DODAJ
Budynek dwukondygnacyjny z kamienia i cegły, powstał w 1801 roku.
Pałac ten wybudowany został dla kupca J. Sonnabenda. W 1834 r. kupił go kupiec Alberti. Do rodziny Albertich obiekt należał do roku 1925, a od 1926 stał się siedzibą Muzeum Regionalnego i dotąd pełnił funkcję placówki muzealnej

Tsamb 21.11.2011, godz. 22:10
W ofercie Muzeum w Wałbrzychu pojawił się nowy nominał okolicznościowego miejskiego dukata.

Po okolicznościowym wałbrzyskim dukacie o nominale 1, na którego awersie widnieje Pałac Albertich - siedziba Muzeum w Wałbrzychu, do kolekcjonerskiego obiegu trafiła kolejna pamiątkowa moneta. W Muzeum w Wałbrzychu można już kupować wałbrzyskiego dukata o nominale 3. Na jego awersie umieszczono ewangelicki kościół p.w. Zbawiciela, którego architektem jest Carl Langhans,

pokaz-artykul.png
odpowiedz
Tsamb 14.11.2011, godz. 19:09
Prezydent Wałbrzycha ogłasza nabór kandydatów na stanowisko Dyrektora Muzeum. Szczegółowe informacje zostały umieszczone w treści ogłoszenia na stronie www.um.walbrzych.pl w BIP zakładka „Nabór do pracy w jednostkach samorządowych”.

pokaz-artykul.png
odpowiedz
Tsamb 26.10.2010, godz. 18:47
Rewitalizacja ogrodu w muzeum:

Li4vLi4vLi4vaW1hZ2VzL3N0b3JpZXMvRk9UT0dBTEVSSUUvcmV3aXRhbGl6YWNqYV9tYWxlMTAuanBnJmFtcDt3PTgwMCZhbXA7aD01MDAmYW1wO3E9MTAw.jpg
www.tw-24.pl
odpowiedz
Tsamb 12.01.2010, godz. 13:59
Na decyzji radnych opozycji o zmniejszeniu wydatków gminy na promocję o 420 tysięcy złotych, skorzystało muzeum miejskie. Z zaoszczędzonej puli dostanie 120 tysięcy.
- Te pieniądze zostaną przeznaczone na zakup gablot, w których będziemy eksponować nasze zbiory porcelany śląskiej - wyjaśnia Marek Stadnicki, dyrektor Muzeum w Wałbrzychu. - To na pewno największa taka kolekcja w Europie. Niewykluczone, że także na świecie.
Na razie zaledwie niewielka część kolekcji jest prezentowana w mało efektownych i zajmujących sporo miejsca gablotach, które pochodzą sprzed ponad 40 lat. Nowe gabloty mają spełniać najwyższe światowe standardy.


Pokryte będą niepalnymi farbami i wyposażone w światła ledowe, które lepiej wyeksponują prezentowane w nich eksponaty. Ponadto pomieszczą znacznie większą część porcelanowej kolekcji. Będzie ją chronić zainstalowany w gablotach system alarmowy oraz kuloodporne szyby.
- Nareszcie przestaniemy się wstydzić, że muzea z mniejszych i biedniejszych niż Wałbrzych miast prezentują swoje eksponaty w lepszych niż my gablotach - mówi zadowolony Marek Stadnicki. Na tym nie koniec inwestycji na pierwszym piętrze muzeum, które ma być zdominowane przez porcelanową ekspozycję. W tym roku sale na tej kondygnacji mają także zyskać nową aranżację. Renowacji poddany zostanie położony tam parkiet. Zwiedzający przestaną już odczuwać dyskomfort słuchania skrzypiącej podłogi. Koszt inwestycji wyniesie około 60 tysięcy złotych.

Pieniądze będą pochodziły z budżetu placówki. Całość zostanie uzupełniona dużym telebimem, który będzie zawieszony w sali poświęconej wyrobom z manufaktury Carla Kristera. Mają być na nim wyświetlane filmy związane z historią i powstawaniem wyrobów porcelanowych w fabrykach regionu wałbrzyskiego.
Pieniądze na zakup sprzętu multimedialnego pochodzą z dotacji. Muzeum pozyskało ją z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
- Całą inwestycję związaną z nową ekspozycją zbiorów naszej porcelany planujemy zakończyć do połowy 2010 roku - wyjaśnia Marek Stadnicki.
Turyści zwiedzający placówkę będą mogli także kupić sobie na pamiątkę porcelanowy gadżet. W wałbrzyskich fabrykach porcelany mają być produkowane limitowane serie talerzyków i filiżanek wzorowane na wyrobach manufaktur Kristera i Tielscha, które są w zbiorach wałbrzyskiego muzeum.

Największy zbiór w Europie
Dział ceramiki muzeum powstał w 1968 roku. Posiada największy w Europie zbiór porcelany śląskiej. Kolekcja liczy około 10,5 tys. eksponatów. Tworzą ją wyroby historyczne oraz współczesna porcelana użytkowa i dekoracyjna, a także prace współczesnej ceramiki artystycznej i unikatowej. Trzon kolekcji stanowią wyroby z najbardziej znanych XIX-wiecznych manufaktur wałbrzyskich ; Carla Franza Kristera i Carla Roberta Tielscha, Hermanna Ohme i Franza Prause.

Źródło: http://walbrzych.naszemiasto.pl/artykul ... ,id,t.html
odpowiedz
Tsamb 03.04.2009, godz. 18:49
Od czerwca tego roku muzeum w Wałbrzychu nosić będzie nazwę "Pałacu Albertich", zmianie ulegnie również logo placówki.
- Raz, że nazwa nawiązuje do tradycji historycznej, dwa - będzie magnesem, który przyciągnie turystów - przekonuje Marek Stadnicki, dyrektor Muzeum w Wałbrzychu. (...)


Oprócz tego wałbrzyskiej instytucji potrzebny jest remont. Wnioski o dofinansowanie do urzędu miasta, ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego, czy edukacji są już rozpisane. Priorytetem są gabloty wystawiennicze, w których prezentowana jest porcelana, w muzeum jednak jest jeszcze dużo do zrobienia.
- Wniosek na digitalizację biblioteki, remont założenia ogrodowego, wymianę posadzek, oraz parkietu. W sumie przygotowaliśmy 8 wniosków, z czego 3 są już złożone. Zmiany jakie zachodzą i które zajdą w wałbrzyskim muzeum w najbliższym czasie, powinny ożywić zainteresowanie kulturą i przyciągnąć w progi placówki wielu odwiedzających - zakłada nowy szef wałbrzyskiego Muzeum.

http://www.30minut.pl
odpowiedz
eyango 01.03.2009, godz. 12:32
Adnotacja: Spisek w Krzyżowej utworzony w posiadłościach Hrabiego von Moltke w Krzyżowej, spisek przeprowadził dnia 20 Lipca 1944 roku Claus von Stauffenberg, w głównej kwaterze Hitlera - Wilczy Szaniec (Wolfsschanze )w Gierłoży (Görlitz) koło Kętrzyna (Rastenburg) w Województwie Warmińsko Mazurskim byłe Prusy Wschodnie (Ostpreußen). Pułkownik, posiadający dwie bomby o zapłonie chemicznym, zdołał w pośpiechu i strachu uruchomić jeden zapalnik bomby, bomby były w teczce Claus von Stauffenberga, siedział on na obradach w odległości 1 metra od Adolfa, pozostawiwszy teczkę nieopodal Adolfa, dostał informację o rzekomym telefonie od swoje współpracownika, po czym wyszedł z sali - uciekając z Wilczego Szańca. Niestety współpracownik Hitlera, przestawił walizkę, za podporę stołu, dalej od Hitlera, ponieważ siła wybuchu była potężna (choć tylko jednego ładunku) w baraku (Obrady odbywały się w baraku obrad, a nie w bunkrze Hitlera, gdyż bunkier przechodził remont - jest to jeden z czynników, przez które Adolf Hitler przeżył) wypadły wszystkie okna, siła wybuchu wyszła na zewnątrz oknami. Stół był wykonany z dębu co także było czynnikiem sprzyjającym przeżyciu Hitlera (Stół osłonił Hitlera przed wybuchem, podniósł się i złamał na pół). Adolfowi nic się nie stało oprócz lekkich zadrapań i porwanych spodni. Zaraz po incydencie wysłano pościg i depesze za Claus von Stauffenbergiem, a on był juz w drodze do Berlina, ogłosić śmierć Hitlera opozycjonistom (Claus von Stauffenberg miał podstawiony samolot na pobliskim lotnisku mieszczącego się w obrębie Wilczego Szańca, dzięki współpracownikowi - Wernerowi von Haeften zdołał uciec do Berlina. Następnego dnia z polecenia Hitlera zostali rozstrzelani przez pluton egzekucyjny na dziedzińcu bloku Bendler w Ministerstwie Wojny.

To moja skrócona wersja:p, jakby kogoś to zainteresowało:D
odpowiedz
Tsamb 01.03.2009, godz. 11:50
odpowiedz
Mateusz Kaszubski 18.02.2009, godz. 11:05
Muzeum przemeblowane

[i:kn0a22ev]30minut 2009-02-18[/i:kn0a22ev]

Marek Stadnicki, następca Stanisława Zydlika na stanowisku dyrektora Muzeum w Wałbrzychu, z zapałem przystąpił do nowych obowiązków. Planuje zmiany i wiele nowych funkcji dla muzeum.

- Potencjał tej placówki jest mało wykorzystany - twierdzi nowy dyrektor Marek Stadnicki.

Na razie powstaje nowa sala audiowizualna. Dotychczas mieściła się tam biblioteka. Książki zostaną przeniesione, a pomieszczenie dostosowane do innych funkcji.

- Chcemy zainstalować tam nowoczesny sprzęt do prezentacji multimedialnych oraz organizować tam wystawy czasowe. Już w lutym zostanie otwarta pierwsza wystawa, sprowadzona z Goerlitz. Ponadto planujemy spotkania z naukowcami, historykami, pisarzami

i innymi interesującymi osobami. Już mogę obiecać, że odwiedzi nas między innymi Olga Tokarczuk - zapowiada dyrektor.

Zapotrzebowanie na literaturę regionalną będzie zaspokajać księgarnia, którą Marek Stadnicki chce otworzyć w wałbrzyskim muzeum. Zapewnia przy tym, że ceny będą konkurencyjne. Chce też udostępniać zawartość muzealnej biblioteki, choć zacząć trzeba od profesjonalnego skatalogowania zbiorów.

- Funkcjonuje tu nadal katalog kartkowy, jak za króla Ćwieczka. Już rozpoczęliśmy katalogowanie elektroniczne, poza tym informacja o zbiorach będzie dostępna w Internecie. Mamy tu wiele cennych i poszukiwanych pozycji z dziedziny historii i sztuki - mówi Marek Stadnicki.

Muzeum chce wyjść także na zewnątrz, a konkretnie do ogrodu obok swojej siedziby, dotychczas niewykorzystanego.

- To bardzo urokliwy teren, możemy tu zorganizować letnią kawiarnię, spotkania z artystami,

prelekcje, plenerowe wernisaże - planuje dyrektor.

Marek Stadnicki duże nadzieje wiąże z proponowaną zmianą nazwy placówki.

- Chcemy, aby nazwa brzmiała "Pałac Albertich - Muzeum w Wałbrzychu". To powinno być zachętą dla turystów, którzy po zamku Książ z pewnością zechcą obejrzeć jeszcze jeden pałac, a przy okazji zwiedzą muzeum - wyjaśnia dyrektor.

Szela


http://www.walbrzych.info/?wczytaj=wiad ... &show=7876
odpowiedz
Jesteś deweloperem? Dodaj bezpłatnie inwestycję.
+ Dodaj inwestycję