Nowelizacja ustawy o transporcie zbiorowym. Czy naprawdę naprawi rynek autobusowy? [KOMENTARZ EKSPERCKI]Planowana na 2026 rok reforma ustawy o publicznym transporcie zbiorowym ma być odpowiedzią na wykluczenie komunikacyjne, chaotyczny rynek i brak stabilności w finansowaniu połączeń. Na papierze brzmi to rozsądnie. Ustawowa definicja wykluczenia, silniejsza rola marszałków jako integratorów, wprowadzenie minimalnego standardu dostępności połączeń, uzupełnianego w razie potrzeby transportem na żądanie, a do tego cyfryzacja danych. To najważniejsze poruszane tematy. Musimy jednak pamiętać, że między intencją ustawodawcy, a praktyką codziennego funkcjonowania branży jest spory dystans. I to właśnie na nim rozstrzygnie się, czy 2026 rok rzeczywiście przyniesie reformę, czy tylko zmianę architektury odpowiedzialności.