Nowa "Zakopianka" S7 dopiero w 2045 roku? Rząd zapowiada długie lata przygotowańFot. GDDKiA

Nowa "Zakopianka" S7 dopiero w 2045 roku? Rząd zapowiada długie lata przygotowań

REKLAMA

Kierowców czekają jeszcze długie lata korków między Krakowem a Myślenicami. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że ostateczny przebieg nowej drogi ekspresowej S7 zostanie zatwierdzony dopiero w 2031 r., a budowa potrwa aż do 2045 r. Powód? Ogromna skala inwestycji, konieczność budowy tuneli i rekordowa liczba uwag od mieszkańców.

Ostateczny przebieg dopiero w 2031 r., budowa do 2045 r.

Z informacji przedstawionych sejmowej Komisji Infrastruktury wynika, że:

wniosek o decyzję środowiskową ma zostać złożony w 2028 r.,

decyzja środowiskowa – czyli wybór ostatecznego wariantu – zaplanowana jest na 2031 r.,

prace projektowe potrwają do 2038 r.,

budowa przewidziana jest na lata 2038–2045.

Przedstawiciele GDDKiA podkreślają, że tak długi czas przygotowań wynika ze skomplikowania projektu i konieczności budowy szeregu tuneli. To jedna z najtrudniejszych inwestycji drogowych w Polsce.

Protesty, tysiące uwag i sześć wariantów trasy

Na początku listopada GDDKiA zaprezentowała sześć wariantów przebiegu S7. Wszystkie zaczynają się na autostradzie A4 – na węźle Łagiewniki lub na projektowanych węzłach Kraków Tuchowska i Kraków Blacharska. Długość każdego z nich to ok. 33 km.

Warianty wywołały ogromne emocje:

6,7 tys. formularzy opinii złożonych podczas spotkań,

ok. 11 tys. petycji, pism i wniosków przesłanych do GDDKiA – zarówno popierających, jak i sprzeciwiających się inwestycji.

GDDKiA zapowiada, że wszystkie uwagi zostaną przeanalizowane. Na tej podstawie Dyrekcja zamierza zmodyfikować warianty i wybrać trzy, które trafią do dalszych prac.

„Ta droga musi powstać”. Rząd o konieczności budowy

Podczas posiedzenia komisji wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podkreślił, że nowy odcinek S7 jest niezbędny:

– "To trudny problem, który powinien być wyłączony z agendy politycznej. Ta droga musi powstać, w tym wariancie czy innym, i musimy być tego świadomi".

Zwrócił uwagę, że obecna DK7 jest już przeciążona, a prognozy ruchu wskazują na dalszy wzrost natężenia.

REKLAMA

Bukowiec dodał:

– "Wytyczenie optymalnego przebiegu będzie skomplikowane i trudne społecznie ze względu na dużą urbanizację terenów na południe od Krakowa. Trzeba znaleźć rozwiązanie jak najmniej obciążające tkankę społeczną" – cytowany przez PAP.

Konsultacje w każdej gminie. Kolejne etapy przed mieszkańcami

GDDKiA przypomina, że inwestycja jest na bardzo wczesnym etapie. Od listopada odbywały się spotkania konsultacyjno‑informacyjne we wszystkich gminach, przez które mogą przebiegać warianty trasy.

Bukowiec zapowiedział:

– "Po wyborze bardziej szczegółowych rozwiązań konsultacje będą prowadzone w każdej miejscowości objętej przebiegiem trasy". – cytowany przez PAP.

Dlaczego tak długo?

Przedstawiciele GDDKiA tłumaczą, że harmonogram wynika z:

konieczności budowy kilku tuneli,

skomplikowanej geologii terenu,

gęstej zabudowy na południe od Krakowa,

ogromnej liczby uwag społecznych,

konieczności przeprowadzenia pełnej procedury środowiskowej.

– "To jedna z najbardziej złożonych inwestycji drogowych w Polsce. Nie da się jej zrealizować szybciej" – podkreślają przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Kierowcy będą więc musieli uzbroić się w cierpliwość — przez najbliższe dwie dekady korki na „Zakopiance” pozostaną codziennością.

Fot. GDDKiA
Fot. GDDKiA

W artykule wykorzystano informacje PAP.

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA