A gdyby tak Wrocław stał się idealnym miastem 15-minutowym?

A gdyby tak Wrocław stał się idealnym miastem 15-minutowym?

marcinskapuscik
REKLAMA

Wrocław jest miastem zakorkowanym. Spędzamy w korkach wiele godzin tygodniowo, marnując swój czas, zatruwając środowisko, uprzykrzając życie innym mieszkańcom miasta. Szczególnie mocno cierpią z tego powodu mieszkańcy osiedli znajdujących się na obrzeżach oraz ci, z podwrocławskich miejscowości dojeżdżający codziennie do Wrocławia.

Czy można tego uniknąć? Niestety budowanie większej liczby wielopasmowych dróg nie rozwiąże problemu. Przekonali się o tym Amerykanie, którzy rozdzielili obszary swoich miast na spójne strefy mieszkalne, biznesowe i handlowe. Rozbudowa dróg, przy jednoczesnym zaniedbaniu transportu zbiorowego, skazały społeczność na codzienne wielogodzinne dojazdy do miasta i stanie w korkach. Rozbudowa dróg, zamiast polepszyć sytuację, pogorszyła ją. Ludność zaczęła opuszczać centra miast, co doprowadziło do zwiększenia ruchu samochodowego i, w konsekwencji, wzrostu korków.

A gdyby tak nie musieć nigdzie jechać? Wsiadać do samochodu tylko wtedy, gdy ma się na to ochotę, ponieważ chodzi o wycieczkę za miasto? Gdyby tak wszystkie nasze życiowe sprawy załatwiać w okolicy naszego domu? Gdyby tak mieć wszystko potrzebne na co dzień do życia 15 min. na piechotę od domu? Szkołę i przedszkole dla naszych dzieci, ośrodek zdrowia, sklepy, gdzie zrobimy codzienne zakupy, kościół, tereny rekreacyjne, ale także dostęp do ścieżek rowerowych i transportu zbiorowego? Oczywiście w każdej chwili moglibyśmy wsiąść do samochodu i pojechać tam, gdzie chcemy, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście mamy na to ochotę.

REKLAMA

Ideę miasta 15-minutowego wysunął Carlos Moreno, kolumbijsko-francuski urbanista. Pomysł ten został już podchwycony przez wiele miast na świecie, w tym przez obecną mer Paryża Ann Hidalgo, która ubiegając się o reelekcję i postulując wdrożenie koncepcji miasta 15-minutowego, wygrała wybory. Czy to jest utopia? Zdecydowanie nie, otóż jest wiele miast na świecie funkcjonujących na podobnych zasadach, zwłaszcza w krajach, takich jak Dania lub Holandia. Co więcej Wrocław przez setki lat, do czasu upowszechnienia się samochodów, był miastem 15-minutowym. Zachęcam wszystkich do dyskusji na ten temat.

Zostawcie swoje sugestie oraz komentarze na ten temat. Wkrótce napiszę o szczegółach tego pomysłu i o tym, co, według mnie, należałoby w tej sprawie zrobić odnośnie do Wrocławia.

Komentarze (3)

Napisz komentarz
Ppp(gość)
Wspaniała koncepcja.
Aqqa(gość)
Lepiej nie. Już wystarczająco źle się przemieszcza po Wrocławiu po ostatnich cudownych pomysłach mających przekonać (a właściwie zmusić) ludzi do rowerów i MPK.
allah(gość)
Miasto minutowe to komunistyczna agenda! Nie ma na to zgody!
REKLAMA