walbrzyski.pl
odpowiedz
eyango 12.11.2009, godz. 13:04
[size=200:1navuedo]Wałbrzyska Victoria zbuduje nową baterię koksowniczą[/size:1navuedo]

Kryzys przestał gnębić koksownię w Wałbrzychu. Zakład znów może inwestować miliony złotych.

Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze Victoria zaczęły wychodzić z kryzysu ekonomicznego, który dotknął koksownię na przełomie października i listopada 2008 roku. Przez blisko rok zdolności produkcyjne zakładu były ograniczone do zaledwie 60 proc. Od kilkunastu tygodni zapotrzebowanie światowych rynków na koks odlewniczy ponownie zaczęło wzrastać.

Dzięki temu Victoria zwiększyła zdolności produkcyjne do 94 proc. To z kolei pozwoliło na ponowną realizację zastopowanych przez kryzys inwestycji.
- Uzyskaliśmy zgodę Ministerstwa Skarbu Państwa na wszczęcie procedury dotyczącej budowy nowej baterii koksowniczej z 35 komorami - wyjaśnia Stanisław Stępak, dyrektor produkcji WZK Victoria. - Będzie to szósta bateria w naszym zakładzie. Jej zdolności produkcyjne w ciągu roku będą wynosiły 100 tys. ton

Koszt inwestycji oszacowano na około 350 mln zł. Na razie zakład uzyskał od prezydenta Wałbrzycha decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach budowy i wystąpił do urzędu miejskiego o wydanie warunków zabudowy. Kierownictwo koksowni szacuje, że sprawy formalne powinny być uregulowane do połowy 2010 roku. Natomiast sama budowa nowej baterii koksowniczej potrwa około 1,5 roku.
- Nie przewidujemy, by nowa inwestycja przyczyniła się do dużego wzrostu zatrudnienia w zakładzie. Bateria będzie zautomatyzowana - tłumaczy Stanisław Stępak. - Najważniejsze jest jednak to, że dzięki inwestycji nie będzie redukcji etatów i pozostaniemy jednym z największych pracodawców w regionie.

Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze Victoria zatrudniają dziś prawie 500 osób. Blisko 300 kolejnych pracuje natomiast w trzech spółkach-córkach zakładu. Koksownia jest nie tylko jednym z największych pracodawców w regionie wałbrzyskim, ale również jednym z najlepiej płacących swoim pracownikom. Średnie wynagrodzenie w 2008 roku wynosiło tam 4 800 zł brutto.

Oprócz planowanej budowy baterii, w koksowni trwa właśnie modernizacja instalacji produktów węglopochodnych. Jej koszt to 200 mln zł. Inwestycja ma być zakończona w połowie 2012 roku.
- Budowany jest między innymi układ oczyszczania gazu koksowniczego z amoniaku i siarkowodoru - wyjaśnia nam Wioletta Polak-Bodziony, rzeczniczka prasowa WZK Victoria. - Będą one w sposób ekologiczny i ekonomiczny utylizowane. Bez wątpienia wpłynie to pozytywnie na ochronę środowiska i oszczędności.

Głównym produktem Victorii jest koks odlewniczy. Około 70 proc. całej produkcji zakładu trafia na eksport. Głównie na rynki: Francji, Włoch, Czech i Meksyku. Pozostałe 30 proc. wytworzonego koksu trafia do odbiorców w kraju, przede wszystkim do producentów wełny mineralnej. Oprócz tego Victoria sprzedaje: smołę, benzol i gaz koksowniczy.

Artur Szałkowski

Źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/stronagl ... ,id,t.html
odpowiedz
Tsamb 23.11.2009, godz. 22:47
Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze "Victoria" otrzymały prestiżowe wyróżnienie "Perła Polskiej Gospodarki". Spółka zajęła I miejsce w kategorii Perły duże oraz II miejsce w podziale na branże w kategorii Produkcyjno - usługowej.

999_srodek.jpg

O tytuł „Perły Polskiej Gospodarki” może walczyć firma, która spełnia minimum przyjętych siedmiu kryteriów efektywności, a jej przychody z całokształtu działalności gospodarczej wyniosły w 2006 roku 100 i więcej milionów złotych. „Perły”, których przychody przekroczyły 1 miliard nazwane są „wielkimi”, poniżej tego progu „dużymi”. Minimum kwalifikacyjne przyjęte zostało na poziomie 10% średniej wartości danego kryterium. Za główne kryteria przyjęto m.in.: procentowy wzrost przychodów za sprzedaży z całokształtu działalności gospodarczej jako miarę dynamiki rozwoju przedsiębiorstwa, rentowność obrotu czy ogólny poziom zadłużenia. Wybór „Perły” (w oparciu o specjalnie przygotowany algorytm) dokonywał komputer.

Źródło: http://www.wiadomosciwalbrzyskie.pl/999 ... elka..html
odpowiedz
Tsamb 07.12.2009, godz. 17:36
Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze Victoria mają być prywatyzowane poprzez giełdę. Ale możliwa jest też ich prywatyzacja poprzez inwestora strategicznego - dowiedział się portal wnp.pl.
Od lat mówiło się, że Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze Victoria SA zasilą grupę Jastrzębskiej Spółki Węglowej wraz z Kombinatem Koksochemicznym Zabrze.

Jednak ostatecznie Victoria utrzymała samodzielność. Postanowiono, by Victoria samodzielnie poszła na giełdę. Ostatnio rozważana jest też możliwość prywatyzacji Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria poprzez inwestora strategicznego.
Victoria jest firmą z branży węglowo-koksowej specjalizującą się w produkcji koksu odlewniczego specjalnego o granulacji +100 mm.

Pozycja rynkowa Victorii to głównie konsekwencja skoncentrowania się na produkcji i sprzedaży koksu odlewniczego specjalnego oraz na zaspokojeniu oczekiwań nabywców mających duże oczekiwania jakościowe.


Zapotrzebowanie ze strony krajów europejskich na koks odlewniczy kształtuje się na poziomie od 1 do 1,2 mln ton, a zatem produkcja i sprzedaż koksu odlewniczego przez Victorię na poziomie ok. 400 tys. ton czyni z niej uznanego gracza na rynku europejskim.

W niedalekiej przyszłości znaczącym konkurentem dla Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria może być Koksownia Częstochowa Nowa należąca do firmy Zarmen.

Koksownia Częstochowa Nowa zamierza zainwestować kilkaset milionów złotych w ciągu najbliższych pięciu lat. W 2015 roku ma ona produkować w systemie ubijanym ok.1 mln ton koksu wielkopiecowego oraz ok. 300 tysięcy ton koksu odlewniczego. Tym samym Victoria przestanie być jedynym w kraju znaczącym producentem koksu odlewniczego wysokiej jakości.

Źródło: http://gornictwo.wnp.pl/walbrzyskie-zak ... 1_0_0.html
odpowiedz
Tsamb 22.12.2009, godz. 18:01
Na rynku europejskim Wałbrzyskie Zakładu Koksowicze Victoria są już liderem. Czy teraz podbiją świat? O tym zadecyduje sam rynek. Niewątpliwie sukcesem tej firmy jest to, że w dobie kryzysu, nie zwolniła żadnego pracownika i nie straciła płynności finansowej.

[i:32y96gdk]Rozmowa z Fryderykiem Krukowskim, prezesem Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria.[/i:32y96gdk]

- To był bardzo trudny rok. Zarówno dla całej branży koksowniczej jak i innych gałęzi przemysłu. Oczywiście chodzi o kryzys. Ale ten rok, mimo trudności jakie były po drodze, kończy się bardzo dobrze. Czwarty kwartał zamykamy na plusie. A więc parę groszy zarobimy.

- W dobie kryzysu ważna jest chyba każda złotówka.
- Tak, to prawda. Najgorszy był drugi i trzeci kwartał. To był największy kryzys. Najniższa sprzedaż. Ceny dyktowali kupujący koks, a nie my.

- Były nerwowe momenty?
- Oczywiście. Musieliśmy składować koks w portach w Gdańsku i Szczecinie. Wszystko jednak wysłaliśmy, a więc można powiedzieć, że na dzień dzisiejszy, mimo trudności, ten rok zakończył się dobrze.

- Tak duża firma jaką są zakłady koksownicze Victoria nie mogła chyba pozwolić sobie na wpadanie w panikę?
- Myślę, że weszliśmy i tak odważnie, bo realizowaliśmy w pełni inwestycje. Skończymy na wysokości 72 milionów złotych. W dobie kryzysu to jest dużo. Także jesteśmy z tego bardzo zadowoleni.

- Odkładając na chwilę kryzys na bok można stwierdzić, że ten rok był dla was bardzo udany. Spółka otrzymała przecież kilka prestiżowych nagród.
- W poprzednim roku otrzymaliśmy Gryfy we Wrocławiu. W tym Muflony w Wałbrzychu. A 19 listopada w Warszawie Perłę Biznesu. To bardzo prestiżowa nagroda, z której jesteśmy wyjątkowo dumni. Wydaje mi się, że ze względu na wyniki jakie osiągamy, w pełni na nią zasłużyliśmy.

- Można wiec wnioskować, że idziecie w dobrym kierunku?
- Tak. Jesteśmy dobrze postrzegani w branży ze względu na to, że jako jedyni produkujemy koks odlewniczy o parametrach plus 100 milimetrów.

- Co to oznacza?
- Czyli bryły powyżej stu milimetrów. Produkujemy dlatego tak dobry koks, bo mamy baterie z komorami, które są tej szerokości. I to nam pozwala produkować wyrób dobrej jakości. Niezależnie od tego, staramy się dobierać mieszanki, które spełniają tak wysoką jakość.

- Waszą zaletą jest też chyba wyspecjalizowana kadra.
- To też nasza zasługa, że nasi specjaliści opracowali technologie produkcji tego koksu.

- Kryzysu, podobnie jak wy, obawiali się też wałbrzyscy sportowcy. Oni dlatego, że koksownia pomaga finansowo wielu klubom.
- Pomagała. Ten rok rzeczywiście był rokiem kryzysowym. Dlatego w niewielkim zakresie pomagaliśmy klubom sportowym. Niezależnie od tego pan minister Grad wydał zarządzenie, że można sponsorować kluby jeśli ma się wolne środki. Ponieważ był kryzys tych środków nie mieliśmy.
- Na szczęście powoli wychodzimy z kryzysu, a to dobry dla każdego prognostyk. Dla sportowców myślę również. Z sprawozdań finansowych wynika, że zakłady koksownicze wciąż inwestują w ekologię.
- W zakresie ekologii wydatkowaliśmy w tym roku 45 milionów złotych. To nie mała kwota. W następnym roku przeznaczymy podobna kwotę. Zakończymy te inwestycje w 2012 roku i wtedy Victoria będzie ekologicznie w XXI wieku. Myślimy również o budowie kolejnej baterii.

- To już będzie szósta bateria jak dobrze liczę.
- Tak szósta. Ale jesteśmy przygotowani na budowę i postawienie nawet siódmej. To będzie zależało od rynku.

- Chcecie być liderem nie tylko na rynku europejskim, ale i światowym?
- Wydaje mi się, że na rynku europejskim już nim jesteśmy. A czy będziemy na światowym? To zależy od tego, jak będzie zachowywał się rynek chiński. Chińczycy są tu bezwzględnym liderem.

- Co było największym sukcesem firmy w mijającym roku?
- To, że nie zwolniliśmy ani jednego pracownika. A ponadto płaciliśmy załodze premie. W dobie kryzysu, to naprawdę sukces. Nie straciliśmy również płynności finansowej.

- A co z giełdą?
- My jesteśmy przygotowani na giełdę albo inwestora strategicznego. Pieniędzy potrzebujemy zarówno my, jak i budżet państwa.

- Plany na przyszły rok?
- Chcemy wrócić do zdolności produkcyjnych na poziomie pięciuset tysięcy ton koksu. Wtedy będziemy mogli wrócić do tematu sponsorowania wałbrzyskiego sportu.

Źródło: http://www.wiadomosciwalbrzyskie.pl/118 ... estwo.html
odpowiedz
eyango 22.02.2010, godz. 15:12
Jedna z najnowocześniejszych w Europie instalacji oczyszczania gazu koksowniczego powstanie w Wałbrzychu. Zakłady Koksownicze "Victoria" S.A. otrzymały dofinansowanie do projektu budowy układu oczyszczania gazu z amoniaku i siarkowodoru.

Dofinansowanie z unijnych funduszy Victoria otrzyma w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Zakład wnioskował o 20 mln zł dotacji i tyleż dofinansowania otrzyma. Całkowity koszt projektu to około 200 milionów złotych. Kompleksowa modernizacja wydziału węglopochodnych dotyczy budowy nowoczesnej instalacji chłodzenia oraz oczyszczania gazu koksowniczego z siarkowodoru i amoniaku. W ramach tego projektu powstanie jedna z najnowocześniejszych w Europie instalacja oczyszczania gazu koksowniczego produkująca najwyższej jakości produkty węglopochodne.

Źródło: http://nww24.pl/index.php?option=com_co ... i&Itemid=2
odpowiedz
Orzech 26.02.2010, godz. 10:14
Artur Szałkowski 2010-02-26 06:00:28, aktualizacja: 2010-02-26 06:00:28

Wałbrzyski zakład otrzymał pomoc z Unii. Nie będzie już truł środowiska i mieszkańców

Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze Victoria dostały 20 mln zł dotacji z programu Infrastruktura i Środowisko Unii Europejskiej. Właśnie o tyle koksownia się starała. Pieniądze w całości zostaną przeznaczone na kompleksową modernizację części zakładu - wydziału węglopochodnych. Teraz pozyskuje się tam z węgla przetwarzanego na koks: gaz koksowniczy, smołę, benzol oraz siarczan amonowy, wykorzystywany w rolnictwie jako nawóz mineralny.


- Gdybyśmy nie ruszyli z tą inwestycją, zakład zostałby zamknięty - mówi Fryderyk Krukowski, prezes Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria. - Koszt naprawy przestarzałej infrastruktury byłby nieopłacalny. Nie spełnialibyśmy także norm ochrony środowiska. Zamknięcie koksowni miałoby również katastrofalne skutki społeczne. Victoria to największy i najhojniejszy pracodawca w regionie wałbrzyskim.

W zakładzie pracują obecnie 473 osoby, kolejnych 216 osób zatrudnia spółka-córka koksowni. Średnia płaca wynosi natomiast 4700 zł brutto. - Potencjalną likwidację koksowni można by było porównać z likwidacją wałbrzyskich kopalń - wyjaśniają pracownicy Victorii. - Taka decyzja całkiem pogrążyłaby miasto w biedzie i bezrobociu.

Koszt realizowanej obecnie przez koksownię Victoria inwestycji wynosi 200 mln zł. To jedno z najkosztowniejszych przedsięwzięć w historii Wałbrzycha. Dla porównania budżet miasta na 2010 rok wynosi 328 mln zł. - Oprócz dotacji z funduszy unijnych, uzyskaliśmy 20 mln zł pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska - tłumaczy Fryderyk Krukowski. - Pozostała kwota pochodzi z budżetu koksowni oraz zaciągniętego kredytu.

Część prac związanych z inwestycją została już wykonana. Całość ma być zakończona w nieprzekraczalnym terminie do czerwca 2012 roku. Wówczas zakład musi się rozliczyć z dotacji. Modernizacja koksowni, oprócz pracowników, cieszy też okolicznych mieszkańców. - Niedawno okna w mieszkaniu musiały być zamknięte, ponieważ tak śmierdziało z koksowni - wyjaśnia Marek Dolat, mieszkający niedaleko zakładu Victorii. - Teraz na drzewach koło koksowni widać nawet ptaki i wiewiórki. To najlepiej świadczy, że ten zakład nie truje już środowiska na tak wielką skalę.

Źródło: http://www.gazetawroclawska.pl
odpowiedz
eyango 30.05.2010, godz. 17:14
Ponad 190 milionów złotych koszować będzie realizacja projektu "Budowa układu oczyszczania gazu koksowniczego z NH3 i H2S w koksowni w Wałbrzychu". Unia Europejska dofinansowała zadanie kwotą 20 milionów złotych.

Zarząd WZK „Victoria" S.A. podpisał z przedstawicielami Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umowę o dofinansowanie na realizację Projektu „Budowa układu oczyszczania gazu koksowniczego z NH3 i H2S w koksowni w Wałbrzychu-Zadanie nr 2".

pokaz-artykul.png
odpowiedz
Orzech 04.09.2010, godz. 21:22
Wałbrzyska koksowania Victoria jako jedyna przetrwała gospodarczą zapaść w Wałbrzychu i ocalała przed likwidacją. Teraz przeżywa ogromny rozkwit. W pierwszym półroczu osiągnęła 36 mln zł zysku, a 500-osobowa załoga otrzymała podwyżki.

Każdy, kto odwiedzi wałbrzyską koksownię, po jakimś czasie nie może się nadziwić zachodzącym tam zmianom. Przed likwidacją w Wałbrzychu funkcjonowały cztery koksownie, dymiły i zatruwały środowisko. Teraz wśród nowoczesnych urządzeń znajdują się zielone, dobrze utrzymane trawniki i ozdobne krzewy.


pokaz-artykul.png
odpowiedz
Orzech 22.10.2010, godz. 23:50
Resort skarbu zaprosił inwestorów do negocjacji w sprawie kupna akcji Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych "Victoria", stanowiących do 85 proc. kapitału zakładowego. Spółka specjalizuje się w produkcji koksu odlewniczego. Oferty można składać do 26 listopada.

Skarb Państwa ma 100 proc. akcji w spółce. Uprawnionym pracownikom przysługuje prawo do nieodpłatnego nabycia do 15 proc. walorów.


pokaz-artykul.png
odpowiedz
Orzech 05.11.2010, godz. 17:56
NWR Karbonia, spółka zależna NWR, odebrała dokumenty prywatyzacyjne koksowni Victoria, jednak jeszcze nie zdecydowała, czy odpowie na zaproszenie resortu skarbu - poinformował w czwartek PAP Jan Fabian, dyrektor wykonawczy NWR.

"Nasza spółka zależna NWR Karbonia pobrała dokumenty o Victorii. Będziemy analizować tę spółkę. Pasuje ona do naszej strategii, ale w koksie mamy już mocną pozycję. Powstaje pytanie czy chcemy bardziej eksponować się na koks, czy raczej na węgiel" - powiedział Fabian.


pokaz-artykul.png
odpowiedz
Tsamb 09.11.2010, godz. 18:26
Rusza sprzedaż akcji wałbrzyskiej koksowni. Kapitał ma być przeznaczony na kolejne inwestycje w zakładzie. Ministerstwo Skarbu Państwa szuka chętnych do kupna około 400 tysięcy akcji Wałbrzyskich Zakładów Koksowniczych Victoria S.A. To 85 procent kapitału zakładu. Do 15 procent akcji spółki ma przysługiwać jej uprawnionym pracownikom.

pokaz-artykul.png
odpowiedz
eyango 09.11.2010, godz. 18:53
Koksownię może kupić KGHM, bo potrzebuje tego surowca tj. koksu odlewniczego lub kupi czeski NWR,
odpowiedz
eyango 09.11.2010, godz. 18:55
Koncern New World Resources jest zainteresowany zakupem wałbrzyskiej koksowni Victoria. Spółka pobrała stosowne dokumenty z Ministerstwa Skarbu Państwa.

Zdaniem Jana Fabiana, wiceprezesa NWR, polska koksownia pasowałaby do koncernu. NWR jest producentem węgla oraz koksu i ma już dwie koksownie w Czechach (obok czterech kopalni).

pokaz-artykul.png
odpowiedz
eyango 16.11.2010, godz. 20:08
ThyssenKrupp MinEnergy, ein Unternehmen des ThyssenKrupp Konzerns setzt bei seinen Gießereikoksimporten aus Polen zukünftig verstärkt
auf die Schiene. Die zur Imperial Logistics Gruppe gehörende Neska Intermodal hat dafür ein multimodales Verkehrskonzept entwickelt.


Auf den ersten Blick ist es nicht zu erkennen, aber Gießereikoks ist ein empfindliches Produkt Der Transport mit Waggons und der Umschlag mit Greifern und Radladern kann die Qualität des empfindlichen Materials erheblich beeinträchtigen. Deswegen wurde er bisher mit Kipp-Lkw aus dem 900 km entfernten polnischen Walbrzych ins Ruhrgebiet gebracht. Dies war jedoch auch keine befriedigende Logistiklösung. Neska Intermodal, ein Unternehmen der Imperial Logistics Gruppe, hat deshlab für ThyssenKrupp MinEnergy ein multimodales Verkehrskonzept entwickelt. Die Basis des Konzepts bilden die so genannten Black-Boxes: 30-Fuß-Spezialcontainer, die für ein optimales Gewichts-Volumen-Verhältnis beim Transport des leichten Koks sorgen.

file.php?id=979

Für das Transportvolumen von ca. 70.0001 auf der Verkehrsrelation Walbrzych-Duisburg setzt Neska Intermodal bisher 150 der schwarz lackierten Open-Top-Container ein. Die Transportmenge entspricht ca. 30 Fußballfeldern, die einen Meter hoch mit Koks bedeckt sind. Bereits seit Februar dieses Jahres fährt pro Woche ein Ganzzug mit 54 Black-Boxes (beladen mit jeweils ca. 271 Koks) ins Duisburger Rhein-Ruhr Terminal. Von dort werden die Container per Lkw den Empfängern im Umkreis von 100 km zugestellt. Für die Traktion sorgen die TX Logistik (Bad Honnef) und die polnische Staatsbahn PKP. Durch das neue Konzept werden rund 5,6 Millionen Lkw-Kilometer gespart.

„Das neue Verkehrskonzept ist wesentlich wirtschaftlicher und umweltfreundlicher als die bisherigen Straßentransporte. Und der empfindliche Koks wird geschont, weil er weniger oft umgeschlagen wird", sagt Kai-Norman Knötsch, Geschäftsführer von ThyssenKrupp MinEnergy. Knötsch ist auch deswegen von dem neuen Logjstikansatz überzeugt, „weil Duisburg hervorragende Voraussetzungen bei Infrastruktur und Logistik bietet". Für Thyssen-Krupp MinEnergy ist Duisburg eine der wesentlichen, aber nicht die einzige Rohstoff-Drehscheibe. Wenn sich das neue Konzept bewährt, sind weitere auf dem Black-box-Konzept basierende Verkehrsrelationen geplant.
http://www.neska-intermodal.eu

pokaz-artykul.png
odpowiedz
Orzech 16.11.2010, godz. 23:19
Jeszcze w tym roku możemy poznać kwotę, za jaką zostanie sprzedana koksownia Victoria. Ile to będzie milionów złotych?

Kapitał założycielski spółki WZK Victoria Wałbrzych jest stosunkowo niski. To zaledwie 2.350.000 złotych. Kapitał składa się z 470 tysięcy akacji po 5 złotych.


pokaz-artykul.png
odpowiedz