[Polska] Nieruchomości sposobem na godną emeryturę?

Kajtman
Dla coraz liczniejszej grupy Polaków inwestycje w nieruchomości stają się realną alternatywą dla niepewnych dochodów z przyszłej emerytury. Z wyliczeń Narodowego Banku Polskiego wynika, że w największych miastach nawet 70% zakupów mieszkań odbywa się za gotówkę. Znacząca część z nich – choć nikt do końca nie wie jaka – to inwestycje w mieszkania na wynajem. Eksperci NBP wskazują wprost – nieruchomości stały się nie tylko alternatywnym sposobem oszczędzania, ale też inwestycjami na przyszłość. O zapobiegliwości Polaków i przekonaniu o stabilności dochodów z wynajmu mówi Jakub Nieckarz, prezes Property Value Investments (PVI).
Sytuacja polskich emerytów już teraz nie jest godna pozazdroszczenia. Po przejściu na emeryturę czeka nas prawdziwy szok, związany z gwałtownym spadkiem comiesięcznych wpływów. Jak wynika z raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), w Polsce przeciętnie zarabiający pracownik może liczyć na niewiele – zaledwie 39% ostatniej pensji w przypadku mężczyzn i 34% w przypadku kobiet. To bardzo słaby rezultat na tle pozostałych krajów OECD, gdzie analogiczne wartości wynoszą odpowiednio 63% i 62%. Najprawdopodobniej w przyszłości sytuacja Polaków będzie wyglądała jeszcze gorzej, ponieważ polskie społeczeństwo szybko się starzeje. 
Statystyki dowodzą, że jest coraz mniej osób aktywnych zawodowo, przy jednoczesnym wzroście liczby emerytów. Ostatnio gwałtowny wzrost liczby emerytów nastąpił w związku z obniżeniem wieku emerytalnego. Jest wiec w zasadzie pewne, ze pieniędzy na świadczenia będzie po prostu coraz mniej. Polacy nie wierzą więc w państwową emeryturę, ani w dostępne rozwiązania w ramach tzw. trzeciego filaru. Mimo trwających od lat zachęt do inwestowania w Pracownicze Programy Emerytalne (PPE), Indywidualne Konta Emerytalne (IKE), Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), nie zyskały one większej popularności.
Niechęci Polaków do oszczędzania na emeryturę towarzyszy dużo bardziej powszechne przekonanie, że najlepsza forma lokowania kapitału to nieruchomości (51% respondentów, badanie Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami). Ze względu na swój długoterminowy charakter inwestycja w nieruchomości bardzo dobrze współgra z odległym celem, jakim jest zabezpieczenie emerytalne. Stale rośnie liczba osób zarabiających na najmie – pod koniec 2016 r. było ich już ponad pół miliona. 
Dodatkowym bonusem, na który zazwyczaj liczą nabywcy nieruchomości, jest wzrost ich wartości w czasie. Faktycznie, na ogół w dłuższej perspektywie takie założenie okazuje się prawdziwe. Szansę na sprzyjający rozwój sytuacji mają szczególnie nieruchomości położone w najatrakcyjniejszych lokalizacjach i cieszące się szczególnymi walorami, przekładającymi się na ich nieprzemijającą atrakcyjność. Dlatego zainteresowani takim sposobem inwestowania coraz przychylniejszym okiem patrzą na prestiżowe, najbardziej pożądane lokalizacje. Mimo że zakup nieruchomości wiąże się z dużym wydatkiem – w największych miastach jest to zazwyczaj kwota rzędu kilkunastu tysięcy zł za metr kwadratowy, a czasami nawet więcej – to jednocześnie taka inwestycja stanowi twardą polisę na przyszłość. 
Dobry adres zawsze będzie w cenie, przynosząc skutecznie w czasie realną wartość. Na tle zmiennych obietnic polityków i podejścia instytucji finansowych, często widzących w klientach jedyne źródło systematycznego dopływu kapitału, inwestowanie w nieruchomości może okazać się jednym z najlepszych pomysłów na solidne finansowe wsparcie naszej przyszłej emerytury. W równym stopniu dotyczy to luksusowych apartamentów, jak i dobrze zlokalizowanych, świetnie zarządzanych aparthoteli.
Źródło: materiały prasowe