Przedstawiciel Krakowa wejdzie w skład zespołu roboczego, który jeszcze w marcu rozpocznie prace nad kryteriami i wagami wyboru wariantów przebiegu nowego odcinka S7 Kraków–Myślenice. Prezydent Miasta Krakowa konsekwentnie podtrzymuje wyrażane od wielu miesięcy zdanie, że ruchliwa droga ekspresowa musi omijać południowe osiedla Krakowa.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o odrzuceniu wszystkich sześciu wariantów przebiegu drogi S7 Kraków–Myślenice. A to oznacza, że odniósł skutek sprzeciw miasta wobec planów poprowadzenia drogi szybkiego ruchu przez południowe osiedla Krakowa.
Kierowców czekają jeszcze długie lata korków między Krakowem a Myślenicami. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że ostateczny przebieg nowej drogi ekspresowej S7 zostanie zatwierdzony dopiero w 2031 r., a budowa potrwa aż do 2045 r. Powód? Ogromna skala inwestycji, konieczność budowy tuneli i rekordowa liczba uwag od mieszkańców.
– „Budowa nowego przebiegu drogi ekspresowej przez gęsto zabudowane tereny, o wysokich walorach przyrodniczych i krajobrazowych, jest nie do przyjęcia. Alternatywą, którą jako samorządy jednogłośnie popieramy, jest modernizacja istniejącej drogi krajowej nr 7 do parametrów drogi ekspresowej” – podkreślają przedstawiciele Krakowa oraz gmin Świątniki Górne, Siepraw i Mogilany we wspólnym uzgodnionym stanowisku wobec planów budowy ekspresówki do Myślenic.