DODAJ

"Dzięki kolei aglomeracyjnej każdego dnia do Wrocławia wjeżdża 20 tys. aut mniej"

Komunikacja publiczna / Wrocław
"Dzięki kolei aglomeracyjnej każdego
Tomasz Matejuk
2016-09-22 14:26:58
Transport kolejowy wraca do łask – przekonują władze województwa i Kolei Dolnośląskich. I zapowiadają liczne inwestycje związane z budową Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej.

Ludzie przesiadają się na kolej i coraz chętniej z niej korzystają. Świadczy o tym fakt, że odnotowaliśmy znaczący spadek liczby samochodów wjeżdżających do Wrocławia o blisko 20 tysięcy każdego dnia. Wszystko dzięki prężnie i konsekwentnie rozwijającej się kolei aglomeracyjnej – mówi Jerzy Michalak, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

W podobnym tonie wypowiada się Dariusz Chmura, burmistrz gminy Wołów, który tłumaczy, że połączenie Wołów  Wrocław cieszy się popularnością wśród mieszkańców tej gminy. 

Z niecierpliwością czekamy na dalszy rozwój projektu Wrocławskiej Kolei Aglomeracyjnej, który od samego początku wspieramy i mocno mu kibicujemy – podkreśla Chmura.

Piotr Rachwalski, prezes Kolei Dolnośląskich podkreśla, że budowa miejskiej kolei to złożony proces, ale już widać pierwsze efekty. 

Codziennie obsługujemy blisko 40 tysięcy pasażerów i realizujemy 254 połączenia. Budujące jest dla nas, że w I półroczu tego roku zaufało nam blisko 3,5 mln pasażerów – mówi Rachwalski. 

Prezes KD zwraca także uwagę na rosnącą popularność połączeń kolejowych. W ubiegłym roku do Wrocławia dojeżdżało w ten sposób 12,3 mln podróżnych – o niemal 5 mln więcej niż w 2011 roku.

fot. MatKoz

Inwestycje w infrastrukturę i tabor

Urząd marszałkowski, jak już donosiliśmy, szykuje się rozbudowy infrastruktury kolejowej.

Zmodernizowanych zostanie pięć linii z Wrocławia: do Jelcza-Miłoszyc przez stację Wrocław-Sołtysowice, do Świdnicy przez Sobótkę oraz do Głogowa, Kłodzka i Oleśnicy.

Koleje Dolnośląskie kupią także 22 pociągi elektryczne i 6 spalinowych. Szacunkowy koszt inwestycji to 300 mln złotych.

Jak dodaje Jerzy Michalak, kolej aglomeracyjna to powrót do normalności. Jego zdaniem powinna być ona zwyczajnym środkiem transportu zarówno dla osób pracujących w mieście, jak i na terenie całej aglomeracji wrocławskiej.