Kraków bliżej pozyskania funduszy UE na metro. Rządowa instytucja potwierdza zasadność budowyFot. Damian Daraż

Kraków bliżej pozyskania funduszy UE na metro. Rządowa instytucja potwierdza zasadność budowy

Orzech
Orzech
REKLAMA

Centrum Unijnych Projektów Transportowych – rządowa jednostka odpowiedzialna za ocenę i finansowanie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce – opublikowało kompleksowy raport analizujący potencjał budowy systemów metra w polskich miastach. Eksperci ocenili, że Warszawa i Kraków to miasta, w których budowa bezkolizyjnego systemu szynowego jest uzasadniona funkcjonalnie i ekonomicznie.

Lekkie metro – rozwiązanie skrojone na potrzeby Krakowa

Kraków podjął decyzję o budowie metra po długich analizach, które obejmowały również zasadność wykorzystania poprzednich koncepcji opracowanych dla miasta, w tym budowy podziemnych tuneli tramwajowych pod centrum, które miały być elementem tzw. premetra. W analizach wzięto pod uwagę kwestie transportowe, ekonomiczne i rozwojowe, ale również społeczne i te związane z obronnością.

Linie lekkiego metra, które w ostatnich latach wybudowano w takich miastach jak Kopenhaga, Saloniki czy Brescia, i które obecnie powstają m.in. w Turynie, Tuluzie czy Klużu-Napoce, dowodzą, że systemy metra nie są zarezerwowane jedynie dla największych europejskich metropolii. Co więcej, nawet w takich miastach jak Mediolan, Ateny czy Budapeszt najnowsze elementy systemów podziemnego transportu zrealizowano w standardzie lekkiego metra.

Eksperci CUPT jednoznacznie wskazali, że podziemna linia metra lekkiego zapewnia całkowicie bezkolizyjne połączenie, wysokie prędkości komunikacyjne i najbardziej konkurencyjny czas podróży w stosunku do transportu drogowego. Co kluczowe, pod względem funkcjonalnym i użytkowym dla pasażera lekkie metro nie różni się niczym od metra klasycznego (ciężkiego) – oferuje pełną bezkolizyjność, możliwą (a w praktyce już powszechną) automatyzację, wysoką częstotliwość kursowania i niezawodność, będąc jednocześnie tańszym w budowie oraz codziennej eksploatacji.

– Zaprezentowany raport daje Krakowowi niezwykle silny, obiektywny mandat do budowy metra, plasując nasze miasto – zaraz po Warszawie – na pierwszym miejscu w Polsce pod względem potencjału transportowego dla rozwoju bezkolizyjnego metra. Szczególnie satysfakcjonuje wysoka ocena zdolności instytucjonalnej i poziomu przygotowania inwestycji, co jest bezpośrednim efektem intensywnych prac studialnych, analitycznych i konsultacyjnych prowadzonych przez szerokie gremium ekspertów i urzędników w ostatnich dwóch latach. Analiza CUPT jednoznacznie potwierdza, że w warunkach naszej historycznej zabudowy oraz sporych odległości między największymi osiedlami, podziemny transport szynowy w kluczowych korytarzach daje najwyższy potencjał redukcji zatłoczenia drogowego oraz gwarantuje najwyższą jakość transportu dla mieszkańców – podkreśla prof. Andrzej Szarata, rektor Politechniki Krakowskiej oraz przewodniczący Rady Naukowo-Technicznej ds. budowy metra w Krakowie.

280 tysięcy pasażerów dziennie w krakowskim metrze

Jednym z najważniejszych parametrów badanych przez CUPT przy ocenie wniosków o dofinansowanie są potoki pasażerskie. Kompleksowe analizy ruchowe dla krakowskiego metra prognozują przewozy na poziomie 280 tysięcy pasażerów na dobę oraz obciążenie w godzinach szczytu sięgające 8 tysięcy pasażerów na godzinę i kierunek (PPHPD). Tak wysoki popyt pozycjonuje krakowski projekt w samej czołówce istniejących i planowanych w Europie linii metra lekkiego.

Na obecnym etapie zakładamy, że w krakowskim metrze optymalne jest wykorzystanie pociągów o długości około 60 metrów, pracujących w najwyższym standardzie automatyzacji GoA4 (bez maszynistów). Przy kursach co 2 minuty metro będzie mogło przewieźć ok. 10,5–11,4 tys. pasażerów na godzinę w jednym kierunku, zachowując przy tym dużą rezerwę na przyszłość. W razie potrzeby pociągi będą mogły kursować nawet co 90 sekund, zwiększając przepustowość do 14–15 tys. pasażerów na godzinę i to bez konieczności przebudowy peronów.

Prognozowana liczba pasażerów krakowskiego metra jest porównywalna z wieloma dużymi systemami w Europie. Dla przykładu warszawska M2 przewozi ok. 220–270 tys. pasażerów dziennie, kopenhaskie M1 i M2 (mające wspólny odcinek i podobną długość co projektowane metro w Krakowie) – ok. 200 tys., a budowane linie w Tuluzie, Turynie i Klużu-Napoce projektowane są na 150–200 tys. pasażerów dziennie. Krakowskie prognozy są zbliżone także do linii lekkiego metra w Atenach i Mediolanie.

Co najważniejsze – znaczna część z tych projektów została pozytywnie zweryfikowana i sfinansowana w dużej mierze z funduszy europejskich, co gwarantuje, że również krakowski projekt przejdzie pozytywną weryfikację założeń projektowych i ekonomicznych.

Kluczową zaletą lekkiego metra jest ograniczenie kosztów budowy, w których największą pozycją jest budowa stacji. Możliwość powstania krótszych – 60- lub 80-metrowych – peronów, przy zachowaniu optymalnej przepustowości, sprawia, że budowa metra jest osiągalna dla mniejszych miast, takich jak Kraków, Saloniki czy Turyn. Oczywiście przy wydatnym wsparciu środków centralnych i europejskich.

Wyciągamy wnioski z budowy II linii metra w Warszawie

Punktem odniesienia dla finansowania metra w Krakowie jest budowa drugiej linii metra w Warszawie, która właśnie jest na finiszu. Doświadczenia ze stolicy pokazują dobitnie, że budowa metra w Polsce bez znaczącego wsparcia zewnętrznego jest niemożliwa do udźwignięcia przez sam budżet samorządowy. Łączny koszt budowy II linii metra w Warszawie wraz z jej sukcesywną rozbudową przekroczył 11 mld zł (a wraz z kosztami pozyskania taboru około 14 mld zł). Kluczowym filarem tej inwestycji okazały się fundusze Unii Europejskiej, które zapewniły ponad 8 mld zł. Bez tak potężnego zastrzyku kapitału europejskiego II linia metra w Warszawie najprawdopodobniej by nie powstała.

REKLAMA

Z doświadczeń Warszawy miasto chce wyciągnąć bardzo konkretne wnioski organizacyjne. Stolica, z uwagi na konieczność pozyskiwania finansowania w wielu etapach (i z różnych programów), była zmuszona podzielić inwestycję na liczne, stosunkowo krótkie odcinki. Był to jeden z głównych czynników, który wpłynął na ostateczne koszty całego projektu.

– Już teraz usilnie zabiegamy, aby mieć możliwość pozyskania finansowania na całość inwestycji - nie oznacza to oczywiście, że w ramach prac budowlanych nie będzie etapowania, ale umożliwi to znacznie bardziej racjonalne zaplanowanie całej inwestycji. I oczywiście ograniczy koszty – wyjaśnia Marek Grochowicz, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Funduszy Europejskich, koordynujący projekt metra w Urzędzie Miasta Krakowa.

Budowa II linii metra w Warszawie jest rozciągnięta w czasie – początek prac budowlanych nastąpił w 2010 r. Z punktu widzenia potrzeb komunikacyjnych Krakowa jest to scenariusz nie do przyjęcia. Kraków jest dziś jedną z największych metropolii w Unii Europejskiej bez podziemnego transportu szynowego obsługującego miasto, a tradycyjna sieć tramwajowa w ścisłym centrum osiąga granice przepustowości.

Przykłady z miast europejskich dowodzą, że nowoczesne linie metra lekkiego, przy zapewnionym stabilnym finansowaniu, powstają znacznie szybciej. Wspomniana linia C w Tuluzie o długości 27 kilometrów wchodzi w ostatnią fazę robót budowlanych, a jej otwarcie zaplanowano na 2028 rok – czyli zaledwie sześć lat od rozpoczęcia budowy. W Kopenhadze skomplikowaną, w pełni podziemną linię M3 Cityringen z 17 stacjami wybudowano w osiem lat. Z kolei budowa automatycznej linii M4 w Mediolanie, łączącej lotnisko Linate z centrum miasta, trwała około siedmiu lat. Przykłady te wyraźnie pokazują, że sprawnie zarządzany projekt nie musi trwać dwóch dekad.

Intensyfikujemy prace przygotowawcze i projektowe

Eksperci CUPT w raporcie podkreślili, że żaden samorząd samodzielnie nie jest w stanie poradzić sobie z tak dużą inwestycją. Wymaga ona wsparcia zarówno na polu legislacyjnym, finansowym, ale także organizacyjnym i właśnie ten raport traktujemy jako zaproszenie do współpracy i do dalszych dyskusji na temat tego, jak rząd poprzez swoje instytucje – w tym również CUPT – może wesprzeć metro w Krakowie nie tylko finansowo, ale również przy realizacji tego rodzaju strategicznych inwestycji.

Obecnie kluczowe jest osiągnięcie gotowości inwestycyjnej. Jest to zadanie, które realizuje miasto własnymi siłami i środkami. Jesteśmy w trakcie dwóch kluczowych przetargów, których wartość szacuje się na prawie 200 mln zł. W ramach uruchomionego postępowania powstaną, m.in. dokumenty, analizy i decyzje, które pozwolą przygotować dokumentację niezbędną do finalnego opracowania projektu budowlanego oraz budowy metra. Ruszają także negocjacje miasta związane z uruchomieniem współpracy z konsorcjum krakowskich uczelni wyższych. Zakończyliśmy także rynkowe konsultacje z wiodącymi producentami taboru, takimi jak Siemens, Alstom, Škoda czy Hitachi.

– Cel miasta pozostaje jasny – za kilka lat chcemy mieć kompletną, gotową dokumentację i decyzje administracyjne, które pozwolą ogłosić dalsze zamówienia – na projekt budowlany i budowę oraz pozyskanie systemu metra wraz z pociągami. I to właśnie wtedy niezbędne będzie pozyskanie zewnętrznego finansowania dla projektu – gwarancje składane przez polski rząd pozwalają mieć uzasadnione oczekiwania, że fundusze europejskie w kolejnej perspektywie unijnej będą gwarantem realizacji metra w Krakowie – podkreśla Maria Wojtacha, dyrektor Departamentu Komunalnego Urzędu Miasta Krakowa.

UM Kraków
UM Kraków
UM Kraków
UM Kraków
UM Kraków
UM Kraków
UM Kraków
UM Kraków

Żródło: UM Kraków

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA