REKLAMA

O inwestycji Muzeum

Budynek dwukondygnacyjny z kamienia i cegły, powstał w 1801 roku.
Pałac ten wybudowany został dla kupca J. Sonnabenda. W 1834 r. kupił go kupiec Alberti. Do rodziny Albertich obiekt należał do roku 1925, a od 1926 stał się siedzibą Muzeum Regionalnego i dotąd pełnił funkcję placówki muzealnej

Napisz komentarz
Tsamb
W ofercie Muzeum w Wałbrzychu pojawił się nowy nominał okolicznościowego miejskiego dukata.

Po okolicznościowym wałbrzyskim dukacie o nominale 1, na którego awersie widnieje Pałac Albertich - siedziba Muzeum w Wałbrzychu, do kolekcjonerskiego obiegu trafiła kolejna pamiątkowa moneta. W Muzeum w Wałbrzychu można już kupować wałbrzyskiego dukata o nominale 3. Na jego awersie umieszczono ewangelicki kościół p.w. Zbawiciela, którego architektem jest Carl Langhans,

pokaz-artykul.png
Tsamb
Prezydent Wałbrzycha ogłasza nabór kandydatów na stanowisko Dyrektora Muzeum. Szczegółowe informacje zostały umieszczone w treści ogłoszenia na stronie www.um.walbrzych.pl w BIP zakładka „Nabór do pracy w jednostkach samorządowych”.

pokaz-artykul.png
Tsamb
Rewitalizacja ogrodu w muzeum:

Li4vLi4vLi4vaW1hZ2VzL3N0b3JpZXMvRk9UT0dBTEVSSUUvcmV3aXRhbGl6YWNqYV9tYWxlMTAuanBnJmFtcDt3PTgwMCZhbXA7aD01MDAmYW1wO3E9MTAw.jpg
www.tw-24.pl
Tsamb
Na decyzji radnych opozycji o zmniejszeniu wydatków gminy na promocję o 420 tysięcy złotych, skorzystało muzeum miejskie. Z zaoszczędzonej puli dostanie 120 tysięcy.
- Te pieniądze zostaną przeznaczone na zakup gablot, w których będziemy eksponować nasze zbiory porcelany śląskiej - wyjaśnia Marek Stadnicki, dyrektor Muzeum w Wałbrzychu. - To na pewno największa taka kolekcja w Europie. Niewykluczone, że także na świecie.
Na razie zaledwie niewielka część kolekcji jest prezentowana w mało efektownych i zajmujących sporo miejsca gablotach, które pochodzą sprzed ponad 40 lat. Nowe gabloty mają spełniać najwyższe światowe standardy.


Pokryte będą niepalnymi farbami i wyposażone w światła ledowe, które lepiej wyeksponują prezentowane w nich eksponaty. Ponadto pomieszczą znacznie większą część porcelanowej kolekcji. Będzie ją chronić zainstalowany w gablotach system alarmowy oraz kuloodporne szyby.
- Nareszcie przestaniemy się wstydzić, że muzea z mniejszych i biedniejszych niż Wałbrzych miast prezentują swoje eksponaty w lepszych niż my gablotach - mówi zadowolony Marek Stadnicki. Na tym nie koniec inwestycji na pierwszym piętrze muzeum, które ma być zdominowane przez porcelanową ekspozycję. W tym roku sale na tej kondygnacji mają także zyskać nową aranżację. Renowacji poddany zostanie położony tam parkiet. Zwiedzający przestaną już odczuwać dyskomfort słuchania skrzypiącej podłogi. Koszt inwestycji wyniesie około 60 tysięcy złotych.

Pieniądze będą pochodziły z budżetu placówki. Całość zostanie uzupełniona dużym telebimem, który będzie zawieszony w sali poświęconej wyrobom z manufaktury Carla Kristera. Mają być na nim wyświetlane filmy związane z historią i powstawaniem wyrobów porcelanowych w fabrykach regionu wałbrzyskiego.
Pieniądze na zakup sprzętu multimedialnego pochodzą z dotacji. Muzeum pozyskało ją z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
- Całą inwestycję związaną z nową ekspozycją zbiorów naszej porcelany planujemy zakończyć do połowy 2010 roku - wyjaśnia Marek Stadnicki.
Turyści zwiedzający placówkę będą mogli także kupić sobie na pamiątkę porcelanowy gadżet. W wałbrzyskich fabrykach porcelany mają być produkowane limitowane serie talerzyków i filiżanek wzorowane na wyrobach manufaktur Kristera i Tielscha, które są w zbiorach wałbrzyskiego muzeum.

Największy zbiór w Europie
Dział ceramiki muzeum powstał w 1968 roku. Posiada największy w Europie zbiór porcelany śląskiej. Kolekcja liczy około 10,5 tys. eksponatów. Tworzą ją wyroby historyczne oraz współczesna porcelana użytkowa i dekoracyjna, a także prace współczesnej ceramiki artystycznej i unikatowej. Trzon kolekcji stanowią wyroby z najbardziej znanych XIX-wiecznych manufaktur wałbrzyskich ; Carla Franza Kristera i Carla Roberta Tielscha, Hermanna Ohme i Franza Prause.

Źródło: http://walbrzych.naszemiasto.pl/artykul ... ,id,t.html
Tsamb
Od czerwca tego roku muzeum w Wałbrzychu nosić będzie nazwę "Pałacu Albertich", zmianie ulegnie również logo placówki.
- Raz, że nazwa nawiązuje do tradycji historycznej, dwa - będzie magnesem, który przyciągnie turystów - przekonuje Marek Stadnicki, dyrektor Muzeum w Wałbrzychu. (...)


Oprócz tego wałbrzyskiej instytucji potrzebny jest remont. Wnioski o dofinansowanie do urzędu miasta, ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego, czy edukacji są już rozpisane. Priorytetem są gabloty wystawiennicze, w których prezentowana jest porcelana, w muzeum jednak jest jeszcze dużo do zrobienia.
- Wniosek na digitalizację biblioteki, remont założenia ogrodowego, wymianę posadzek, oraz parkietu. W sumie przygotowaliśmy 8 wniosków, z czego 3 są już złożone. Zmiany jakie zachodzą i które zajdą w wałbrzyskim muzeum w najbliższym czasie, powinny ożywić zainteresowanie kulturą i przyciągnąć w progi placówki wielu odwiedzających - zakłada nowy szef wałbrzyskiego Muzeum.

http://www.30minut.pl
eyango
Adnotacja: Spisek w Krzyżowej utworzony w posiadłościach Hrabiego von Moltke w Krzyżowej, spisek przeprowadził dnia 20 Lipca 1944 roku Claus von Stauffenberg, w głównej kwaterze Hitlera - Wilczy Szaniec (Wolfsschanze )w Gierłoży (Görlitz) koło Kętrzyna (Rastenburg) w Województwie Warmińsko Mazurskim byłe Prusy Wschodnie (Ostpreußen). Pułkownik, posiadający dwie bomby o zapłonie chemicznym, zdołał w pośpiechu i strachu uruchomić jeden zapalnik bomby, bomby były w teczce Claus von Stauffenberga, siedział on na obradach w odległości 1 metra od Adolfa, pozostawiwszy teczkę nieopodal Adolfa, dostał informację o rzekomym telefonie od swoje współpracownika, po czym wyszedł z sali - uciekając z Wilczego Szańca. Niestety współpracownik Hitlera, przestawił walizkę, za podporę stołu, dalej od Hitlera, ponieważ siła wybuchu była potężna (choć tylko jednego ładunku) w baraku (Obrady odbywały się w baraku obrad, a nie w bunkrze Hitlera, gdyż bunkier przechodził remont - jest to jeden z czynników, przez które Adolf Hitler przeżył) wypadły wszystkie okna, siła wybuchu wyszła na zewnątrz oknami. Stół był wykonany z dębu co także było czynnikiem sprzyjającym przeżyciu Hitlera (Stół osłonił Hitlera przed wybuchem, podniósł się i złamał na pół). Adolfowi nic się nie stało oprócz lekkich zadrapań i porwanych spodni. Zaraz po incydencie wysłano pościg i depesze za Claus von Stauffenbergiem, a on był juz w drodze do Berlina, ogłosić śmierć Hitlera opozycjonistom (Claus von Stauffenberg miał podstawiony samolot na pobliskim lotnisku mieszczącego się w obrębie Wilczego Szańca, dzięki współpracownikowi - Wernerowi von Haeften zdołał uciec do Berlina. Następnego dnia z polecenia Hitlera zostali rozstrzelani przez pluton egzekucyjny na dziedzińcu bloku Bendler w Ministerstwie Wojny.

To moja skrócona wersja:p, jakby kogoś to zainteresowało:D
REKLAMA