[Polska] Podsumowanie pierwszego półrocza 2013 roku

Kajtman

Krzysztof Ziajka, prezes zarządu firmy INKOM S.A.: Pierwsze półrocze na rynku nieruchomości na pewno nie było tak złe, jak przewidywali deweloperzy pod koniec 2012 roku. Przeciwnie – oceniamy je dość dobrze. Co prawda w życie nie wszedł zapowiadany przez rząd program Mieszkanie dla Młodych, jednak sprzedaż mieszkań kształtowała się na przyzwoitym poziomie.

 

Do tej sytuacji na pewno przyczyniły się decyzje Rady Polityki Pieniężnej, która sukcesywnie obniżała stopy procentowe. W efekcie, łatwiej było uzyskać kredyt hipoteczny na zakup własnego mieszkania. Poza tym, część osób zaczęła inwestować w nieruchomości, zamiast trzymać oszczędności na nisko oprocentowanych lokatach.

 

W pierwszym półroczu 2013 roku marże deweloperów spadły do bardzo niskiego poziomu, co jest korzystne dla nabywców. Utrzymanie tego pułapu wydaje się możliwe jedynie w sytuacji, gdy firmy wykonawcze w dalszym ciągu będą dysponować wolnymi mocami przerobowymi, a co za tym idzie, będą w stanie obniżać ceny swoich usług. Mniejsza liczba zamówień w branży budowlanej wynika po części z tego, że niektórzy deweloperzy nie uruchomili planowanych wcześniej inwestycji. Przyczyną takich decyzji były obawy dotyczące minionych sześciu miesięcy, brak dofinansowań i niekorzystny stosunek cen działek budowlanych do aktualnych cen mieszkań na rynku. Część firm czeka więc na zmiany panujących warunków lub po prostu wstrzymała się z budową w obawie, że cały rok 2013 nie będzie najlepszy. Spadku liczby klientów – właśnie z uwagi na mniejszą liczbę nowych inwestycji – nie odczuli deweloperzy o stabilnej sytuacji finansowej, którzy kontynuowali dotychczasowe projekty i rozpoczynali nowe.

 

Druga połowa 2013 roku będzie podobna do pierwszego półrocza, a sytuacja na rynku pozostanie stabilna. Jako deweloperzy obawiamy się jedynie, że część klientów może wstrzymać się z decyzją o zakupie mieszkania, w oczekiwaniu na uruchomienie programu MdM. Według naszych ocen nie zacznie on jednak w pełni funkcjonować w 2014 roku – podobnie jak Rodzina na Swoim będzie zapewne potrzebował dwóch, trzech lat na „rozbieg”. Dopóki jednak niskie stopy procentowe wpływają korzystnie na zdolność kredytową nabywców, rzetelni deweloperzy nie mają większych powodów do niepokoju.