W centrum Wrocławia rozpoczęła się rozbiórka kontrowersyjnego budynku Solpolu fot. Jakub Zazula

W centrum Wrocławia rozpoczęła się rozbiórka kontrowersyjnego budynku Solpolu

FILM + ZDJĘCIA
Orzech
Orzech
REKLAMA

Rozpoczęła się rozbiórka chyba najbardziej kontrowersyjnego w ostatnich latach budynku we Wrocławiu – dawnego domu handlowego Solopol przy ulicy Świdnickiej.

Prace mają potrwać od 17 marca do 31 lipca tego roku. Od kilku dni wisi żółta tablica informacyjna, a dotychczasowi najemcy przenieśli już swoje lokale z budynku Solpolu w inne miejsca. Na zlecenie Polsat Nieruchomości za prace rozbiórkowe odpowiedzialna jest spółka Tree Capital.

Filip Heliasz - facebook.com/Wroclaw-Inwestycje-budowlane-112986746855263/

Wbrew licznym staraniom miejskich aktywistów i organizowanym przez nich różnym akcjom, nie udało im się wpisać budynku Soloplu do rejestru zabytków.

Co powstanie w miejscu tego charakterystycznego ale jednocześnie budzącego od lat wielkie kontrowersje budynku? Oficjalnie aktualny właściciel Solpolu nie informuje. Wcześniej wspominano, że może tam zostać wybudowany większy budynek z apartamentami i powierzchniami biurowymi. Oprócz samego budynku Solpolu w skład nieruchomości wchodzi także sąsiednia działka znajdująca się za Solpolem i można ją zagospodarować przy ewentualnej, nowej inwestycji.

fot. Jakub Zazula
REKLAMA
fot. Jakub Zazula
fot. Jakub Zazula

Wiadomo również, że tą bardzo atrakcyjnie położoną nieruchomością zainteresowana jest powiązana z rodziną Kulczyków, krakowska spółka Noho Investment, która swoje plany wobec tego terenu również trzyma na razie w tajemnicy. Nieoficjalnie mówi się, że może tam zostać wybudowany obiekt hotelowy. Nowy budynek miałby się stać jedną z nowych ikon architektonicznych stolicy Dolnego Śląska.

fot. Jakub Zazula
fot. Jakub Zazula
fot. Jakub Zazula
fot. Jakub Zazula

Komentarze (3)

Napisz komentarz
i bardzo dobrze(gość)
W końcu ten brzydal zniknie.
Virus(gość)
Czuję, że ci co dzisiaj cieszą się z tego, że Solpol znika z mapy Wrocławia, będą z obrzydzeniem patrzyli na to, co powstanie w jego miejscu. Śmieję się z Was już dziś. Szkoda tylko, że po wesołych latach 90tych, nie zostawimy żadnego śladu w architekturze.
Zonik(gość)
Wreszcie. Dziękuję.
REKLAMA